Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

taShka

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Siemianowice Śląskie
  1. Aluap bardzo fajne!! Sweterki mega, ja uważam, że wystarczą tylko drobne akcenty do stroju dla dziewczynki/chłopca i będzie bardzo dobrze i dzieci powinny wszystkie kolory nosić :)
  2. Justi2019 super ciuszki!! Tak jak napisała MrAnna86 to już nie są czasy, gdzie dziewczynki różowo, a chłopcy na niebiesko. Bardzo fajna bluza, getry do tego, koszulka i będzie śmigać na dworze stylowo :) musisz męża trochę douczyć i pokazać mu różne opcje dla dzieciaków. Przyjaciółka mówiła mi, że podobno stwierdzono, że aktualnie pobudzające i najlepsze kolory dla maluchów to czarny, czerwony i żółty. Generalnie podobno niemowlaki lubią kontrasty :)
  3. Odnośnie ucinania - jak się rozpiszę to w razie "w" kopiuję całą treść przed dodaniem i wtedy poziom irytacji maleje :). Kasiabrzoza patrzyłam na ten wzór zamawiając swoją C, wydaje się być super! Odnośnie kopniaków i ruchów ja szybko poczułam "bulgotki" około 14tyg. chyba, później około 19-21tyg. był mały zastój i rzadko czułam ruchy, natomiast od kilku dni szaleństwa :). Myślę, że to bardzo indywidualna kwestia brzdąców i nie ma się, co martwić na zapas. Wolny czas? Mi go bardzo brakuje i jak tylko trafi mi się kilka godzin w samotności w domu, to nadrabiam i korzystam z ciszy. Faktycznie ogrom spraw, które nas dotyka sprawił, że nawet nie wiem kiedy ten 6 miesiąc nadszedł W kwestii spodni ja jestem zachwycona, nie sądziłam, że tak mi ulżą, do tej pory praktycznie w sukienkach tylko chodziłam, pomijam outfity remontowe legginsy i spodnie już około 2 miesiąca porzuciłam, bo podświadomie nie było mi wygodnie, a przy bliźniakach brzuszek od początku był "wzdęty" i teraz powrót do ciążowych mnie nastroił tak pozytywnie i sexi. Brzucha nic nie uciska, mam wrażenie, że fajnie go podkreślają, a jest już co, a z tyłu można się "pomylić" mąż też pochwala wybór. Osobiście jestem "za", ale każda kobietka ma swój pogląd. Na szybkie wyjścia, do adidasów itp. tylko wciągnąć i w drogę.. jeszcze wczoraj kurtkę wyhaczyłam i teraz czekam na zmniejszenie dni zadowolona :p Czytałam też gdzieś kiedyś, że pomimo ciąży powinnyśmy się fajnie ubierać i poprawiać sobie w ten sposób nastrój żeby się dodatkowo przy zmieniającym ciele nie nastrajać negatywnie, zadbać o bieliznę i świeży oraz wygodny wygląd - wtedy podobno dużo łatwiej przetrwać te "dołki", a są ciuszki, mnóstwo kobiet odsprzedaje rzeczy, więc nie trzeba dużo inwestować, tylko od dobrej strony podejść do tematu, a po ciąży znów puścić w obieg :). Dziewczyny oczywiście, że powinnyśmy się dzielić i tymi dobrymi, i tymi złymi chwilami bez żadnych skrupułów. Także piszmy, co nam po głowie chodzi i wzajemnie sobie pomagajmy :) Co do ruchu, to uważam, że jeśli dobrze kobieta się czuję, z szyjką jest ok, to jak najbardziej powinna się dokonywać, ale dużo ruszać. Pomoże to i organizmowi, i nie przytyć aż takich kosmicznych wartości, a dodatkowo czas zupełnie inaczej mija jak jesteśmy aktywne. Ja jak mam dzień "leżenia" to jestem bardziej zajechana i "rozmemłana" niż jak nie wiem, od czego zacząć. Spacery, zakupy, sprzątanie, remont, porzuciłam praktycznie auto (tylko jak mąż wraca mogę podjechać coś załatwić), a tak to komunikacja miejska i mama mówi, że mam w ciąży mniejszy tyłek niż kiedyś "nie raz" przy moich różnych etapach i wahaniach kobiecych :). Za waszymi radami sufity odpuszczę, a wraz ze zdrowym rozsądkiem i obserwując organizm będę dalej trochę działać :). Miłego dnia!!
