-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kinqa
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
KaszaaaaaaAj skoro się tak jedzeniowo zrobiło to się przyznam jak dzis zgrzeszyłam :/ Zjadłam zupke amino pomidorową a po pół godziny drugą :( Musze się wybrać do sklepu i kupić bo jak T.zobaczy to mnie chyba zabije :( Chcesz chyba kopa dostać!! takie niezdrowe rzeczy jeść ... no wiesz co!! :P -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Powiem Wam, że ja chyba będę z Was pierwsza albo i aniutka nie wiadomo ale ja to niedługo będę miała brzucha aż tak, że o kolana będzie mi się obijał ;/ -
martitaolivia a jednak fałszywy alarm.. ajjj , ale dobrze,że wszystko OK Marmi lepiej mi nie "wyskakuj" z tym Korneliuszem lepiej ,żeby pozostało jak jest i niech będzie Kornelia mam nadzieję, że gin się nie pomylił... zoska materacyk u Ciebie też jest tak jak i u mnie , wczoraj przywieźli więc jesteśmy gotowe w 99% a co do mojej wagi urodzeniowej... noo szok dla wszystkich był jak mnie zobaczyli szczególnie mój tata zaniemówił i stanął wryty jak słup i 61 czy 62 cm już nie pamiętam dokładnie Monica dobrze,że wszystko OK z malutką... będzie dobrze, zobaczysz! lamponinko gratulacje!!!! Angelaa89 śliczny wózio ! Kejranko współczuję nieprzespanych nocek :( mag ja też ciągle chleję wodę, butelka za butelką... a ja już nie daję rady ... po prostu WYMIĘKAM... w szkole jak siedziałam to mała mi ciągnęła głową w dół nie wiem co ona tam kombinuje ale ogólnie myślę, że mi się obniża stopniowo brzuch i niedługo to będzie mi się obijał o kolana ... i szczerze mówiąc wolałabym być już PO ! ...
-
ja też zmykam spaćku z zaciśniętymi kciukami za lamponinkę i martitę dobranoc lutóweczki!
-
Ale się obżarłam... bleeeeeeeeeh Marmi no mam nadzieję, że będzie mniejsza... moja mama miała ze mną CC
-
mag hehe... za 10 min. ma być niby gotowa więc będzie żarło chociaż zgaga mnie złapała... mała nieźle może przyciska mi żołądek
-
anusiaelblagKingusia narobiłaś mi smaka:) Podziel się A ja mam skurcze tak bolesne, że masakra.... :/ Ale nieregularne.. A mój już panikuję, a mi się z niego śmiać chcę:) hehe... ehehe no to licz skurcze co ile są ;P może to to ;D
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Kaszaaaaaaaaa żeś się spociła przy laktatorze -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
A u mnie w szpitalu ponoć lewatywy nie robią nieźle... Ogólnie dwie lutóweczki już w szpitalu ... niedługo znów będziemy witać maluchy na świecie ;) -
lamponinkaK@chna ale masz slicznego synusia , jaki kochaniutki - gratulacje . A ja dziewczyny musze sie pozegnac , jade za 10-15 min do szpitala , czop sluzowy mi juz wypadl w dwoch kawalkach , skurcze sie utrzymuja , wiec jade rodzic , pewnie nad ranem urodze . Trzymajcie kciuki dziewczyny. Ja za was tez trzymam kciuki . Trzymam kciuki za Ciebie!! i Gabi za niedługo będzie na świecie ajjj
-
Millka jaki śliczny Twój bejbik się namęczyłaś kochana , ale było warto ;) i to widać hihi martitaolivia trzymam kciukasy za Ciebie lamponinko a Ty nadal tutaj ??? k@chna śliczny Wojtuś ...aż nie mogę się doczekać jak moja niuńka będzie wyglądać anusiaelblag ehehe ja robiłam z mamą zapiekankę o taką: trzeba godzinkę poczekać aż się upiecze i będzie jedzonko
-
martitaoliviaDziewczyny, to chyba u mnie jednak płyn owodniowy, właśnie sie połozyłam i wtedy mi coś znowu wyciekło o konsystencji wody, bynajmniej nie mocz, chyba pojade jednak dziś do szpitala, niech sprawdzą. No może lepiej jedź do szpitala... będziesz spokojniejsza
-
ja zmykam poprasować i poskładać ciuszki i później poleżakować... bo mój brzuch nawet na kolanach już mi się nie mieści i uciska mi się wszystko... trzymajcie się
-
lamponinko no to pięknie... rozpakujesz się Nam pewnie jak bum cyk cyk a ja na prawdę patrzę w lustro i mi się obniżył troszeńkę ... bo nawet czuję jej główkę bardzo nisko ... ale mam nadzieję, że jeszcze poczeka bo nie jestem gotowa na prawdę
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
AguniaKaszaaaaaaDobra ide sie pobawić w zmywarke a potem czas na leżakowanie bo za długo wysiedziałam i kręgosłup strajkuje :) Do potem :)))) Do potem,odpocznij :) A mnie prasowanie czeka,czemu te żelazko nie chce samo prasować ja już od 13:30 szykuję się aby poprasować i dalej siedzę liczę, że samo żelazko się ruszy -
anusiaelblagA to mój olbrzym w 38 tc. 2dzień O mój Boooooooooziu ... u Ciebie to wyraźnie widać, że obniżony!!
