Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

lubie_kawe_rejestrowane

Użytkownik
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Gdańsk

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Skłamałabym pisząc, że nie zazdroszczę bo zazdroszczę 😉 ale mam nadzieję, że wszystkie maluszki i mamusie czują się bardzo dobrze. Na Ciebie w końcu też przyjdzie kolej, nie ma innego wyjścia 😄 U mnie w porządku. Mam w domu przedszkolaka, który łapie w przedszkolu wszystkie choroby po kolei, więc jest co robić 🙂 ale pewnie już za chwilę wrócimy do tematu ciąży. Poproszę o dobre fluidy i kciuki 😄 P.S.A Ty gdzie jesteś? w UCK?
  2. Sandawilla mocno trzymam kciuki - na pewno będzie dobrze. Błyskawicznego porodu!:-)
  3. Dziękuję 🙂 Starania się nie rozpoczęły 😉 przypadkowo okazało się, że mąż ma hashimoto i stwierdziliśmy z endo, że chwilę poczekamy (i mąż będzie brał leki) z uwagi na to, że tarczyca wpływa na jakość nasienia - więc je troszeczkę podkręcimy. Druga sprawa, że zwyczajnie się boję.
  4. Fiolka mocno trzymam kciuki, mam ogromną nadzieję, że wszystko będzie dobrze :)
  5. Fiolka87 Lubie_kawe ma Twoim miejscu w takim razie sprawdziłabym rzeczy tylko takie podstawowe. Mój dietetyk powiedział mi coś co dało mi do myślenia - jeśli ja mam niedobory to jak chce utrzymać ciążę i podzielić się z dzieckiem? I faktycznie wyszło mi tragiczne żelazo i ferrytyna. Do tego musiałam podbić Wit. D3 i B12, które u mnie kulały. No i obniżyć homocysteine - bardzo ważna dla ciąży. No i tarczycę sobie sprawdź, jest to częsty powód strat ciąży. Jak będziesz mieć dobrze przygotowany organizm to i ciąża będzie silniejsza :-) Całkiem możliwe, że masz rację - nigdy nie badałam poziomu witamin, żelaza itp., chociaż przy niedoborach żelaza byłoby coś nie halo z morfologią (???), a tą mam bardzo ładną. A wit. D i inne cuda dla planujących ciąże biorę cały czas. Co do tarczycy to fakt, mam niedoczynność ale ustabilizowaną, kontrolowaną i na Letroxie Za to ostatnio wysłałam męża na urodzinowy przegląd zdrowia i wszystko wyszło mu super z wyjątkiem..TSH. Zaliczył już usg i bardziej szczegółowe badania krwi pod kątem tarczycy i na 99% ma..hashimoto! Może to miało wpływ? Zobaczymy - endo 2 stycznia, na razie wstrzymaliśmy się z ewentualnymi staraniami :)
  6. Ewelina26 lubię kawę Witaj w naszym gronie :) Ja miałam być czerwcowką 2019 i 2020 i nic z tego :( .U mnie też wszędzie na około ciężarne a mnie aż serce ściska że u mnie ciągle same porażki :( i tylko badania ,lekarze i tak w kolko . Dziewczyny a ja od tego cyklu zaczęłam się bawić w mierzenie temperatury ,obserwacje śluzu i szyjki .To dopiero 8dc więc jeszcze nie mam dużo notatek;) .Może na przyszłość mi się przyda . A badania coś wykazują? Trzymam kciuki za szybkie zajście Co do strat ciąż to wiadomo - gdzieś tam człowiek wie, że zawsze coś może się zdarzyć, ale jak do tej pory (i biorąc pod uwagę błyskawiczne ciąże), nie myślałam o sobie w kontekście ja-strata. Tak więc los zaskoczył mnie kubłem lodowatej wody.. Byłam nastawiona mega pozytywnie i miałam nadzieję na powtórkę CUDOWNEGO porodu a tu dupa.
  7. Sandawilla lubię kawę jak miło Cię widzieć pełną optymizmu i walki o swoje szczęście . Będę Ci z całego serca kibicować! Ja miałam być mamą sierpniową 2019 roku . Ale też dzidziusiowi przestało bic serduszko w 9 -10 tc. Powodzenia! Powiem dziewczynom że się odezwałaś Haha, pozdrów dziewczyny! :) Z tym optymizmem bywa różnie, tym bardziej że w moim najbliższym otoczeniu i rodzinie bujają się 4 (!) ciężarne z terminem na marzec / kwiecień więc bywa mi ciężko ale zakładam, że niewiele gorszego może mnie już spotkać. Mam zdrowe dziecko i to mnie mocno pociesza. Liczę na to, że zwyczajnie mieliśmy z mężem "pecha" i tyle.
  8. Powiem Wam że ja nigdy specjalnie nie śledziłam owulacji itd. a już dwa razy zaszłam w ciąże w pierwszym cyklu starań :)
  9. Fiolka87 Lubie_kawe witaj. Też miałam termin drugiej ciąży na marzec. Jeżeli czujesz niepokój i wiesz, że badania Cię uspokoją to je zrób. Nie zaszkodzą a mogą pomóc. To Twoja pierwsza strata? Pierwsza ciąża? Nie wiem czy jakiekolwiek badania mnie uspokoją tak naprawdę :) ciąża druga- mam w domu żywiołowego 3-latka :) A strata pierwsza i ostatnia mam nadzieję.
  10. Cześć, Mam nadzieję, że mogę dołączyć :) jestem mamą przedszkolaka i aniołka, który miał urodzić się w marcu 2020 (Sandawilla, pozdrawiam - piękny brzuszek :)) Pewnie "za chwilę" zaczniemy ponowne starania o ciążę. Lekarz mówił, że najprawdopodobniej zarodek był chory. Nie robiłam żadnych badań ale jak trochę poczytałam o różnych specjalistycznych, które Wy robicie to sama nie wiem..
  11. Jollyg ależ jestem mądra! Przecież Ty jesteś z Gda, a ja pytam jak jest u Ciebie. Z tego stresu juz trzeźwo nie myślę.
  12. Kaja byłam u lekarza i prawdopodobnie podjadę dzisiaj do szpitala umówić się na tabletkę. Jollyg piękne zdjęcie choć lekarz durny :) Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie prowadzenie ciąży w Lux czy Enel to żart. Osobno umawiasz się na wizytę ginekologiczną i osobno na usg - do innego człowieka.
  13. Jollyg wszystkie Luxmedy i Enelmedy to jedno wielkie badziewie. Byłam w Lux, teraz Enel i ciągle muszę się o wszystko kłócić
  14. Nowamamusia byłam, napisałam Ci priv :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...