  4. Nie mogę edytować, strasznie wkurzają mnie błędy, które słownik mi robi, ale tutaj już poleciałam.. księży włączyłam do rozmowy hihi "Jestem ciekawa jak to u nas dziewczyny jest z ilością księżniczek i KSIĄŻĄTEK? Chyba róż będzie miał przewagę w styczniu?"
  5. Hej dziewczyny! Kasia_maj i Carrie ciągle kciuki trzymamy!! Justa31 dasz radę!! Tak jak mówią dziewczyny najważniejsze jest, że jesteś pod opieką i 10 tygodni to "tylko" 2 i pół miesiąca, cóż to jest przy tym ile szczęścia przed Tobą :). Odnośnie prywatności forum mi to bez różnicy, mogę w każdym uczestniczyć, a prywatnie uważam, że nie piszę tutaj nic takiego, co miałabym ukrywać przed innymi, a faktycznie jak ktoś dodał może komuś nasze rozmówki się przydadzą :). Chłopaki już rozrabiają coraz bardziej w brzuchu i nawet Tatuś poczuł :). Za tydzień wizyta kontrola, więc zobaczę jak rosną i czy wszystko ok. Przyznam, że też kiedyś poroniłam i długość szyjki także najbardziej mnie zawsze martwi, więc trochę Cię Justa31 rozumiem. W sprawach przyziemnych: -remont zasuwa razem ze mną - może w miesiąc się wyrobimy (Dziewczyny jak to jest z tym podnoszenie rąk? Trochę mnie straszą mamuśki, a tu malowanie i inne..) -rozpoczęcie roku szkolnego 13latki całkiem udane i pierwsze zebranie za nami -Olcia jest zadowolona z decyzji i póki co bardzo jej się podoba u nas pomimo trudności z dojazdami i mieszkaniem "na walizkach", więc kamień z serca :) -brzuszek jest już na tyle duży, że przyszedł czas na jakieś nowe ciuchy dla mnie i tak zaczęłam szperać w necie - szkoda mi kasy na nowe i muszę się Wam pochwalić okazją jaką upolowałam- 4 pary spodni ciążowych za 40zł (zdjęcie nie oddaje tego jak zadbane są) i gratis 2 koszule do karmienia (tutaj myślę czy do szpitala nie będą akurat, bo nie w moim guście), a żeby było śmieszniej dziewczyna mieszka 8 nr ode mnie na tej samej ulicy.. haha przypadki :) -nie mogę się doczekać przeprowadzki, bo wtedy zajmę się wyprawką i już wiem, że będę szukała wśród używek.. tyle się słucha, że te ciuszki tylko na chwilę, więc będę królową olx'a -patrzyłam trochę na wózki, znalazłam za połowę ceny taki jak chcemy tylko ciągle myślę, że chyba za wcześnie na to.. co myślicie? -w tym tygodniu jeszcze będę polowała na ciuchy dla mnie i mężowi może coś wypatrzę, a także szukam mebli, farb i innych elementów bud.-rem. Jestem ciekawa jak to u nas dziewczyny jest z ilością księżniczek i księżuniów? Chyba róż będzie miał przewagę w styczniu? Trzymajcie się!! Głowy do góry, już tyle za nami :)
  6. Nie zastanawiaj się, jest takie zapotrzebowanie, że gdyby Ci się nie spodobała to pewnie spokojnie odsprzedasz :). Ja ją wszędzie biorę, nad wodę, piknik, w domu, a jak ja nie korzystałam to zawsze ktoś ją podbierał. Nawet jako podparcie przed tv jest super. Mój mąż też był sceptyczny, a teraz sam by taką chciał. Jest super też dla tych, co mają problemy z kręgosłupem, kośćmi ogólnie, extra!! P. S. Mąż się że mnie śmieje, że tylko baby potrafią tak pisać o swoim życiu z innymi nieznajomymi w internecie
  7. Dziewczyny nie pamiętam skąd jest koleżanka z "kleszczem" ale dostałam info, że w Śląskich laboratoriach analitycznych jest promocja na badanie w kierunku boreliozy przez cały wrzesień - od 29 zł.
