Odkąd wprowadziłem się do akademika, jestem zasypywany przypadkowymi wiadomościami SMS dotyczącymi fikcyjnych ofert pracy, dostaw paczek, problemów z kontem czy spraw rzekomo związanych z uczelnią. Nie wiem, z czego to wynika – zaczęło się mniej więcej miesiąc temu i od tamtej pory nasila się coraz bardziej. Używałem tego numeru tylko do spraw uczelnianych i zamawiania jedzenia, czyli do zwykłych rzeczy. Czy ktoś jeszcze zauważył u siebie nagły wzrost liczby takich wiadomości od oszustów po rozpoczęciu studiów?