-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kinqa
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Redberry nie martw się, nawet z 4500g dasz radę ja jestem na to dowodem a ja miałam KTG jak leżałam podłączone ;p oczywiście na porodówce... i te pasy ciągle mi się przesuwały, bo mała wiercipietka ciągle się ruszała więc musieli ciągle mi poprawiać te pasy -
Kejranka jeszcze śnieg?? o mój Boziu ;) jeśli chodzi o uśmiechy naszych maleństw to na prawdę są przesłodkie moja też się uśmiecha, często jak już po karmieniu cycka puszcza :))) hehe chyba wyraża swoje zadowolenie, że się najadła :) Ja właśnie zjadłam sobie śniadanko, piję herbatkę z mleczkiem i mała od 8 śpi , czyli dopiero jakieś 20 minut... mam nadzieję, że pośpi dłużej, bo co rusz mniej już śpi woli się rozglądać dookoła A jeśli chodzi o nockę to wstałam tylko o 3 posiedziałam z nią do po 4 jakoś i zasnęła... :)
-
k@chna ale trzeba jakieś masaże później czy coś zastosować , żeby ten brzuch jakoś w miarę wyglądał?? ehh a czekolady lepiej nie jem nie ryzykuję, boję się cokolwiek jeść... jestem zielona w tym temacie a czego NA PEWNO nie mogę jeść ?? wiem, że fasoli itp. i tych takich ciężkostrawnych rzeczy...
-
Ja właśnie nakarmiłam małą ,ale głowy nie mam , żeby napisać co kolwiek więcej. Tylko mam pytanko : jak karmicie piersią to odbijacie maleństwa?? bo ja już zaczęłam odbijać, bo nieźle się jej ulewa coś zaczęło ostatnio... no i do Was, które miały CC Wam też tak niedobrze było pare dni po ?? jakoś mało jem ,znaczy jak wróbelek strasznie powoli i malutko ... aha i brzuch też taki macie sflaczały ?? :/ tragediaaa... a jeszcze jedno pytanie : czy można troszkę czekolady zjeść jak się karmi piersią?? bo słyszałam, że nie...
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Kaszaaaaaakingusia1991Kaszaaaaaaa też taki brzuchol masz sflaczały ?? a Ty karmisz butelką samą?? ja nie w temacie, sorrka... :P czuję się jakbym pierwszy raz tu weszła brzuchol jest straszny ! czuje sie z nim jak własna babcia nie no karmie piersia ale mniej wiecej 2 butelki dostaje popołudniu -mniej wiecej bo wczoraj wolała głodowac niz zjesc butelke no właśnie a też tak Cię boli kręgosłup ?? i ogólnie jak wstajesz to się momentalnie zgarbiasz i tak zgarbiona idziesz?? bo ja tak mam i próbuje się prostować, boli jak nie wiem... ja też z tym brzuchem się czuję jakbym miała 80tke na karku i niezły cellullit -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Kaszaaaaaaa też taki brzuchol masz sflaczały ?? a Ty karmisz butelką samą?? ja nie w temacie, sorrka... :P czuję się jakbym pierwszy raz tu weszła -
Marqe Nic dziwnego, że boli kręgosłup, jednak troszke do dźwigania miałaś!;) Dobrze, że z Kornelką wszystklo wporządku, jak się czujesz jako mama??:)) Będę musiała ćwiczenia jakieś zastosować i pobiegać z wózeczkiem heheh ... jako mama - hmm takie dziwne uczucie i nowa sytuacja... :)) ale się przyzwyczaiłam i jest co raz lepiej :) mam nadzieję, że sobie poradzę , bo jak na razie problemów nie ma i oby nie przyszły, bo i tak się nacierpiałam nieźle ... za niedługo może napiszę o porodzie, tylko nie wiem jak się do tego zabrać :) na razie jestem otumaniona ;)
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
laninia Tobie także gratuluje :)))))) stysiu a czuję się ok w miarę, tylko kręgosłup boli niestety ... ;/ Była przed chwilą położna zbadała małą i jest wszystko oki. Na razie śpiocha bo 30 minut temu dostała amciu amciu hehe :)) na razie to aniołek... mam nadzieję, że się nie przerodzi w diabełka -
Dzięki dziewczyny szczególnie za trzymanie kciuków,za gratulacje, za wsparcie:) za to, że jesteście ;) lamponinko dziękuję za przekazywanie informacji :)) Ja się w miarę dobrze czuję, ale kręgosłup boli.. niestety wychodzi to, że nie ćwiczyłam w czasie ciąży itp. no, ale cóż nadrobię z wózeczkiem sobie pobiegam ehhehe i ciągle jak chodzę to samoczynnie się garbię i próbuję się prostować... Ogólnie przed chwilką była położna, małą zbadała i jest wszystko OK :) no i nakarmiłam mojego głodomorka i na razie smacznie śpiooocha ;)
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Jesteśmy już w domku... Dzięki dziewczyny za wszystko Wstawiam zdjęcia 1. po urodzeniu :)) 2. 2-3 godziny po urodzeniu ;)) 3. smoczuś leży, ale i tak mała go nie chce :P hehe 4. właśnie sobie spokojnie zasnęłam po tym jak walnęłam wielkiego kleeksa w pampersiaka i trochę pokrzyczałam ;) 5. teraz sobie właśnie smacznie śpię :) -
Wstawiam zdjęcia 1. po urodzeniu :)) 2. 2-3 godziny po urodzeniu ;)) 3. smoczuś leży, ale i tak mała go nie chce :P hehe 4. właśnie sobie spokojnie zasnęłam po tym jak walnęłam wielkiego kleeksa w pampersiaka i trochę pokrzyczałam ;) 5. teraz sobie właśnie smacznie śpię :)
-
Jesteśmy już w domku :)) mam trochę do nadrabiania stronek, ale raczej to nie dzisiaj... zdjęcie małej za niedługo wstawię ;) ale chyba nie dzisiaj buziaki ;)
-
zmykam chyba do szpitala... jak coś lamponinka jesteśmy w kontakcie... trzymajcie kciukasy mocno - boję się jak nie wiem
-
lamponinkaSuper Kingus tak trzymac a co ile sa te skurcze i jak dlugo trwa skurcz tzn ile sekund ? od 30-60 sekund... co 10-7 minut jakoś nieregularnie ogólnie na razie ale myślę, że to niedługo...
