Mam ten zapach :) Powiedz mi masz love desire w różowej buteleczce czy w czarnej? Sama ostatnio szarpnęłam się na tę droższą ciemną wersję premium i jestem pod niesamowitym wrażeniem. Bo po pierwsze zapach bardzo mi się podoba, po drugie chyba jeszcze nie miałam takich mocnych perfum. Zostawiają za sobą ogon, który nie jest jednak męczący otoczenia. Poza tym otulają Cię przyjemnym zapachem na cały dzień. Mogę tutaj również stwierdzić,że są to perfumy, które w moim przypadku zebrały najwięcej komplementów ze wszystkich jakich używałam Początkowo myślałam,że jest to po prostu ładny zapach, ale potem doszłam do wniosku, że jednak duże znaczenie tutaj ma zawartość feromonów. Szczególnie,że czytałam kilka naukowych artykułów na ten temat i istnienie feromonów zostało potwierdzone naukowo ( pisał o tym nawet Lew Starowicz jeśli czytałaś jego książki).