Skocz do zawartości
Forum

cafe82

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez cafe82

  1. a co do jedzenia uwazam,ze za wczesnie na dorosle jedzenie ale to moje zdanie oczywiscie jajeczniczka ok ale porowek w zyciu nie dam to juz wolalabym kielbase dobra,naprawde zadnych slodzonych serkow itd tez nie daje przyjdzie czas na takie rzeczy ale kazda mama robi po swojemu,wiadomo ogolnie mysle ,ze rocznegu dziecku juz naprawde sporo mozna dawac ale wszsytko z glowa niedlugo bedziemy startowac z racuchami z jablkami,oczywiscie bez zadnych proszkow do piecz itd,moze jakies nalesniki pierogi wlasnej roboty z bialbym serem np
  2. czesc mamuski eulaliagratulacje! ja czwarty raz oblalam tym razme wymusilam pierwszenstwo,szkoda gadac
  3. kdrtJa jak na razie daje tylko te jogurciki nestle ale zastanawiam sie nad twarożkiem. Pewnie w weekend go spróbuję wprowadzić. oo i te jogurciki tez daje i te rossmanowskie
  4. mialam dzis czwarte podejscie i wielkie g.... ehhh tym razem wymusilam peirwszenstwo no zwariowac mozna
  5. hej kobitki teraz dopierdo siadlam na dupe magdano widzisz ala po prostu lubi slodkie fajny dzien jutro przed wami olek lubi kaszki,z owocami budynie...takze z tym nie ma problemu miecho jak lubil tak lubi,rybe tez gorzej z warzywami
  6. a ja jak sprzatam sobie na biezaco to daje rade kdrtdaje nabial-jogurty naturalne z owocami,twarozek-ale szalu nie ma,zjedza troche i kreca nosem
  7. gosiammmCzesc dziewczyny:) Drugi dzień z rzędu boli mnie glowa:/ Dzisiaj się tak wkurzylam:/ Nie dość ze w pracy mega intensywnie... To jeszcze Kuba... Od tamtej środy siedział w domu... Dzisiaj dopiero poslalam go do przedszkola... A jak go odbieralam to Pani dr mnie zaczepila ze dziecko ma katar i powinno byc w domu:/ no sorry ja chorego dziecka nie puszczam, a jak oni wychodza na dwor potem wroca do przedszkola to normalne ze cos tam mu z nosa wyplynie:/ Dyrektorka stwierdzila ze pozostali rodzice sie burza jak widza jakies dziecko z katarem... i chyba beda prosic o przynoszenie zaswiadczenia od lekarza ze dziecko moze chodzic do przedszkola:/ ja jak to ja po tej rozmowie mialam dosc i juz chcialam go jutro nie puscic ale potem umowilam sie do lekarza on malego jeszcze raz osluchal i napisal nam karteczke ze nie widzi przeciwskzan i maly moze chodzic do przedszkola:/ Wkurzona jestem bo ja nie z tych co chca wlasnemu dziecku krzywde wyrzadzic i jak jest potrzeba to zawsze maly zostaje w domu... Ale teraz wychodzi na to ze ledwo kichnie powinien w domu zostawac:/ goska jestem w szoku to co,co 2 dni masz latac po zaswiadczenie? no bez przesady a drugiej strony dobrze,ze wreszcie zwracaja uwage w ogole na chore dzieci ale zeby teraz nie bylo przegiecia w druga strone,bo tak jak mowisz...kichniecie o niczym nie swiadczy
  8. ja piore ok 10 pralek tygodniowo...szkoda gadac i tez nie przejmuje sie plamami krawatekmy mamy jedna szafe....wieeeeeeelka ale jedna i sie miescimy ale zero zbednych szmat i pierdol
  9. nitka no czesc kochana co tam u was? zagladaj czesciej
  10. a my zrobilismy przebeblowanie przenieslismy mlodych do olka jezu od razu pol pokoju zagracily lozeczka ale trudno i tak jesszcze troche miejsca zostalo a tak to wreszcie mozemy na spokojnie posiedziec itd nie wiem jak to sie sprawdzi zobaczymy przez kilka dni i nocy czy olek nie bedzie sie budzil,jak bedziemy ich karmic itd
  11. andziai ja leje z tekstow twoich dzieciakow i mi tu nie wciskaj,ze to przedszkola przynosza magdabrawo dla miska ... powiem ci,ze olek tez puzzle przeprosil i 24 daje rade,30 tez ale przy wiekszych ma juz problem jak ala?
  12. MeiMagda co to za konkurs Cafe wygrała? Gdzieś Ty to wypatrzyła normalnie same detektywki nie ma sie czym chwalic weszlam kiedys na konkursy i popelnilam taki tam wierszyk i w zyciu sie nie spodziewalam,ze mnie wyroznia,hehe
  13. magda_79andziaMagda niech oczko się szybko goi. Stachu miał też taką faze, że gadał po chińsku, a najbardziej mnie wkurzało jak śpiewał piosenki w tymi powymyślanymi wyrazami. I nie chce was dobijac, ale ta faza trwała chyba z rokNie strasz mnie. Speiwanie po chinsku tez przerabiamy. Muzyka wlasciwa, a slowa dziwne. Nawet P., ktory jest mega cierpliwy to sie wkurza. haha hahahah u nas identycznie muzyka wlasciwa a slowa albo po chinsku albo w ogole z dupy
