Moja czteroletnia córka poszła do przedszkola 2 tygodnie temu i od tamtej pory codziennie wraca do domu taka marudna i zła na wszystkich. Nie wiem, dlaczego mówi, że ma dobry dzień w szkole, ale nie wiem, co mogę zrobić, żeby było lepiej w domu. Staram się, żebym miała dla niej przekąskę i wodę, ale ona nadal wydaje się być niemiła dla wszystkich, nawet dla rodzeństwa, z którym zawsze się dogaduje.
Czy ktoś jeszcze ma ten problem i wie, co zrobić?