
Gacek
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Personal Information
-
Płeć
Kobieta
-
Miasto
Wrocław
Osiągnięcia Gacek
0
Reputacja
-
No, wszystko działa. Ja też myślałam, że moja głowa już nie ogarnia.
-
Na prywatne wizyty chodziłam jak szykowałam się na ciążę, przy okazji monitorowanie owulacji. Gdy testy wyszły pozytywne to zdecydowałam się na NFZ. Prenatalne na NFZ bo po 35 roku życia. Skoro płacę składki to korzystam. Ja mam wynagrodzenie na L4 w takiej samej wysokości. Mam stałą kwotę w umowie. Co do lekarzy specjalistów to byłam u angiologa na NFZ i w związku z tym, że jestem w ciąży czekałam tydzień ,a tak normalnie to się czeka rok z hakiem.Takie pacjentki są priorytetem. Trzeba korzystać i nie wydawać niepotrzebnie kasy. Przyda się dla maluszka.
-
Przy pierwszym dziecku miałam poranione sutki. Po prostu młoda , niewprawiona, matka. Później poszło z górki przy córkach. Jutro kupuję łóżeczko, kołyskę, dostawkę Filip 3w1. Znalazłam na Olx za 120 zł używana. Tylko nowy materacyk dokupię. Mieliśmy robić sami, ale jak się trafiło to nie ma co kombinować.
-
Daffi ja też podchodzę inaczej do tego porodu, 13 lat różnicy. Wiem czego wymagać i jestem na tyle wyszczekana, że nie dam sobie w kaszę dmuchać. Co do urody, pierwszy raz nic się nie dzieje. W poprzednich ciążach miałam tzw. uczulenie na ciążę. Moje nogi były w bolących kostkach, masakra. Do dzisiaj mam kilka blizn. Taki urok , jak to powiedział lekarz. Za Chiny nie dam sobie podać oxytocyny, potęguje ból i naszą męczarnie. W pierwszym porodzie mi podali , koszmar. A później i tak CC. Z córkami już tego nie miałam i było do zniesienia.
-
Marlenka4 wizytę mam na 9:00. Mąż będzie ze mną. Dzisiaj już po wizycie, szyjka ma 4 cm. Serce bije, dzidzia się rozpycha, wszystko ok. Forum prywatne, incognito, top secret - przeniosę się, generalnie za stara jestem żeby się wstydzić naturalnych spraw. Jeśli czyta ,to raczej kobita niż facet, i chce się czegoś dowiedzieć, upewnić czy wszystko ok lub nie. Ja alkohol odrzuciłam świadomie 3 msce przed ciążą. Teraz wyczuję wszędzie, jak pies myśliwski. Podobno w drugim trymestrze stabilizuje się wszystko, a ja bym spała i spała. Zaczyna mnie to martwić. Zatrzymuje się wam woda? Mi okropnie, szczególnie w udach. Wczoraj musiałam intensywnie rozmasować bo twarde jak cholera
-
Dzień dobry w ten słoneczny poranek we Wrocławiu Dziewczyny, bardzo się cieszę że wizyty udane. Ja mam swoją w poniedziałek, ale najbardziej czekam na 7.12 , połówkowe. Od 2 dni czuję Bączka dość intensywnie, nawet chodząc, kopniaczki czuć dość mocno( a to początek 19 tygodnia) szczególnie jak słyszy tatę. Szkoda że jeszcze mąż nie wyczuwa tego co ja. Cudny czas. Ja mam chyba jakiś fart . W czasie wszystkich ciąż miałam zgagę tylko raz z pierwszym dzieckiem. Nigdy nie wiedziałam co to jest ta zgaga.
-
Dla mnie to ściema z tym Black szajsem. W Deichmann buty sprzed dwóch lat o 40 zł droższe. Komedia jakaś. Nie lubię takich "promocji." Po świętach są większe obniżki. My kupujemy po sezonie na następny w niższych cenach. Od tego chodzenia ciągnięcia po lewej stronie. Więc trochę snu i odpoczynku się przydało. Po południu muszę się przespać, inaczej po 21 już śpię. Jutro pierniczki z córką robimy i ozdoby z masy porcelanowej. Mam jeszcze zamiar zrobić pierniczki witrażowe, ale dopiero zamówiłam maty teflonowe, więc muszą poczekać.
-
Asia1986 tak to nasze pierwsze wspólne, ostatni puzell naszej układanki. Boże kochany ja podziwiam Was , kupowanie ciuchów, dla mnie to przymus. Ja tego nie lubię. Ale kobiety są różne.
-
Więc jakby to ująć , ja mam 3 dzieci, mój mąż ma 2 dzieci. Jesteśmy związkiem po przejściach. Poznaliśmy się na portalu randkowym. Nie szukałam faceta na życie, chciałam z kimś po prostu pogadać z poza kręgu znajomych. W profilu od razu wpisałam że mam 3 dzieci, żeby nie było żadnych niedomówień. Ujął mnie jednym zdaniem" Nigdy nie zostawię swoich dzieci" . I od tego czasu minęło 8 lat. Po dwóch latach miałam zakrzepicę żył mózgowych po pigułkach anty. Paraliż prawej strony. Był u mnie codziennie przez 3 tygodnie. W maju minął rok jak jesteśmy " na swoim" . Decyzja o ciąży zapadła w listopadzie, czekaliśmy na badania lekarskie , moje oczywiście, czy nie ma przeciwwskazań. Internista ok, ginekolog ok. Zielone światło. Kwiecień był już w sumie stracony" po terminie;)". Maj - nic. W czerwcu gynalgin- post. Lipiec - udało się. Pamiętam jak już mieszkaliśmy razem, Marek powiedział jedno" Cholera, jak Ty taka płodna jesteś, to trzeba pigułki, gumki i jeszcze przerywany w jednym" Także ten, szósty członek rodziny nam się rozwija naszej patchwork owej rodziny.