  14. magda_79hej Zostawiłam dzisiaj Michała w domu. Wczoraj w p-kolu zatarł oko, a już bylo ok. W domu lepiej go dopilnuje. No ja akurat na Michała narzekc nie moge :) Grzeczny, sprzata po sobie od razu jak konczy sie bawic (to wyniosl z p-kola), meeeega zadowolony, ze zostal w domu z mamusia :) Tyle, ze przydalby mu sie ktos do zabawy!A ja bez zycia dzisiaj. Mloda sie nie odzywa, a moja wyobraznia jest ogromna :( Vercia ide na bok poczytac co tam sie stalo. Cafe zdrowka! Michał tez ma napady gadanie w dziwnym jezyku i tez nas to smieszylo przez pierwsze 5 min, a potem juz tylko darcie papy. A jak o cos pytam i w odpowiedzi slysze: nana! to szalu dostaje. Andzia tulam! Puszczaj dziewczyny do p-kola jutro, chyba juz nie ma co czekac. magda nie denenerwuj sie kochana za chwile sie na pewno odezwie olek najczescie odpowiada:sinka
  15. verciaszkoda,ze impreza nie wypalila...a co sie stalo? olas tez jeczy...ale co jeszcze-zaczal gadac w jakims kuzwa tylkow sobie zannym jezyku ja mowie co do niego on do mnie sinka siku lalasaka itd niby to smieszne ale mnie tak wyprowadza z rownowagi K smial sie z tego a wczoraj juz nie wytrzymywal i darl pape,jak nidgy nie wiec skad w ogole taki pomysl
  16. u mnie tez na razie ziiimno ale przynajmniej nie wieje daleko macie do babci no kurcze nic nie poradzicie,skoro nie chce przeniesc sie na tez czas do was chyba,ze po prostu spakujecie ja i zabierzecie
  17. krawatekmyslalam ze wczoraj napisałam...:P no babi nie chce do nas isc(żadna nowość) dziadek załatwił, że sąsiad b edzie jej robił zakupy i dawał codziennie leki(bo sama o tym nie pamięta. mówi że wzieła a wcale tak nie było), mają też przychodzic jakieś koleżnki sprawdzać... j obiecałam że bede jeździć tak co 2-3 dzien i siora tez raz na jakiś czas, żeby ugotować obiad, sprzatnąć itd. wczorj rozmawiałam z mamą, j się baaardzo boje, bo zpomni że coś gotuje albo jeszcze gorzej, znowu jej się coś stanie...nie chce jej samej zostawiać... ale na siłę nie dam rady nic zrobić... kurde spędza mi to sen z powiek. wcale sie nie dziwie mieszkalam z babcia,ktora miala miazdzyce-mama pracowala,my z siorka do szkoly i tez zawsze caly dzien w nerwach bo babka zapominala sie bardzo ehhh
  18. krawatekno wlasnie nasza lekarka zasugerowala,ze jesli do wiosny ciagle beda kaszle to tez pojdziemy na badania na razie zwalam to jednak to olkowe przedszzkole i staram sie nie nakrecac
  19. krawatekco tam u dziadkow?jaka decyzja-bierzecie babcie do siebie? powiem ci,ze imponuje mi twoja troska o babcie,serio
  20. andziawłaśnie Zocha wylała cały kubek herbaty na krzesło i na podłoge, no nie ma godziny, żebym nie miała przez nie dodatkowj roboty, chyba im ***** kupie niekapki, bo nie pamiętam dnia, zeby czegos nie wylały wczoraj zapomnialam szkoda,ze z wyjazdu K nic nie wyszlo..ale w sumie moze to dobrze, co? za to moj K dzwonil,ze bedzie dzis wczesniej
  21. andziacafe82andziaCafe mocno nie, ale jeszcze troszkę, a na drzwiach sali jak byk wisi kartka:Prosze nie przyprowadzać chorych dzieci. Zobaczymy jak będzie do wieczora, mo0ze je jutro puszczę. Lekarz sam mówił,żeby nie trzymac do pełnego wyzdrowienia, a tragedi naprawde nie ma. Dobrze, ze Olek zdrowy, niech mu tak zostanie jak najdłużej!!!uuuu u nas nic takiego nie ma tylko czy rodzice sie dostosuja? No własnie. Ja chorych nigdy nie zaprowadzam, ten ich kaszel to takie resztki, same wiecie jak długo się to może ciągnąć. A obie ju,z ponad tydzień w domu...chyba je jutro puszcze no wlasnie ty nie puszczasz a inni rano antybiotyk i dawaj do przedszkola
  22. andziaCafe mocno nie, ale jeszcze troszkę, a na drzwiach sali jak byk wisi kartka:Prosze nie przyprowadzać chorych dzieci. Zobaczymy jak będzie do wieczora, mo0ze je jutro puszczę. Lekarz sam mówił,żeby nie trzymac do pełnego wyzdrowienia, a tragedi naprawde nie ma. Dobrze, ze Olek zdrowy, niech mu tak zostanie jak najdłużej!!! uuuu u nas nic takiego nie ma tylko czy rodzice sie dostosuja?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...