  8. Cześć dziewczyny!! Witam serdecznie również nowe mamusie. Jestem w miarę na bieżąco, ale nie miałam czasu się odezwać, zmian w naszym życiu jak zwykle więcej niż u niektórych przez cały rok :). Z najważniejszych spraw: Carrie strasznie Ci współczuję, nie mam słów żeby oddać, to co czuję i jak bardzo utożsamiam się z Tobą i bliźniakami.. tak jak wszystkie tutaj trzymam za Was kciuki żebyście byli razem silni w tym cierpieniu :( i aby opatrzność miała Was w opiece, dużo mocy kobieto!! Kasia_maj trzymam kciuki za wizytę i za to żebyście teraz z dzidzią zaznały już więcej spokoju!! Pozostałym dziewczynom gratuluję dobrych wizyt, poznania płci i tego, że wszystko w dobrym kierunku się toczy :). U mnie wszystko dobrze, stresy powoli mijają i zaczynamy normalnej funkcjonować. Córki od męża już pojechały, bardzo fajnie i ciekawie spędziliśmy z nimi koniec wakacji pomimo tego, że w "mieście", nowinę o bliźniakach przyjęły zaskakująco pozytywnie, także kamień z serca. Średnia córa została z nami i tak 2giego września mieliśmy początek nowych etapów :). Nowa szkoła, nowa praca, większa rodzina i jeszcze prenatalne. Mąż zadowolony ze zmiany pracy, pasierbica ze szkoły, a ja z badań. Z dzieciaczkami wszystko dobrze, będzie dwóch chłopaków (spełniło się moje marzenie, a mąż pomimo tego, że chciał parkę również po 3 dziewczynach jest przeszczęśliwy). Może cesarka będzie na początku stycznia jeśli dotarwamy i przyjdą na świat Kordian i Oktawian :). Odnośnie infekcji u mnie teraz też w moczu pojawiły się bakterie i jestem na antybiotyku oraz milionie innych leków, także dziewczyny nie bójcie się ich brać w ciąży, lekarze wiedzą, że trzeba nad leczyć dla dobra mamusi i dzieci. Przyszła mi poduszka ciążowa "C". U nas w domu to jest hit!! Każdy chce mi ją zabrać, a mąż nawet jest trochę zazdrosny o nią także ja Wam bardzo ją polecam :) Dostała ksywkę precel w kwestii wagi mam na plusie jakieś 5kg, ale brzuchem już mogę zabijać-ogromny jest hihi, poniżej zdjęcie z 21 tygodnia. Ostatni punkt u nas to remont, trochę dni nam uciekło i pewnie się przeciągnie, ale wierzę, że jakoś z mężem sobie poradzimy. Do pierworódek-ja też jestem nowa w temacie i jeszcze dwójka na start, także z poradami dziewczyn na pewno damy radę :). Powoli rozglądam się za wózkami, ale w moim przypadku to nie jest takie oczywiste.. w podwójnym albo szeroko albo dziecko nic nie widzi w wersji "wagoniki" i nadal mam dylemat.. Pozdrawiam i powodzenia kobietki!!
