Skocz do zawartości
Forum

cafe82

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez cafe82

  1. a u mnie znow wszyscy spia widac,ze chorzy ogarnelam troszke przygotowalam do obiadu i poprosilam mame,zeby przyszla na godzinke,bo nawet nie mam jak wyjsc do sklepu ma byc po 15
  2. ehhh pokrecone to wszystko,niestety K ciagle namawia mnie na jakas pomoc mloda dziewczyne,co by zostala na godzinke dwie z mlodymi albo poszla z nimi na spacer jakos nie jestem przekonana chociaz nie powiem baaardzo by nam sie ktos taki przydal szczegolnie teraz jak mam szkole itd zreszta i tak musimy znalezc kogos bo na wiosne chcialabym wrocic do pracy i nie pytajcie jak to zrobimy,bo nie wiem ciezko bedzie ogarnac cale towarzystwo ale musi sie udac
  3. magda nie mam pojecia dlaczego mama tak sie zachowuje moze po prostu zmeczona,co? ale to zadne wztlumaczenie andzia dobrze,te tescie pomoga
  4. anielinkacafe82a olek lezy nic nie je pije duzo wody i ma ponad 38stOjej bidny on nie wiedziałam że przy tym też gorączkuje...do lekarza jedziecie? nie jedziemy zobaczymy jak bedzie pozniej co mi lekarz powie ze ma duzo pic i tyle a ja wczoraj tez mialam ponad 39st a dzisiaj jak reka odjal
  5. anielinkazdrowka dla amelki co to za cholerstwa teraz krążą
  6. a olek lezy nic nie je pije duzo wody i ma ponad 38st
  7. moja mama jak juz przyjdzie to bawi sie z chlopakami,nie moge powiedziec w ogole ostatnio troche lepiej miedzy nami ale tez bez szalu chcialabym bardzo,ze nasi synowie mieli z nami swietny kontakt i teraz w przyszlosci
  8. andziamagda_79A ja wlasnie po tel mamy sie poplakalam. Kuzwa, dzowni sie pytac czy przyjedziemy w sobote na obiad. Juz rano ustalilam z P., ze nie jedziemy, bo ciagle w samochodzie. Ja jestem zmeczona, młoda znowu zjezdza mi na dol, meczy mnie to jezdzenie. No i mowie, ze nie i dlaczego. I ze zaprszamy do nas na kawke, bo im chyba latwiej tu przyjechac. Do tego po jaka cholere mamy jechac, tata wpatrzony w tv, mama w kuchni. Sami to w domu wolimy posiedziec. A mama juz slysze po glosie: no jak chcecie, my to raczej nie przyjedziemy. Ja p......, bo oni wola u siebie. JA tez wole u siebie i co? Mogliby do młodego przyjechac, pobwic sie jego nowymi zabawkami, cokolwiek. Ale nie, bo im sie nie chce. Nie to nie, ja tam ciagle jezdzic nie bede. Trzeba mlodego pakowac, kawal jechac, zeby sie nazrec. Sama moge obiad ugotowac. Przykro mi i tyle.Magda doskonale Cię rozumiem i bardzo dobrze, że nie będziecie jeździć na siłe. Tym babciom to się chyba wydaje(tak jest z moją mama), ze najważniejsze to jest dobre jedzenie i reszte mają gdzieś. U mnie się jeszcze nie zdażyło, zeby mama czy tata przyszli do dzieci ot tak się pobawić, zreszta mama była u mnie ostatni raz 13-go listopada na Stasia imieninach. W Sylwestra wyprawia swoje imieniny dla znajomych i rodzeństwa. Nas i babcie zaprosiła na Nowy Rok i też odmówiliśmy. Będziemy po Sylwestrze, teście zaproponowali, ze mamy spać do południa i dopiero przyjść do nich na obiad, ja nie bede specjalnie wstawać, zeby jechać. Mam to w nosie, myśli tylko o sobie i o tym jak jej pasuje, babice w sylwka nie baluja to mogą iśc. Weronik itez neibedzie,ucieka do Poznania, mój brachol tez idzie w Sylwestra na impreze i wątpie,zeby wstał na imieninową kawkę:) magda dziwne to ale nic nie zrobisz a moze jeszcze przyjada? andzia super,ze tescie wyszli z taka propozycja cala trojka u nich zostaje?
  9. z marta nie mam niestety kontaktu mam nadzieje,ze u nich wszystko dobrze
  10. angela super z praca,jeszcze gdyby wam udalo sie tak wszystko poukladac a co bedziesz robic? arisa ja wlasnie niedawno segregowalam czesc wydalam zepsute bez zalu wypieprzylam a i tak u nas jak z zabawkowym sklepie
  11. magda_79cafe82i u nas jesien i wieeeje bardzoolek ciagle spi,bidok moj a chlopaki wariuja-zero kup i wymiotow,ufff Kurcze, dobrze ze młodsi ok. Olek sobie lepiej z takim wirusem poradzi. Zdrowka dla niego, bo biedak pewnie sie meczy. Ale i tak dobrze, ze spi - to najlepsze lekarstwo! wieczor i nocka byla straszna teraz o wiele lepiej chyba najgorsze za nami
