Skocz do zawartości
Forum

zabolek12385

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez zabolek12385

  1. Witam Ano widzicie z tymi chlopami to tak jest. Myślą ze wszystko samo sie robi ale jak człowiek sie cos odezwie to jeszcze wypomina ze to oni pracują bo kasa sama sie nie zarobi heheh Dlatego ja powiedziałam ze spróbuje chłopaków wychować tak zeby ich przyszłe pannice nie musiały narzekać tak jak my :)
  2. Mari mam nadzieje ze w pozytywny sposób cie natchnelam :) oczywiście ze dzieci lepiej czuja sie w unirmowanym świecie :) a mężem sie nie stresuj tak. Tez tak miałam ale postawiłem na swoim i 2 lata walczylam ale wywalczylam ze sprząta choć po sobie a jak trzeba to i ogólne porządki zrobi. Co do plam hmmm chyba nie ma złotego środka. Czasem wanisz i 2 prania czasem oxy i tez 2 prania a czasem i kosz. Gorszy od marchewki jest banan. Choc ostatnio wyczytalam ze na marchewki działa słońce. I dana rzecz trzeba "wygrzewac "na słońcu i plama w magiczny sposób schodzi. Ale tego jeszcze nie próbowałam. No i na niektóre ang szere mydło w kostce jest niezastapione.
  3. Powiem wam ze czasami moje zorganizowanie bawi mnie a czasem przeraża. Głupia rzecz prani i Prasowanie. Jak nie zrobię tego w danym dniu to mi sie pozniej wszystko wali hehe w paniedzialek ciuchy chłopaków we wtorek Juli w środę pieluchy i sliniaki ( cholera musze to gotować bo mleko jest tłuste i zostawia brzydkie plamy ) w czwartek nasze ciuchy w piątek robocze Artka i Juli szkolne. I co dzien troche popracuje a w weekend resztę prasuje czego w tygodniu nie zdążę hehe więc widzicie jakie to czasami zabawne hehe
  4. Mari bo to jest tak. Ja jestem sama i musiałam im ustalić rytm bo inaczej to było by cieżko. Jesli ma sie możliwość odstępstwa to człowiek czasem z wygody czasem juz z bezsilności odstępuje i sie poddaje. Ja tego zrobić nie moge. Bo jesli ich nie nakarmie najpóźniej o 7 rano to sie nie wyrobie z Jula do szkoły a ze szkoła dziwna to każde jej drobne spóźnienie to gorszy raport na koniec roku i trudniej bedzie jej sie dostać do kolejnej szkoły. Jesli zjedzą mi koło 4-5 rano i nie dokarmie ich koło 7 to mam jak w banku ze cała drogę (1.5 h w dwie strony)bede miec darcie razy dwa. Jak nie posprzatam dopoludnia to uzbiera mi sie syf wieczorem taki ze na drugi dzien nie ogarne tego. Jak ich nie nakarmie o 14 to powtórka z rana. Jak nie zdążę na czas odebrać Juli ze szkoły to szkoła narzuci mi karę finansowa a wole kasy dla szkoły ze głupotę nie dawać. Fakt jak to sie stanie raz na jakieś czas i max 10 min to ok. Ale nie wolno za czesto. Jak ich nie poloze miedzy 18-19 to bede miec darcie do 22 bo juz są zmęczeni a zmęczone i spiacego dziecko które zasnąć nie moze to najgorsze co moze byc. Tak więc widzisz ja musiała od samego początku byc konsekwentna zeby teraz wszystko ogarnąć. I tak zaczęłam jak mieli 2 tyg. Nie powiem pierwszy mc był najgorszy bo to jeszcze małe i jedli co 1.5-2 h ale przecierpialam ale teraz jast w miarę ok. Teraz to juz maja stałe pory na zabawę na macie czy w bujaku tak sie tego nauczyli.
  5. Witam z rana. Moje lobuzy juz śpiewają do karuzel hehe Jula śniadanie wcina ja kawka i kolejny dzien przed nami. Najgorsze bo znow pada. To najbardziej mnie wkurza. Bo dość ze człowiek tu sam i nie ma komu dzieci zostawić to jeszcze zawsze leje najbardziej jak trzeba iść do szkoły :/ a to dopiero początek takiej cudownej jesieni :)
  6. I dobrz robisz wychodząc z domu. Jak juz pisałam obie strony tego potrzebują i matka i dziecko. Ja karmie butla i na początku kladlam i h razem na łóżko i heja. Teraz daje ich w bujaki i tez jest ok. Ale teraz juz jedzą jeden po drugim więc problemu nie ma. Karmienie dwóch to nie problem. Gorzej jest odbić jak i jeden musi i drugi hehe
  7. dziewczyny ja wie z doswiadcenia ze trzeba jesli tylko ma sie mozliwosc zostawiac dzieciaka z kims i wyjsc z domu. i to nic zlego. bo po pierwsze dziecko tak sie przyzwyczaja do matki ze pozniej sa problemy a po drugie to dobrze dziala na matki psychike. ja tak robilam z jula.co sobote zostawialam ze znajoma a chodzilam sobie na 3h do dorywczej pracy,dla malej bylo ok i dla mnie. pozniej jak juz nie mialam takiej mozliwosci to masakra jakas. jula miala rok jak polecielismy do pl ja ja z mama zostawiam a ta wrzask. oj dlugo trwalo odzwyczajenie ode mnie. doszlo do tego ze nawet do wc za mna lazila.teraz z chlopakami tez tak robie.co sobote jade sobie polazic po sklepach a maz zostaje z 3 dzieci sam. fakt czasem nie ma mnie nawet 5-6h ale jaka ulga dla mojej psychiki hehe mari nie wiem czy zauwazylas ale pytalam skad z uk jestes :) evitka teraz zauwazylam ze tez blizniaki masz :) super sprawa co :) ja do tej pory nie moge sie nadziwic jak to jest ze robi sie ich dwoch czy wiecej heheh
  8. Póki co połowa starczy. Za jakieś 2 tyg zwieksz. No chyba ze bedzie sie dziubek darl to możesz dac wiecej. Ja daje średnio jakoś tak w przeliczeniu na lyzeczki ok 5-6 czubatych ( oczywiście po zsumowaniu) i wiecej im nie pcham a po ok 30 min do 1 h dostają 180 mleka. Na dzien dzisiejszy zupki bardziej traktuje sie jako poznanie smaków i naukę jedzenia czegoś innego niz mleko a nie jako pełny posiłek.
  9. Dziewczyny za wcześnie zeby sloiczek zastapił mleko. Moi tez po zupie mlekiem dopijaja. Jakoś 1 mc po codziennym dawanie zupki mozna odstawić jedno mleko. Po 2-3 mc deser zastępuje kolejne mleko. Gdzieś tak 5-6 mc jest rezygnacja z jednego mleka w porze obiadu na rzecz zupy koło 6-7 deser zamiast kolejnego mleko. Koło 8 kolejne mleko odchodzi na rzecz drugiego śniadania lub podwieczorku. I tak stopniowo aż koło roku dziecko powinno pić 2 razy dziennie mleko rano i wieczorem. Oczywiście tak jest wg norm a dziecko same i tak pokaże co chce a co nie :)
  10. zabolek12385

