Skocz do zawartości
Forum

Oko lwa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    UK

Osiągnięcia Oko lwa

0

Reputacja

  1. Ja nie mieszkam w Polsce wiec prosze o twoj kontakt to ja zadzwonie. Lub e-mail i tam sie umowimy. Dziekuje ci bardzo
  2. Hej, czy jutro ci pasuje zeby pogadac?
  3. Dziekuje, moze byc przyszly tydzien? Jakos sie tutaj umowimy. Poprostu czuje ze musze porozmawiac z kims kto to przeszed. Odezwe sie
  4. Ja tez to czytalam i moj maz powtwrza ze nasze malenstwo nie chcialo by abysmy sie smucili. Ze jemu jest ciezko patrzec jak placze. Wiesz jak wracalismy z pogrzebu bylo slonecznie i tylko pare kropli deszczu spadlo na szybe samochodu, pomyslalam ze on w niebie zaplakal za nami. Niby ja wszystko rozumiem i jestem swiadoma ze trzeba zyc ale gdzies w glebi mnie cos umarlo. Mialabys ochote pogadac? Pisanie tutaj jest ok ale ka potrzebuje z kims porozmawiac
  5. Jutro bedzie 3 tyg, a mi wydaje sie jakby to bylo wczoraj. Jakbym tulila go do siebie chwile temu. Najgorzej bylo nam wyjsc ze szpitala i zostawic go tam samego. Nie moge sie pogodzic z tym co sie stalo.
  6. Jak tu dalej zyc? Jedyne szczescie w moim zyciu odeszlo. Tak bardzo mi zal ze moj synek nie mial szansy cieszyc sie zyciem. Gdy weszlam na to forum przerazila mnie ilosc nas cierpiacych mam. Nie ukrywam ze szukam tutaj zrozumienia. Tylko wy mozecie mi pomoc
  7. Wiesz jak dowiedzialam sie o ciazy to nie moglam uwierzyc ze wkoncu po tylu latach walki o dziecko nam sie udalo. Gdy uslyszelismy bicie jego serduszka po raz pierwszy to oszalelismy ze szczescia. Juz planowalam przyszlosc, godzinami wyszukiwalam jak urzadze pokoik, jaki wozek i ubranka. Wkoncu chodzac po sklepach moje wybory nie byly tylko niespelnionym marzeniem. Potem to usg i kolejna walka o niego. Lekarze nie dawali nasziei a my walczylismy. Wtedy pomyslalam ze moglabym byc w tej ciazy do konca zycia. Zeby nigdy sie nieskonczyla. Termin mialam na wrzesien wiec myslalam ze mam czas. Zaczelismy cieszyc sie malenstwem jeszcze bardziej. Celebrowalam kazdy moment gdy on byl we mnie. A teraz go nie ma i jest tak pusto, smutno. Niby udaje ze musze sie ogarnac i wrocic do normalnosci ale najzwyczajniej mi sie niechce. Nic juz nie ma sensu
  8. Mysle ze jeszcze jestem w szoku i niewiem co robic. Bylam silna do pogrzebu bo chcialam przygotowac wszystko dla mojego synka jak najpiekniej. A teraz nie mam sily wstac z lozka. Tak mi go brakuje. Tesknie za moim malenstwem, moim jedynym szczesciem
  9. Mama2aniolkow ja mialam podobna sytuacje. Na usg polowkowym wykryto wade serca. Ale ja nie potrafilam uwierzyc ze cos moze byc nie tak. Walczylam o niego przez kilka tygodni. Lekarze, szpitala i wiara ze oni sie myla. Po 9 latach staran ta ciaza byla naszym cudem. A teraz on odszedl i zostawil nas samych. Chcialabym porozmawiac z kims kto przeszedl to samo. Wiec jestem tutaj.
  10. Witam, dwa tygodnie temu moj synek zmarl, w siodmym miesiacu mojemu synkowi przestalo bic serduszko. Niewiem jak dalej zyc!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...