-
Cześć dziewczyny:) Co do określenia "ciężarówka" nie powinno się tak określać żadnej kobiety. W domu jestem ja i Bączek. A ja mówię o mnie" jesteśmy" " czujemy się". Przy staraniach, nam się nie sprawdził seks co 2-3 dni w całym cyklu. W szczęśliwym cyklu mięliśmy urlop, w domu ( mały odświeżenia). Był czas na codzienny numerek przez cały tydzień od 6 dnia cyklu. I się udało. Jak jedno zawiedzie można spróbować inaczej. Wiadomo że ilość i jakość nasienia zostawia czasami wiele do życzenia. Dokonałam dziś pierwszego zakupu, biustonosze do karmienia. Na razie to wszystko, jeszcze jakaś kurtka dla Nas na zimę"rozwojowa;)" Znajome czekają na info o płci i wtedy się zacznie zbieranie potrzebnych mi rzeczy. Jeszcze zebranie w szkole, córka kończy 8 klasę, będzie bal. Ważne wydarzenie jak gimnazjalny u syna w poprzednim roku. Za oknem ciemnica powoli więc życzę udanego wieczoru:))
-
Kiedy ma się urodzić drugi maluszek, musicie się nastawić, że z pierworodnym będzie wszystko w porządku. Jest z tatą czy dziadkami , a Oni nie dadzą zrobić mu krzywdy. Musicie się nastawić bo hormony szaleją, chce się wyć z tęsknoty. Przerabiałam, mimo, że to było naście lat temu , pamiętam to uczucie. Na szczęście mamy technologię, wideorozmowy. Ja nie miałam takiego szczęścia, a teraz mojej nastolatki już zapowiedziały, że w szpitalu będą codziennie, już się boję ;)
-
Ja mam przed sobą 4 poród. Pierwsza cesarka, brak postępu porodu i w 10 minut byłam na stole operacyjnym. Ekipa świetnie się spisała, były akurat mistrzostwa w piłce nożnej więc było o czym gadać. Wszystko obyło się bez komplikacji, jedynie po cewnikowaniu był stan zapalny. Dwa kolejne porody naturalne. I tak osobiście naturalne bardziej mi odpowiadały. Jedyny ból w pierwszej fazie rozwierania szyjki, tego nie da się nie zauważyć. Ale jak przychodzą bóle parte i wszystko idzie zgodnie z planem, to nim się obejrzałam już córkę lekarz wręcz złapał. Były tylko dwa parcia i Kasia była na świecie. Kiedy dziecię jest już przy Tobie zapominasz o jakimkolwiek bólu, przepełnia Cię szczęście i ogrom miłości, bo Kruszyna już jest i wiesz, że jest Ono całym Twoim światem. Trafiłam na świetną ekipę. Salowa trzymała mnie za rękę i jakoś poszło. Przy trzecim porodzie trafiłam na tę samą salową i wiedziałam - będzie dobrze. Teraz będę rodzić z mężem. Ktoś musi mnie rozśmieszyć. Nasz patchwork nareszcie będzie skompletowany. Kochane Mamuśki życzę Wam dobrego dnia :-)
-
Kobitki, bardzo się cieszę z udanych wizyt. Ja właśnie po infekcji , zatkany nos , ból zatok. Na szczęście już po wszystkim. Herbata owocowa z miodem, sok z cytryny i czapka 24/h. Męża przez tydzień w domu nie było, opieka nad babcią bo teściowie na wycieczce w Turcji. Jak dojechałam do Niego po tej rozłące, to się działo. Jakoś nie odczuwam zmiany sprzed ciąży w temacie łóżkowym. Teraz fajnie, na luzie, bez spiny że w ciąży będę. Tak było 2 lata temu w czasie remontu mieszkania. Nareszcie mam Go w domu. Apetyt, no cóż. Dzisiaj zrobiłam gołąbki, a wczoraj ciasto kakaowe z jabłkami. Wczoraj z córką zrobiłam nalot na Maca.
-
Ja przy żadnej ciąży nie miałam rozstępów, nie używałam niczego. Teraz stosuję raczej dla przyjemności dotykania i głaskania brzuszka, przy okazji pogadam sobie do Bączka. Rozstępy jedynie mam na udach, ale to jeszcze z okresu dojrzewania. Widzę że moje córki też mają skłonność do rozstępów już teraz, a starsza córka ma 180 cm wzrostu , syn 192 bardzo szybko wyrośli . Stosują bio oil.
-
Co do szyjki, lekarz mówi, że ok to się nie martwię. Przy pierwszej ciąży w 5 miesiącu rozwarcie na 2 cm w efekcie założono mi szew Mc Donalda na szyjce. Co do herbaty to nie pomogę nigdy nie przepadałam. U mnie głównie woda, czasem sok z pomarańczy, marchwi albo gorzkie kakao z ciepłych trunków.