Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Szelcia36

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Bydgoszcz
  1. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Hej dziewczyny. Rzadko piszę, ale podczytuje Was na bieżąco. Iwona trzymaj się mam nadzieję że wszystko się ułoży. Mama Radzia my właśnie jesteśmy w trakcie rehabilitacji metoda ndt bobath I powiem że jest to faktycznie przyjemne dla maluszka zwłaszcza cwiczenia na dużej piłce. Tylko że ja jeżdżę codziennie do szpitala mamy 10 sesji zapisanych następna będzie właśnie metoda Vojty I już się boję chociaż to dopiero w lutym. Zostaliśmy tez zapisani na turnus po trzy godziny ćwiczeń różnych przez dwa tygodnie. Także zapowiada się bardzo intensywnie. Mały ostatnio jest bardzo niespokojny, śpi po pół godziny na drzemkę I ostatnio wpada w histerię nie wiem czy to skok bo też dużo się rusza ręce i nogi cały czas są w ruchu. Póki co nie odstaje z motoryką od innych dzieci w swoim wieku. Dużo z nim ćwiczę zresztą lubi leżeć na brzuszku. Wszystkim się już interesuje. Fizjoterapeutka podpowiedziała mi że najlepsza zabawa I jednocześnie ćwiczenie jest na piankowej macie lub puzlach na podłodze. Jutro chrzest I bardzo się stresuje żeby mały nie płakał w kościele I w lokalu. Dzisiaj ciężko go było uspać może już coś czuję że jutro będzie zamieszanie. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i miłego weekendu życzę. Ps. Też się cieszę że jest to forum fajne z Was kobitki:-)
  2. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Od 38 dopiero coś można podać. Mi tez spędza sen z powiek temat szczepień. W zeszłym tygodniu byliśmy na 5w1 mały ma cały czas katar ale pediatra kazał zaszczepić o dziwo maly nie miał ani gorączki ani żadnych niepokojących objawów. Za tydzień szczepimy na rotawirusy a 22 na pneumokoki. Nasz pediatra jest zdania że nie powinno się łączyć szczepień. Zostaną nam meningokoki ale nie wiem kiedy będzie mały zaszczepiony. A na gorączkę lekarz polecił apap forte w syropie bo jest mała dawka. Pozdrawiam Was serdecznie.
  3. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    MaKlar dziękuję bardzo za linki czytam o Staszku I łzy mi lecą przypadek jak mój też nic nie wiedziałam aż do dnia porodu. Kocham mojego synka najbardziej na świecie I to że ma dodatkowy chromosom czyni go wyjątkowym taki jest dla mnie i całej rodziny. Dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie i dobre słowo jest mi to potrzebne. Pozdrawiam Was i życzę miłego weekendu.
  4. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Hej dziewczyny. Długo się nie odzywałam, ale ciągle brak mi czasu. Mam wyniki małego i niestety jest trisomia 21 potwierdzona. Byliśmy też na echo serca i okazało się że mały ma dziurkę na 5mm w przedsionku. Jest do obserwacji bo być może się zrośnie I nie będzie trzeba operacji. Ja też zastanawiam się nad szczepieniami. Pediatra zalecił 5w1 gdyż w nich jest większe stężenie składników niż w tych na nfz dodatkowo mam zrobić wszystko co zalecane czyli pneumokoki, meningokoki I rotawirusy. Za tydzień mamy mieć szczepienie Ale mały złapał katar i jutro idę z nim do przychodni. Rozgniotlam czosnek i powiesilam przy łóżeczku w rajstopie woni w całym domu Ale ponoć działa antybakteryjnie. Też kupiłam nosidło w formie chusty zobaczymy czy się sprawdzi. Jutro zaczynamy rehabilitację oby już teraz wszystko było dobrze. Pozdrawiam Was serdecznie.
  5. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Hej dziewczyny. Gratuluję wszystkim nowym mamusiom. U mnie teraz bieganie po specjalistach pomimo że nie ma jeszcze wyników to lekarz pediatra wystawił mu zaświadczenie że moze korzystac z ustawy za życiem, dzięki temu udało mi się wszystkich potrzebnych specjalistów załatwić w tydzień A wcześniej terminy były na przyszły rok I to w drugim półroczu. Mam już załatwioną na wrzesień rehabilitację w związku z obniżonym napięciem mięśniowym chociaż przyznam że ja nie widzę żeby mój synek miał z tym problemy chyba że to jakoś później się ujawni. Póki co ładnie podnosi główkę I pelza po całym lozeczku kładę go w dzień na brzuszku bo bardzo lubi tak spać dzięki temu ładnie się odgazowuje. W nocy biorę go do siebie do łóżka i niestety widzę że ma problemy z gazami Ale nie jest źle. Poza tym to bardzo kochane dziecko płacze tylko jak jest głodny lub ma problem z brzuszkiem. Kardiolog chcial polozyc malego do szpitala zeby zrobic echo serca ale ide prywatnie bo nie chce ryzykowac ze rotawirus czy cos innego się przyplącze. Później na prywatnym wstawię Wam zdjęcie mojego Skarba. Pogodzilam się już z tym że może mieć zd. Teraz jestem nastawiona zadaniowo I zrobię wszystko żeby jego życie było szczęśliwe I przede wszystkim normalne. Jak będą wyniki dam znać. Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za pamięć.
