Cześć wszystkim,
Naprawdę potrzebuję porady. Kiedy moja córka miała 3 latka, była dzieckiem bezproblemowym – przyjazną, miłą, radosną i otwartą dziewczynką. Ciągle słyszałam pochwały na temat jej zachowania, dojrzałości... właściwie wszystkiego!
Jednak od czasu, gdy skończyła 4 lata (obecnie ma 4,5 roku), często wpada w taką złość, że aż odechciewa mi się gdziekolwiek z nią wychodzić. Okazuje skrajną złość wobec przyjaciół, dzieci w parku itp. Często, gdy odbieram ją z zajęć czy szkoły, jest bardzo ZŁA – zła na inne dzieci, na nauczycieli, a także na mnie, bez wyraźnego powodu. Nie mam pojęcia, co się dzieje, ale ta sytuacja bardzo mnie stresuje w kontekście jej pójścia do zerówki w przyszłym roku! W jej życiu nie ma niczego, co mogłoby – moim zdaniem – wywoływać taką złość; wiedziemy bardzo udane życie, a ja jestem mamą zajmującą się domem i mam dla niej mnóstwo czasu.
Będę bardzo wdzięczna za każdą radę.