Za kilka miesięcy moje trzyletnie dziecko zaczyna przedszkole.
Nigdy nie byłam dobra w nawiązywaniu czy podtrzymywaniu rozmów, chyba że z kimś bliskim. W wieku 17 lat zdiagnozowano u mnie fobię społeczną.
Staram się przygotować na to, co mnie czeka – o czym rozmawiacie z innymi rodzicami podczas wspólnych spotkań dzieci? Albo jak prowadzicie niezobowiązujące pogawędki przy odprowadzaniu czy odbieraniu malucha?
Trochę się stresuję, bo moja córka jest bardzo towarzyska, a ja nie chciałabym uchodzić za tę dziwną, małomówną mamę, heh.