Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Aniulll

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Konin
  1. MamaJulinka ten tekst, coś pięknego 😢❤️ Elena mi przy poronieniu wyszedł zaśniad wiec np. 2 tyg po zabiegu miałam bete w okolicach 190 i tez byłam w szoku, ale ja musiałam to badać czy spada i średnio co 3tyg spadało w granicach 60% i ginekolog mówił ze beta niestety tak szybko jak rośnie to nie zawsze spada wiec czasem trzeba cierpliwości i tak tez było po 2 mcach było w porządku 😙
  2. Kasik, Nurkowanie super wieści, oby dalej pozytywnie do przodu 😍😍 Kk24 w takim razie ✊🏼✊🏼 za szczęśliwe rozwiązanie 😚
  3. @Eve akurat mój nie można powiedzieć, ogólnie tez jest typem nie pokazującym emocji, ale po poronieniu dużo o tym rozmawialiśmy i widać było ze przeżywał, ze go to wewnętrznie zmieniło, ale tylko kiedy byliśmy we dwoje, przy reszcie rodziny/znajomych nadal nie ukazywał emocji @Jusia z kolei u mojego to widać ze z chęcią o tym mówi, ale ja się zastanawiam skąd on czerpie ten entuzjazm, bo ja tak nie potrafię 🙁 Moze w końcu mąż zarazi mnie tym entuzjazmem i coś z tego będzie, caly czas sobie powtarzam ze 4.12 tego roku będzie szczęśliwszy niż poprzedni, oby tak było...
  4. Witam Was ponownie, ponieważ byłam już z Wami w styczniu tego roku, nie wiem może któraś mnie kojarzy, jednak potem wszystko nam się pokomplikowało i nie miałam czasu zaglądać, To była pierwsza ciąża, w sumie szybko bo w drugim mcu starań się udało(byliśmy w szoku), jednak w grudniu dowiedzieliśmy się w 10tc ze od 7tc ciąża się zatrzymała, zabieg 4.12 -okazalo się ze była to ciąża zasniadowa częściowa (co w sumie dawało mi logiczne wytłumaczenie ze to nie moja wina, ze to błąd niezależny ode mnie). Potem wszystko ładnie, nawet szybko się goniło, beta spadła, pod koniec lutego dostaliśmy zielone światło od kolejnego cyklu, jednak tydz później dostałam wypowiedzenie w pracy, co mnie całkowicie zbiło z tropu i odebrało nadzieje na cokolwiek. 🙄 Praca znaleziona dopiero w połowie czerwca, i w sumie do tego czerwca udało jakoś mi poukladac sobie ten temat w głowie ze na spokojnie wszystko, ze damy radę.. Od mca już wiedziałam ze umowę mi przedłuża wiec z mezem zaczęliśmy coś próbować, ale od kiedy podjęliśmy próby wszystko wróciło, nie mogę przestać o tym myśleć, czekałam z nadzieja ze się uda, wczoraj dostałam okres i załamka totalna jakby wszystko zadziało się od nowa.. 😢 dlatego się tu pojawiłam, pare stron nadrobiłam i mam nadzieje ze z Wami będzie mi łatwiej, bo mąż jak to facet ma nastawienie pełne optymizmu i i oczywiście mówi ze „za bardzo kładę sobie to do głowy”, ja Jak wcześniej miałam ten optymizm tak teraz znowu nie potrafię go mieć.. przepraszam ze się tak rozpisałam, ale chyba było mi to potrzebne. Wszystkim którym się udało od tego czasu gratulacje a za staraczki oczywiście trzymam kciuki 😘
  5. Miki22 jeżeli chodzi o okres po lyzeczkowaniu to ja miałam równe 4tyg po zabiegu. To czekanie jest najgorsze.. ja właśnie doczekałam się 3cyklu i dostaliśmy zielone światło do starań, to z kolei walczę z szefem aby przedłużył mi umowę i znowu muszę czekać, tylko teraz nie wiadomo ile, bo jeśli trzeba będzie zmienić prace to różnie to może być 😣 póki co czytam wasze wieści i wierze ze szybko się doczekam 😉
  6. Okropnybol gratulacje, piękny Maksio 😍 Miesiąc mnie tu nie było a tu tyle maluchów 🤗 gratulacje tez i dla pozostałych świeżo upieczonych mam 🤗 U mnie zaśniad się wycofał, beta już tylko 3,99, po łyżeczkowaniu wszystko ok i od kolejnego cyklu mamy zielone światło. W związku z czym ostatnio miałam zapytać czy po pierwszym poronieniu robiliście jakieś badania? ale z tego co czytam to chyba nie jest to tak bardzo konieczne?
  7. Soniamalutka ale piekna gwiazda, gratulacje! :) cierpliwości i zdrówka dla Was ;)
  8. Fiolka ja byłam na pierwszej wizycie 6+3 i serduszko było widoczne, także myśle ze jak najbardziej 6+5 będzie ok ;) Soniamalutka jakie chamstwo :o trzymam kciuki, zeby szybko się zaczęło i poszło z górki ✊
  9. Hej, Tylko 2 tygodnie mnie nie było i ciężko nadgonić, tyle stron doszło :o Wszystkiego co najlepsze w tym Nowym Roku, dla brzuchatek szczęśliwych rozwiązań, a dla starajacych się owocnych starań i szybkiego ujrzenia wymarzonych dwóch kresek :) Jak tam u Was po świętach, jak samopoczucia? U mnie póki co beta spada (19.12 - 192,4 ; 27.12 - 50,31) czyli nadzieja ze zasniad leczy się sam.. ale czekamy do zera , następne kłucie we wt/sr. Caly czas stres , ale jestem dobrej myśli tym bardziej ze @ dziś przyszedł równo miesiąc po zabiegu także jest nadzieja. Do pełni szczęścia jeszcze przydaloby się wkrótce ujrzeć zielone światło do starań.. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...