  12. magdaszkoda,ze doipiero jutro do lekarza ale tak jak mowisz,jeden dzien was nie zbawi
  13. i u nas jesien i wieeeje bardzo olek ciagle spi,bidok moj a chlopaki wariuja-zero kup i wymiotow,ufff
  14. krawateknoooooo!!!cafe damy radę!!! a ile musis schudnąć??ja bym potrzebowała 20kilo żeby być szprycha, ale wiem że będzie ciezko, także 1 cel- do wiosny 10kilo!! i wtedy będę sie czuła baaardzo dobrze. no to mamy podobnie u mnie 15 kilo do zrzucenia mysle,ze do wiosny spokojnie do zrobienia
  15. gosiammmCafe z jakiego przepisu ty robisz mufiny? Wielkie Żarcie - Przepis - Muffinki czekoladowo-śliwkowe
  16. tez myslalam o dietetyku ale wiem,ze jedli odstawie slodycze i nie bede wpieprzac wieczorami to spokojnie zrzuce to co krawatek,takie postanowienie noworoczne-zeby na wiosne byc laska?
  17. po ciezkiej nocce chlopcy spia ogarnelam z ranca czesc prasowania ale w nocy 3 pralki poszly,zeby mi nie smierdzialo a i tak czuc,bleee
  18. andziacafe82andziaNiech bierze obie Trzeba pomyśleć, bo takich fajnych teściów jak Wy to ze świecą szukać. W umowie przedślubnej zaznaczymy, że dziadek Przemek dożywotnie będzie im mył okna i czyścił fugi, co Ty na to? hahaha chcialam zauwazyc,ze od zawsze mamy jedna obiecana Pamiętam, pamiętam, nie bój zaby Ale młodzi na początku zamieszkają z Wami łe no to tej pory bedziemy juz bogaci wieeelka chata i te sprawy
  19. andziacafe82andziaEch strasznie kochana Wam współczuje A Ty już lepiej? lepiej zoladek mnie napieprza ale juz nie wymiotuje za to przeczyscilo mnie dokladniutko i w zwiazku z tym zaczynam diete tzn jem polowe mniej i zero slodyczy takie tam postanowienie bo w nic ciagle nie wlaze i jak do wiosny nie zrzuce tych kilkunastu kg to kupuje wielkie wory a swoje ciuchy wydam Taka jelitówka jest zawsze najlepszym motywatorem do rozpoczęcia diety Trzymam za ciebiue kciuki, od Nowego Roku będziemy się razem motywować. Ja nigdy nie dotrzymywałam postanoweiń noworocznych, dlatego w tym roku chcąć przechytrzyć los postanawiam: zgrubnąć przepuszczać ostatnią kasę na głupoty nie dokończyć prawka mnie dobijaja slodycze i wieczorne zapychanie potrafie zjesc czekolda i pake ciastek,wstyd ale koniec z tym i nie mysl,ze ja tak hop siup dotrzymuje postanowien ale juz wkurza mnie to tak bardzo ,ze koniec z obzeraniem
  20. kdrtCafe m. chce żebym w domu została.A co z Adasiem - no jak juz urodziłam to wychowam :) A tak na poważnie to chce go do żłobka oddać. moim zdaniem super pomysl na pewno szybko cos znajdziesz trzymam kciuki
  21. andziamagda_79Andzia zapomnialam napisac, ze i u Was super impreza sie szykuje. I to w Waszej zgranej ekipie :) Bedzie sie dzialo, co? Chcialam napisac, zebys robila fotki, ale zapomnialam o aparacie P. dzisiaj wymyslil, ze Michał to moglby sie hajtnac z ktoras z Twoich dziewczyn. Mieszkanie by mieli w prezencie od nas w Sz-nie, a Wy byscie czesto tu przyjezdzali. Ma chlopak wyobraznie, co? anielinka mega laska z Ciebie! Serio! Zazdraszczam :) Niech bierze obie Trzeba pomyśleć, bo takich fajnych teściów jak Wy to ze świecą szukać. W umowie przedślubnej zaznaczymy, że dziadek Przemek dożywotnie będzie im mył okna i czyścił fugi, co Ty na to? hahaha chcialam zauwazyc,ze od zawsze mamy jedna obiecana
  22. andziacafe82ehhh przez 3 lata nie wiedzialam co to choroby a teraz nadrabiamy,potrojnieEch strasznie kochana Wam współczuje A Ty już lepiej? lepiej zoladek mnie napieprza ale juz nie wymiotuje za to przeczyscilo mnie dokladniutko i w zwiazku z tym zaczynam diete tzn jem polowe mniej i zero slodyczy takie tam postanowienie bo w nic ciagle nie wlaze i jak do wiosny nie zrzuce tych kilkunastu kg to kupuje wielkie wory a swoje ciuchy wydam
  23. ehhh przez 3 lata nie wiedzialam co to choroby a teraz nadrabiamy,potrojnie
  24. kdrt a maz woli,zebys zostala w domu,tak? a z adaskiem bedzie?
  25. oby do wieczora bylo w miare bo na 18 jedziemy do okulisty glownie z olkiem,zakaraplalismy mu oczka atropina ale przy okazji cezara i juliana tez przedabamy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...