Bunt czterolatka zamienia codzienne wyjście w publiczny spektakl pod czujnym okiem sąsiadów, a dom w strefę chłodnych kalkulacji i małżeńskich procedur milczenia. Zamiast porozumienia pojawia się wyczerpujący paraliż decyzyjny i ciągły lęk przed oceną.
[reklama usunięta]