-
lamponinko od 2 w nocy już kołyszę biodrami siedząc cały dzień dobrze,że to już się zaczyna... i na szczęście się to nie cofnie jak mam skurcze i czop odszedł :)))) właśnie pokołysałam się i skurcza dostałam
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
czop śluzowy mi odchodzi właśnie mierzę skurcze trzymajcie za mnie kciuki , myślę ,że się zaczyna -
odchodzi mi właśnie czop śluzowy , mierzę skurcze, na razie nieregularne... ale to już od 2 w nocy się zaczęło, więc myślę, że się rozkręca... o i znowu skurcz
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Agunia no tak, na razie nieregularne, więc d*pa blada... ale mała mi siedzi chyba na jelitach czy cóś tam gdzie kupke się robi, bo normalnie boli jak niew iem zmykam się ogarnąć , wykąpać i pójde do sklepu... trzeba w końcu zjeść śniadanie... jedynie się wkurzyłam, bo jakbym przespała tą noc to bym poszła do szkoły, no , ale co zrobić... ważne, że wczoraj testy nam zrobiła babka i wyszło mi ok :] -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Stocia no właśnie czuję ją jeszcze niżej jak zwykle.. i wcale mniej ruchów czuję niż wczoraj albo w nocy bo jak miałam te bąbelki w brzuchu to nieźle figlowała przy tych bólach i twardnieniach brzucha... a to ponoć dziecko daje znać skurczami jak jest już gotowe do wyjścia o my god... hehehe może to blisko -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Stocia nie no co Tyyy takie expresowe porody to się rzadko zdarzają i nie robię sobie nadziei , że to będzie w moim przypadku ale zastanawia mnie fakt, że w nocy tak zaczęło mnie boleć brzuchol jak na biegunkę i zaczęły w środku bąbelki takie się wytwarzać... wiecie o co chodzi ;P już pewnie nie jedna z Was miała biegunke, ale nie mam tej biegunki , wręcz nie mogę się załatwić... bardzo ciekawe:| o co w tym wszystkim chodzi -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeela nieregularnie... w nocy tylko co jakieś 10-15 minut ... a to za długo wrrrrrr żeby to było co 5 min czy cóś... ale zasnąć to ja nie mogę dalej ... i nie zasnę raczej już dzisiaj może w nocy... ale by były jaja jakby zaraz mi chlusnęły wody :P szczerze to bym się cieszyła... ale pewnie będę musiała się pomęczyć z tymi bólami do jutra a jutro wizyta z położną ;p -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kinqa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
dziewczyny od 2 w nocy nie śpie wyglądam jak zombi twardnieje mi brzuchol, no i ten okropny ból ... ogólnie mam wrażenie jakby na biegunkę, ale mam zaparcie... i nic nie chce wyjść w dodatku jak się położę 10 minut poleżę to muszę wstać, bo mi znowu brzuch twardnieje i mnie boli brzuchol i siadam na łóżku i się bujam jak człowiek z chorobą sierocą bo tak boli ... chociaż teraz lepiej, ale wciąż ten brzuch boli... może to blisko i dlatego - nie wiem -
zoska heh to się zmówiły Nasze dzieciory... bo ja od 2 w nocy nie śpie... twardnieje mi brzuch co jakiś czas, a brzuch strasznie boli ... i mam wrażenie tak jakby na biegunkę, ale jej nie mam, wręcz nie mogę się załatwić po prostu zatkało mnie a jak chcę się położyć, żeby pospać to 10 minut pośpię i znowu brzuch się spina :) i muszę wstać i na siedząco się bujam jak człowiek z chorobą sierocą bo tak boli... ale teraz już troszkę lepiej ehhhh
-
krlnk hm nie wiem, mnie jak się spytała czy ja pierwiastka to stwierdziła, że to normalne - nie ma co panikować i zostawić czas naturze... z jednej strony racja , bo tą chemię wpakowywać we mnie i w dziecko , żeby wywołać poród to tragedia chociaż jak już nie będzie innego wyjścia to trzeba będzie przeżyć kurcze... ale te czekanie to takie dłuuuuuuugie dni się wydają
-
miska cisza... jedynie bóle podbrzusza jak na @ ... ale to już miesiąc chyba je mam a wczoraj pare skurczów... po których poszłam spać i wszystko ucichło po prostu senna się zrobiłam... ma moja niunia czas do 14 marca, a później to niestety, ale będą położne pomagały jej wyjść i nie będzie miała wyjścia dziewucha