    Wrzesień 2012

    Hehe padlam. Di jesteś wielka :) my ty gadu gadu za laski 3 mc sie rozpakowywaly a ty buch i proszę redakcja aż wam gratuluje :) fiu fiu wszystkie jesteście wielkie :)
  11. Moje są dwu jajowe. Hehe wiem jak czasami jest zabawnie bo kuzyn męża ma bliźniaczki o dzien młodsze od naszej cory (5 lat skaczone) moja Sis ma chłopców 2.5 roku No i teraz my. Fakt mój mąż z bliźniaków ale jego siostrzyczka zmarła w 3 mc. Zabawy bedzie po pachy. A resztę sie przeżyje hehe
  12. Hej dziewczyny :) Mari fajne te sytuacje z bratem. Jestem ciekawa jak bedzie z moimi :) Co do tego żłobka to tez nie jest tak dokonca ze teraz wszystkie żłobki są złe. Przede wszystkim ten żłobek był nowy dopiero 1.5 roku funkcjonował. Nie należy z góry przekreślić teraz każdego. Najlepiej jest poszukać wcześniej i podpowiadać sie co i jak jest w danym. Pogadać z matkami. Fakt te kobiety sama potraktowalabym tak jak one te malenstwa. A one jeszcze jeden chciały otworzyć. Mari skąd jesteś z uk?
  13. zabolek12385

