To tak jak moja córka 6 lat . Jechaliśmy z dziadkami do muzeum miniatur które uwielbia . Dziadek jadąc próbował ją zagadać rozbawić proponował gry co to za zwierzę A ONA Z TAKĄ POWAGĄ. POGRAĆ TO JA MOGĘ Z MAMĄ Z BACIĄ A TY DZIADEK TO SIĘ NA JEŹDZIE SKUP A NIE GRAĆ ZE MNĄ I PODJEDZIEMY POD JAKIEŚ MUZEUM OBRAZÓW A TY POWIESZ ŻEŚ SIĘ POMYLIŁ A GODZINA TAKA ŻE TAM DO MINIATUR JUŻ JECHAĆ SENSU NIE MA I WSZYSTKO SZATANY WZIELI ( D. TAk po babci diabli wzięli powtarza