  9. Aluap, czyli dzień dla Ciebie. Super, trzeba takie przyjemności czasem sobie fundować. Justi2019 rozumiem, że ciężko jest się czasem nie odezwać, ale na litość będziecie za chwilę trójkę dzieci mieć pod dachem, musisz na niego jakoś wpłynąć. Takie akcje przez taką !pierdołę! jak mandat nie powinny mieć miejsca, weź go na przytrzymanie lub na bardzo poważną rozmowę w cztery oczy. Skup się na swoich emocjach i tym, co Ciebie boli, a on niech się ustosunkuje, może coś go przerasta lub ma jakiś problem, czegoś się obawia i ma takie reakcje obronne. Jedno jest pewne - poważna rozmowa i dojście do porozumienia raczej Was nie ominie (wykorzystaj trochę odmienny stan i zwolnij tempa dziewczyno, nie bądź już taką samosią). U mnie kolejny remontowy dzień, całkiem udany - wynegocjowałam super ceny na meble, jutro jedziemy szukać narożnika i już takie światełko w tunelu widzę.. październik :). Jedno czego mam dość - sprzątania, przez całe życie tyle mi nie było dane, co teraz :p ale może dzięki temu też tak waga się trzyma, na brak ruchu nie narzekam. Wasze brzuchy też już całkiem spore? Jutro mają dzieci męża przyjechać, mam małego stresa, bo dowiedzą się o ciąży.. i bliźniakach, jedna córa chyba zostanie z nami i w ogóle wiele emocji się szykuje :). Nagle będę macochą 13latki na pełny etat . Stres jest, ale najważniejsze, że do tej pory mamy dobry kontakt.
  10. Cześć dziewczyny! Gratuluję dobrych wieści o małych mieszkańcach i pozytywnie zazdroszczę tajemnej wiedzy, kto siedzi w brzuchu :). Ważniejsze, że wszyscy zdrowi. Czas faktycznie ucieka, niedługo wszystkie będziemy po połówkach i zacznie się ten zdecydowanie "większy" etap. Już drżę na samą myśl jaki ogromny będzie mój brzuch . Justi2019 następnym razem ze stoickim spokojem bym powiedziała mężowi, że może sam prowadzić auto i zachować za każdym razem trzeźwość podczas różnych spotkań, bo mi już ciężko i szybko się męczę za kierownicą w ciąży. W końcu W Tobie i na Twoim organizmie powstaje nowe życie. Dodałabym, że na jego miejscu nie prowadziłabym tak swobodnej i wulgarnej wypowiedzi w moim kierunku, bo już sporo dzieci będzie pamiętało jego krzyki i źle kojarzyło głos, także niech lepiej panuje nad emocjami, a obrażać może innych, nie matkę swoich dzieci i kobietę, która każdego dnia z nim jest, trwa przy nim i sypia obok. Dziewczyny czy macie doświadczenie z sesjami brzuszkowymi i noworodkowymi? Polecacie? Tak myślę, czy nie życzyć sobie takiego prezentu na urodziny, chyba miło będzie wspominać po latach?!
  11. Aluap mi lactacyd też nie do końca służy, a wersja fresh już w ogóle, więc w aptece polecono mi mama's i jest dobrze. Dodatkowo faktycznie jak mam możliwość to chodzę bez bielizny i w sukienkach. Na codzień unikam wszelkich spodni i legginsów + jak dziewczyny radziły tantum Rosa zewnętrznie.
  12. Justa31 trzymamy kciuki, na pewno wszystko będzie super! Dawaj znać koniecznie po, co i jak. Justi2019 przekichane z tą cukrzycą, choć może ten fakt pozwoli Ci utrzymać bardzo dobrą dla dziecka dietę. Ja jak wcześniej starałam się jeść ładnie i zdrowo, sama woda do picia, tak teraz mnie ciągnie do samych świństw, tłustego i cukrów :/ a pijecie kawkę normalnie czy tylko herbaty? Tych niestety całe życie nie lubię i totalnie zero :(.
  13. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, już mi lepiej, a o byłej możnaby nowy wątek założyć i jeszcze "mało" by było :p choć może do nas dołączy, bo też jest w ciąży i termin ma na styczeń.. haha.. samo życie :). Ale jednak tej pani już podziękujemy, szkoda miejsca. Słyszałam dziś maluchy, całe i zdrowe, dobrze rosną - tylko jakieś 4 dni według usg je dzielą. Lekarz nie chciał skupić się na płci i dalej żyjemy w niepewności do 02.09. Już nie mogę się doczekać prenatalnych, czas niech zasuwa dalej :). Z dobrych wieści jeszcze fakt, że mogę odstawić luteinę dopochwowo i chociaż może te dolegliwości ustąpią. Doustne zostają wszystkie. Aaa i mąż zaczyna od września nową pracę, kamień z serca i jeszcze kilka profitów :p. Aluap to mamy podobnie termin i niespodziankę póki co :). Witamy na pokładzie. Ja jeszcze z wyprawką nie szaleję, ale podobnie jak Ty będę się przeprowadzać w okolicach października i to całkiem mnie zajmuje :). Dziewczyny poluję na poduszkę dla ciężarnych, zaczyna mnie mocno męczyć spanie i kręgosłup.. już głupieję od ich mnogości, polecacie C, J, U, 7?