    Wrzesień 2012

    Monia najszybciej i najpewniej to jak powiesz ze dzieci są napięte. Ze bardzo często są sztywne itp. Wtedy moze od razu dadzą do fizjoterapeuty u mnie neatologa mi Filip przez to serduszko ale kontrole maja juz obaj. U nas dali do kario i automatycznie do neatologa. Tak jak pisze najszybciej to ze sprawami napieciowymi.
  14. zabolek12385

    Wrzesień 2012

    Monia to ze sprawdzeniem mialas jak ja. Na tego nie rozumiem. Wiedza ze maja takie procedury ze liczą 8tyg od planowanej daty i przy wczesniakach jest to pozniej to po co nam każą przychodzić i mówią ze za wcześnie. Ehhh system. Z pecherzem współczuje. Pij sok z zurawiny nie zaszkodzi a moze odrobine pomoże. Sprawdź sobie czy przy okazji ci jakiś hemoroid nie wyskakuje. Bo ja tak miałam. Tu niby pecherz a po kilku dniach dodatkowo hemoroid. A miałam pytać dali ci juz szczepionki na bsg? Bo u mnie dali w 8 tyg bo waga była juz ok i mozna było. A wiem ze jesli nie będziesz sie pytać i ich upominać to o i sami sie nie odezwą bo Wczesniaki i dla nich wszystko mozna pozniej więc im sie nie spieszy. Ja sie upomnialam 3 tyg. A i jeszcze jedno. Spróbuj podlegać i wysepic wizytę u neatologa. Ta moja jak u niej byłam to mi mówiła ze oni tym sie zbytnio nie przejmują i jak nie trzeba to nie dają ale wg niej każdy wczesniak powinien miec taka konsultacje a poNiej z fizjoterapeuta bo większość wczesniakow ma napięcie miesniowe. Fifi miał i sama przez przypadek mu je lekko zniwelowalam. Ale lepiej iść to sprawdzić.
  15. Te przepisy to po 4 mc? Bo o ile pamietam to buraki po 6 sie daje jesli dzieci na mm. No ale moze sie pozmienialo. Chłopcy maja mleko specjalne do wczesniakow ale dodaje do niego kaszke lub kleik. Mleko różni sie tylko tym ze ma wiecej tłuszczu. Ja zupy gotuje juz z mięsem. Wiadomo najpierw trzeba sprawdzić czy danemu dziecku pasuje. Moim tak więc jest ok. Aktualnie Tomek waży 5.32 a Fifi 6.22
  16. Ropuszka ja sama gotuje. Sloiczkow nie uznaje. Owszem mleko z butli z dodatkiem kaszki zjadają różnie Tomcio średnio 150 a na noc 180 Filip w dzien 180 na noc 210-250 W ciagu dnia zupy średnio jakies250-300 na dwóch (zazwyczaj zjadają pól na pól) a deser to tak jedno duże jabłko na pól. No i od wczoraj na wieczór daje kaszle z lyzeczki a tylko na noc juz mleko same tak w ramach "dobicia"
  17. Ropuszka nie powiem na początku cieżko było ale warto. Jestem tu sama jak mąż w pracy to musze wszystko ogarnąć a rodzinka za daleko więc jednak wolalam pierwsze 2-3 mc przecierpiec ale teraz juz mieć luz. A dzieci jednak szybko sie przyzwyczajać. Współczuje choroby u malucha. Nie ma nic gorszego. Ale z każdym dniem bedzie juz lepiej. Wrócą mu siły.
  18. Dzięki dziewczyny :) trójka dzieci ale dziwnych dzieci więc nie jest zle :) Jula juz duża do szkoły chodzi więc pól dnia jej nie ma. A chłopaki raz lepiej raz troche gorzej. Ogólnie mozna powiedzieć jest super. Zabawia sie sami często ze sobą "pogadaja" więc mamuska ma czas na wszystko. No i udało mi sie ustalić rytm dnia więc tez super. Wstają 6 mleko szybkie przebranie uszykowanie młodej do szkoły o 8 wychodzimy o 9.40-10 wracam do domu szybkie przebranie chłopaki w bujaki ja kawa. Koło 11 mleko zabawa na macie drzemka zupka po zupę czasami mleko zabawa na macie i drzemka deserek zazwyczaj tre im jabko pozniej kapanie koło 17-18 mleko i najpóźniej o 19 Ida spać do rana. W miedzy czasie z Jula troche sie pobawie i ona tez koło 19 idzie spać więc ja odpoczywam. Nie powiem nie jest zle czasem maja gorszy dzien jak to dzieci. Moje juz potroili wagę urodzeniowa hehe Tomcio ma 5.32 a fif 6.22 kg a przy porodzie Tomek 2.03 a Fifi 1.78 kg. Mamalina bedzie wesoło zobaczysz choć pewnie początki bedą ciężkie. Ja tak jeszcze myśle o 1 maluchu ale mąż chce odczekać min 3 lata. No cóż zrobić hehe Teraz tu juz z górki. Chłopaki juz zestaw szczepień przeszli kolejna dopiero w 13 mc jedyne co to teraz zeby Ida. Ale tez dość łagodnie. Dobra nie bede juz truc tylko o mnie. Próbuje was nadrobić ale cieżko mi idzie.
  19. hej mamalinka gratulacje :) zagladam do was czasem bo tez mam maluchy z czerwca ale jakos nie pisze bo nie chce sie zbytnio w tematy wtracac :) w kazdym badz razie zycze przespanych nocek i spokojnych dzieciakow :)
  20. zabolek12385

