Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

joanna.gaja

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Witam, znalazłam Pana wpis na portalu znany lekarz, gdzie odpowiedział Pan w komentarzu na post w sprawie AZS, aby opisać przypadek na tym forum, więc ja też zgłaszam się do Pana, ponieważ od czterech miesięcy zmagam się z AZS u siedmiomiesięcznej córki. Pediatra i dermatolodzy rozkładają ręce i słyszę jedynie "proszę smarować, proszę nawilżać". W załączniku przesyłam jak wygląda skóra mojego dziecka. Według opisu z rozpoznania: "Dziecko z nasilonymi zmianami rumieniowo-złuszczającymi na tułowiu i kończynach. Na policzkach zmiany z sączeniem. Przeczosy na kończynach dolnych". Córka drapie się do krwi, budzi się co chwilę w nocy, skóra raz pokryta jest szorstką łuską innym razem jest cała czerwona i po pocieraniu przez córkę rączkami robią się sączące rany (boję się, czy nie wda się jakieś zakażenie). Nie wiem, czy jest jakiś schemat medycznego postępowania w przypadkach azs, ponieważ nie dostałam skierowania na badania krwi czy panel atopowy, nie otrzymałam wskazówek co do diety (oprócz Neocate, po którym dziecko było ciągle głodne), zostały tylko przepisane maści: chłodząca z HC, krem taninowy i maść na noc z lanoliną, do tego Fenistil w kroplach. Wypróbowałam mnóstwo dermokosmetyków, emulsji do kąpieli, balsamów do ciała itp. Przy aktualnej sytuacji w państwie zaplanowane wizyty kontrolne zostały odwołane (zakładam, że za wiele by nie wniosły), ja natomiast nie wiem jak pomóc dziecku i gdzie szukać fachowej skutecznej porady. Bardzo proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...