Cześć! Zastanawiam się, jakie rozwiązania podróżne wybieraliście, gdy Wasze dziecko wyrosło już z typowego fotelika podróżnego. Mój spory jak na swój wiek, prawie czterolatek, wyrósł już z modelu Cosco Scenera i szukam kolejnego rozwiązania. Kamizelka RS jest droga, ale wygląda na bardzo wygodną – zwłaszcza że pozwoliłaby nam korzystać z Ubera bez konieczności każdorazowego montowania fotelika. Rozwiązanie to byłoby potrzebne głównie podczas wyjazdów (łącznie może do 4 tygodni w roku, w tym jeden wyjazd zagraniczny). Rozważam też podstawkę podwyższającą (tzw. booster) bez oparcia. Będę wdzięczna za wszelkie porady lub podzielenie się doświadczeniami.