    Wrzesień 2012

    Justi jesli ja moge dorzucić swoje trzy grosze to sie wypowiem. Jula nie dostawała żadnych witamin. Tu przy Juli wg nie kazali nic dawać. Teściowa próbowała mi wmówić żebym na własna rękę podawała wit D3 ale tego nie robiłam. Teraz przy chlopcach dali mi te same wit co Moni. Dawalam kilka dni ale chłopcy mieli problemy z kupkami więc zmieniłem na inne i tak w koło (wyprobowalismy kilka rożnych wit) i dalej był problem więc dr kazał odstawić. Teraz jak są na mm i dodatkowo juz na kaszkach to nie daje nic. Juli tylko w okresie jesień-zima daje ale tez nie zawsze. Jak byłam w pl to mój pediatra powiedział ze dzieci na mm nie powinny dostawać dodatkowych witamin. W okresie letnim tez nie powinno sie dawać. A dzieci na piersi powinny dostawać dopiero po 6mc bo wcześniej wykorzystują zapasy z ciąży. Pogadaj moze jeszcze z jakimś innym pediatra i sama musisz podjąć decyzje.
  21. zabolek12385

    Wrzesień 2012

    Witam kochane :) Dziewczyny pomarudzic czasem dobra rzecz jeszcze troche i dzieciaki unormuja swój dzien i bedzie dobrze. Głowa do góry. Kto inny da radę jak nie wy :) A j sie pochwale. Chłopcy byli u neatologa i wszystko ok. Super kobitka ich badała. Niby tylko Fifi miał wizytę ale Tomcio tez sie zalapal na konsultacje. Dr stwierdziła ze jak chce to do mi wizytę u fizjoterapeuty tak tylko zeby iść moze jakieś nowe "zabawy"pokaże a i ja bede spokojniejsza bo Fifi miał lekkie napięcie miesniowe No i nadal piastki zaciskaja. Niby maja czas jeszcze na rozluznianie piastek (mam liczyć 3 mc od planowanej daty porodu ) więc zeby było 100%pewnosci ze jest ok to mamy czekać na pismo z data wizyty. A do dr na kontrole 6 grudnia. No i sie jeszcze pochwale (wiem okropna jestem) wrescie ktoś docenił mój tok myślenia moje zasady. Mianowicie Tomcio najprawdopodobniej mniej mleka je bo przygotowuje sie do produktów stałych - jak to dr powiedziała. Mówię ze oni juz wcinaja jabuszko,kaszki smokowe i obiadki. Po szybkiej rozmowie dr stwierdziła ze teraz juz mało kto rezygnuje ze sloiczkow tym bardziej przy wielu dzieciakach a jej tak szkoda ze dzieciaki tylko na sloickach. Ze rozumie dzisiejsze czasy ale w pełni popiera moje zasady i chciała by wiecej takich ludzi. No nie powiem uroslam w piórka :) No i pierwszy raz dr stwierdziła ze "rozumiem za każdy kraj ma swoje metody i aby z nich nie rezygnować " I zwazylam chłopaków. Tomcio ma 5.32 a Fifi 6.22. Więc w wieku 4 mc potroili swoją wagę ur :)
  22. zabolek12385

