To był drugi dzień mojego syna w przedszkolu (i pierwszy pełny, bo poprzedniego dnia był tam tylko krótko). Do tej pory cały czas przebywał w domu ze mną. Dzisiaj powiedział mi, że nie chce tam wracać, bo czuje się samotny – kiedy próbował namówić inne dzieci do wspólnej zabawy, odmawiały.
Serce mi pęka, gdy o tym myślę, ale nie wiem, czy to tylko typowe trudności początkowego okresu, czy może powinnam poprosić nauczycielkę o pomoc w nawiązaniu przez niego znajomości, czy co robić... Na placu zabaw zazwyczaj jest bardzo towarzyski i otwarty na innych, więc wiem, że ta sytuacja jest dla niego naprawdę trudna
Będę wdzięczna za każdą radę!