Nie daję rady, moja córka od jakiegoś czasu w ogóle nie słucha co się do niej mówi. Ma 4 lata, a wczoraj pierwszy raz nie wytrzymałam i na nią nakrzyczałam, ponieważ położyła się na klatce schodowej i krzyczała, sąsiedzi aż wyszli. Pokłóciłam się przez to z partnerem, od wieczora cisza. Partner się do mnie nie odzywa, wziął córkę rano do przedszkola, jeszcze nie wrócili, a zwykle już są w domu. Nie wiem co robić, gdzie szukać pomocy, dla niej i dla mnie. Jak rozmawiać? Pomocy!