    Wrzesień 2012

    delfina5dziś jej zamówiłam taką Karuzela podróşna, karuzela Tiny Love, karuzela 3w1 • Planetadziecka.plfajnie interesuje się takimi zabawkami ale w turystycznym nie ma nic Delfdobry wybór jak taka mam nawet dwie :) chłopcy sie z nimi nie rozstaja. Do fajne tylko u mnie baterie padały w mit więc zamowilam od razu akumulatorki. Ale ja wszędzie biorę te karuzele i w domu chodzą non stop.
  23. zabolek12385

    Wrzesień 2012

    Monia dawaj swoją dwujke do mnie :) moi śpią pojedli kaszki jablkowej więc brzuchy pełne więc jestem wolna :) kotek ty mi sie tu nie doluj. Jeszcze troche i twoje tez bedą noce przesypiac. Pamiętaj ze moi maja juz 4 mc skończone więc juz tacy bardziej chłopcy niż niemowlaki ( w szczególności pulpet Fifi) Kurde jedyny porzytem z teściów jaki był to ze jak padało to dzieci brać nie musiałam a teraz 8 rano nie ważne czy leje czy nie a ja dybam z 3 :/ tez nikogo tu nie mieć ehhh Cin brawa dla Liama i ciebie. Di co to tam sie u ciebie dzieje. Kotki samopas chodzą. Hehe przygarnal by kto biednego kotka :)
  24. zabolek12385

    Wrzesień 2012

    O matko ale mam zaległości u was. Od 10 w każdej wolnej chwili czytam po kilka postów i nadal tle przede mną. Doczytalam ze juz wszystkie rozpakowane No gratulacje. Di to racja ze dla dziewczyn przydałyby sie jakieś bonusy bo 3 mc rodzic toz to szok hehe my poplynelysmy w 2 :) Monia oj dzieje sie u ciebie. Tulam mocno. Nie wiem czy ptzeoczlam czy jak ale ty juz nie dokarmiasz cycem ? Czy ja cos pokrecilam? Waga dzieciaków piękna :) Napisze szybciochem co u nas i idę czytać dalej hehe Więc tak :) tesciowie byli pownerwiali mnie popsuli mi rytm dnia dzieci doprowadzili ze Jula zwariowala i siurala w majtki, ponarzekali na mnie jaka to ja zła matka i żona i naszczescie juz wyjechali nieraz pracujemy z dziećmi zeby wszystko wróciło do normy. Chłopcy juz wcinaja jabłko i zupki. Oj jak oni pokochali lyzeczke. Jak widza ze idę z micha i lycha to aż piszcza z radości. Ważą juz tez ładnie ten co był większy Tomcio ma teraz 5.16 kg a mniejszy Fifi aktualnie hmmm 5.72 kg więc juz przegonil brata hehe jutro kończymy 4 mc :) Jula juz poradziła sobie z majtkowym problemem i dostała swoje upragnione akwarium :) Ja lecze psychikę :/ raz ze teściowa mi ja zchrzanila dwa ze miałam Sis w szpitalu ale juz jest ok. Tak więc 2 ciężkie tygodnie za mną. I oby juz takich nie było. Chłopcy ładnie śpią w nocy w dzien robią krótkie drzemki No ale lepiej zeby noce spali. Zasypiaja koło 18-19 śpią do 6. Fajnie juz gadają śmieją sie w głos. Tomcio zalapal juz obracanie sie z brzuszka na plecy i ma z tego radoche. Fig jest za ciężki. Czasem w nocy musimy mu pomoc głowę przekrecic jak śpi na brzuchu bo sił takiego ciężaru podnieść nie ma hehe pulpet taki z niego. No i obaj juz chcą sie dźwigać do siadania. Ale cierpliwie ich stopuje. Dobra to tyle póki co. Idę cos ogarnąć bo znow kimneli i spróbuje odczytać kolejne strony. Buska kochane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...