Moja trzyipółlatka powoli rezygnuje z drzemek w ciągu dnia. Wciąż kładę ją do łóżka, ale zazwyczaj po prostu z niego wstaje i bawi się w swoim pokoju przez mniej więcej dwie godziny.
Bałagan, jaki po tym zostaje, jest imponujący. Nawet gdy już posprzątamy pokój, szybko zamienia się on w przestrzeń pełną wytworów dziecięcej wyobraźni.
Próbowałam zachęcać ją do pomocy przy sprzątaniu – zazwyczaj wydając konkretne polecenia, takie jak „odłóż książki na miejsce” czy „włóż wszystkie lalki z powrotem do pojemnika” – jednak z różnym skutkiem.
Dla własnego spokoju ducha, gdy córka nie chce współpracować, czasem sprzątam sama. W jakim wieku mogę oczekiwać, że będzie potrafiła posprzątać wystarczająco dobrze przy niewielkim ukierunkowaniu z mojej strony? Dzięki!