  6. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Badania robię prywatnie bo na nfz za długo się czeka. Prywatnie wyniki w 30 dni.
  7. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Robilam test pappa i z tego wyszło prawdopodobieństwo 1 do 6000.
  8. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Dzięki dziewczyny. Diagnoza nie jest pewna dopóki nie będzie wyników badań genetycznych. Jak to mówią nadzieja umiera ostatnia. Tyle się naczytalam o tym że jak pediatra widzi cechy dysmorficzne to wynik badań genetycznych jest tylko formalnością, że nie mam złudzeń co do diagnozy. Najgorsze jest to że nie byłam na to przygotowana bo gdyby wyszło to w badaniach prenatalnych to miałabym czas na oswojenie z tym. Mam żal do mojej ginekolog że nic nie zauważyła przecież miała dobry sprzęt sama nie wiem. Mój żal I tak niczego nie zmieni. A mały fakt jest cudowny bardzo go kochamy.
  9. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Hej dziewczyny. Nie nadrobie Was niestety. Wszystkim ktore urodzily serdecznie gratuluję. Ja też już jestem po wszystkim. 2 sierpnia o godz. 18.20 przyszedł na swiat mój największy skarb Nataniel. Niestety pomimo badań prenatalnych I usg na każdej wizycie nikt nie zauważył że dziecko ma zespół Downa. Jestem przerażona bo nie spodziewałam się tego. Przed nami mnóstwo badań i to najważniejsze genetyczne. Mały z serduszkiem nie ma problemów bardzo ladnie je z piersi. Moja córka jest w nim zakochana. Póki co nic nie mówiliśmy nikomu oprócz moich rodziców. Pozdrawiam Was serdecznie.
  10. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Arlusiek gratulacje fajnie , że masz już córeczķę przy sobie niech zdrowo rośnie.
  11. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Lenka to trzymam kciuki żeby samo ruszyło bez wspomagaczy oby się udało. Z jedzeniem pomyłki nie było różnica polegała na tym że dla pań z cukrzycą była fasolką bez bułki tartej I tak też dostałam. Podejrzewam że to przez to ze wszystko było rozgotowane nawet ryż w pomidorówce. Jestem już po kolacji zobaczymy jak cukier po chlebie Pszenno żytnim. Cobra piękny brzuszek, mam bardzo podobny tylko mój opada w dół. Ponoć na ciężarną przypada 7 zł na dzień na wyżywienie więc co się dziwić że mało zjadliwe. Pozdrawiam.
  12. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Hej dziewczyny. Gratulacje dla nowych mamuś. Ja się melduję ze szpitala. Póki co nie jest źle, sale trzy osobowe toaleta w sali I telewizor w każdym pokoju. Miałam już obiad i niestety diety cukrzycowej on nie przypominał A cukier po nim rekordowy bo 181 jeszcze takiego nie miałam także muszę wkroczyć że swoim jedzonkiem, które mi służy. Co najważniejsze szyjka skrócona na 30% I przepuszcza opuszek. Jeśli nic do piątku się nic nie wydarzy będzie wywoływanie także proszę o kciuki bo chciała bym aby samo się zaczęło. Pozdrawiam Was serdecznie.
  13. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Cześć dziewczyny. Gratulacje dla wszystkich mamuś, które już tulą swoje małe szczęścia. Nie odzywałam się bo od tygodnia męczy mnie okropny ból łopatki promieniujący na szyję i prawą rękę do tego stopnia, że nie dało się funkcjonować. Jestem dziś po masażu i póki co bolą mnie mięśnie oby przeszło. Jutro mam wizytę i zobaczymy czy coś się dzieje w kierunku porodu bo w środę już do szpitala idę I wolę aby akcja zaczęła się sama. W dodatku moja diabetolog kazała od 38 tygodnia zmniejszać dawkę insuliny i niestety przez to mam wyższe cukry na czczo. Nie wiem czy dalej schodzić z dawki czy jednak z powrotem podwyższać bo moja lekarka aktualnie ma zwolnienie akurat do mojego porodu więc zostałam bez diabetologa. Może któraś z dziewczyn co ma cukrzyce mi podpowie czy też schodzi z ilości przed porodem. Pozdrawiam Was serdecznie.
  14. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Hej dziewczyny. Trzymam kciuki za wszystkie, które są w szpitalu wiem, że to nic miłego, ale jesteście pod dobrą opieką. Ja też na samą myśl o szpitalu mam ciarki A u mnie jeszcze niecałe dwa tygodnie I pewnie będzie wywoływanie czego się bardzo boję, A po dzisiejszym ktg widzę, że marne szanse na samoczynną akcje. Skurcze na poziomie 20 do 45 Max także słabo, ale zapis dobry z małym wszystko dobrze. Arlusiek mi jak odszedł czop podbarwiony krwią w poprzedniej ciaży a było to koło 9 rano to w nocy urodziłam. Także może niedługo będziesz tulić maluszka. Pozdrawiam Was serdecznie.
  15. Szelcia36

    Sierpnióweczki 2019

    Hej dziewczyny. Fajnie, że dołączyły nowe mamusie. Ja już po wizycie, szyjka zamknięta także na poród się nie zapowiada a te wszystkie bolesne twardnienia brzucha to tylko straszaki jak widać. Miałam pobierany wymaz na gbs a za tydzień idę na moje pierwsze w tej ciąży ktg. No i w związku z cukrzycą 31 lipca muszę stawić się w szpitalu i już raczej bez synka nie wyjdę. Mały ma już 2985 g i rozwija się prawidłowo. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...