Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

zzz

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miasto
    kraków
  1. Witam, 2,5 letnia dziewczynka nie śpi w nocy - nigdy nie spała (w życiu nie przespała nigdy całej nocy). Kilka-kilkanaście pobudek w ciągu nocy - przywykliśmy. Bywało lepiej ale ostatnio jest coraz gorzej. Młoda budzi się z płaczem, a właściwie to nawet płacze przez sen a dopiero później się budzi. Na domiar złego w nocy akceptuje tylko matkę - jeśli tylko zobaczy kogokolwiek innego (zwłaszcza mnie - tatę) dostaje dosłownie spazmów i krzyczy, pomaga tylko mama. W dzień normalnie świetnie się bawimy, mam z nią bardzo dobrą relację. Ale w nocy albo nawet przy usypianiu coś w nią wstępuje - wygania mnie z pokoju, a przy jakichkolwiek próbach negocjacji zdarza się że wręcz leci na mnie z pięściami! Żona jest w 4 miesiącu ciąży i tak dalej być nie może bo robię co mogę żeby ją tylko odciążyć ale i tak kończy się na tym że córka bardziej się wybudza a i tak koniec końców zawsze żona musi do niej chodzić. Po skończeniu 1 roku życia byliśmy z nią u neurologa - miała EEG i wszyscy lekarze zgodnie twierdzą że wszystko jest z nią ok. Badania ma dobre, odrobaczaliśmy się profilaktycznie ok pół roku temu, w pokoju optymalne warunki (temperatura, wilgotność, oczyszczacz powietrza itp itd). Naprawdę nie mamy już pomysłu co dalej robić - jeśli ktoś ma jakieś porady albo podobne doświadczenia będę bardzo wdzięczny. Tak jak pisałem - kończy nam się trochę czas i na chwilę obecną jedyne rozwiązanie którego jeszcze nie próbowaliśmy to zatyczki do uszu dla żony i pozwolenie na płacz ale dziecko dosłownie dostaje spazmów (wytrzymałem tak max pół godziny) i nie chcemy jej tak męczyć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...