  14. W ostatnich wynikach z początku lipca miałam wynik HGB 14,2 przy normie 12-16, za to za wysokie WBC. Może lekarz ma rację żeby coś przyjmować? Bardzo go lubisz? Jeśli nie to strzała do innego lub niech wypisze receptę dla świętego spokoju, a Ty nie wykupuj :p.
  15. To wszystko mniej więcej wiem dziewczyny, już byłam u prawnika i rozmawiałam z księgowymi na początku ciąży. Nawet jest taki przepis, że jeżeli umowa na okres próbny kończy się po upływie 3 miesiąca ciąży, to już jesteś chroniona, pomimo tego, że przyznasz się np. w 5 tygodniu ciąży, a jak pójdziesz na l4 to tak jakby czas się zatrzymał. Rzeczywiście umowa się przedłuża do porodu i zyskuję prawo do zasiłku. Tylko znam historię z bliskiego otoczenia, gdzie dziewczyna pracowała u nowego pracodawcy 1,5m-ca, poszła na L4 ze względu na tragicznie przebiegającą ciążę i ZUS zamiast wpłacać jej pełne wynagrodzenie uznał, że ma dostawać najniższą krajową - 4 lata się sądziła i na szczęście wygrała (w między czasie drugie dziecko urodziła..), kuzynka walczyła, bo ZUS uznał, że z pracodawcą podwyżkę ustaliła specjalnie przed ciążą i musiała zwracać niby niesłusznie pobrany zasiłek, bo przegrała w sądzie, a podwyżkę dostała 2 tygodnie po zapłodnieniu :/ ale z nimi nie zawsze wygrasz. Moja sytuacja jest o tyle skomplikowana, że miałam w ciągu 5 lat 3 pracodawców, przechodziłam z pracy do pracy, lepsze zarobki i warunki, a pod koniec roku, gdzie miałam naprawdę super sytuację finansową mnie zwolnili. Później prawie pół roku depresji (na zasiłku ZUS), nowa praca (warunki średnie), nagle okazało się, że w ciąży jestem i tak truchleję, co się dalej wydarzy. Najgorsze jest to, że jestem handlowcem, pensja jest różna, zależna od wyników (prowizja) - wypłacana z 2 miesięcznym opóźnieniem, więc czas gra na korzyść. Podstawa bliżej średniej i kto ich tam wie, co ZUS wymyśli. Pewnie same wiecie jak to jest przy kredytach i innych zobowiązaniach, a u nas teraz właśnie wzięty na mieszkanie i remont, mąż ma 3 dzieci z pierwszego małżeństwa (alimenty - spore koszta + może jedna córka z nami zamieszka), mamy jeszcze inne raty i kredyty, do tego wszystkiego świadomość, że dwójka dzieci w drodze, co też szarpie. U niego w pracy źle się dzieje i siedzimy jak na szpilkach, była żona nadaje się do leczenia zamkniętego (tak utrudnia, jest chytra i zawistna, strasznie mąci w kontaktach z dziećmi i będzie pewnie walka w sądzie, a uprzedzę pytanie - to ona chciała rozwodu i odeszła), a żyć się chce na pewnym poziomie i każdy jest do czegoś przyzwyczajony. Absolutnie nie żalę się, ale musiałam to wyrzucić. Będzie dobrze, tylko w głowie wszystko siedzi. Oczywiście jeśli dzieci będą tego wymagały to zdrowie najważniejsze i pójdę na l4, ale póki co trzeba walczyć. Przedstawię się w ogóle, Natalia - łatwiej bazie się tak do mnie zwracać :).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...