-
zoska
-
Kaszaaaaaakingusia1991Mój "OLBRZYM" 36 tc. i 3 d. Kinia piękny brzuchol ! :) A to mój gigant :P 35.5 :) Twój też sweet Wcale się nie zdziwię jak w tym samym terminie urodzimy P.S - Zazdroszczę braku rozstępów...
-
Jednak te Kingi mają coś w sobie
-
anusia w moje ślady może iść tylko z jednego względu - żeby była spokojna i cicha bo ja żem taka byłam i moja mama się wysypiała przy mnie więc to by było fajnie jakby odziedziczyła ten "dar" mój
-
Mój "OLBRZYM" 36 tc. i 3 d.
-
zoskano Kingusia - spory brzuszek - mamy termin prawie na ten sam dzień - ale twój brzuszek jest pokaźny ... niby to nie ma znaczenia czy dziecko jest duże czy małe, więc jestem ciekawa jak ci powiedzą na USG ja miałam w 31.3 tygodniu wagę bobaska między 1750 - 2000g - zastanawiam się ile maleństwo ma teraz ... ale myślę, że ok 3kg .... żeby maleństwo 3,5kg nie przekroczyło nie załamuj mnie, to moja ma z 4 kg co najmniej
-
lamponinkaKingus jaki ty masz wielgachny brzuszek , Ty masz tam naprawde duza coreczke , moze lepiej wez i zalatw sobie usg chociazby po to by ocenic wielkosc plodu . Wcale sie nie dziwie ze masz takie bole i dolegliwosci . Noo i to popękany cały ten brzuchol aż... skóra sobie nie dała rady ... nogi i krocze też nie dają rady z tym ciężarem... bo dają w kość, a kręgosłup to już nie wspomnę... nawet często chodziłam późno spać o północy, a teraz nawet do 22 nie dotrwam i już MUSZĘ się położyć, bo ani siedzieć ani stać nie mogę... mam wizytę 10 lutego w szpitalu z położną, może ją poproszę o USG, bo jestem ciekawa bardzo jak z wagą małej, chociaż mama mi powiedziała, że miała o wiele większy jeszcze brzuch ze mną , a ja ważyłam po porodzie 4900 kg , ale mam nadzieję, że moje dziecie nie poszło w moje ślady, jeśli chodzi o wagę bo nie dam rady chyba urodzić...
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelakingusia1991KaszaaaaaaA ja to bym wolała być w tej chwili facetem Racja... oni to mają dopiero komfortowe życie... żadnych porodów, okresów Cholera takim to kurde dobrze :P a nam pozostaje jedynie zazdrościć :P Chociaż mają czasem prostatę albo im nie chce stawać ... to też problem ale nie taki bolesny jak poród więc nie są usprawiedliwieni!! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
KaszaaaaaaA ja to bym wolała być w tej chwili facetem Racja... oni to mają dopiero komfortowe życie... żadnych porodów, okresów