Skocz do zawartości
Forum

Kaszaaaaaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kaszaaaaaa

  1. Aguniastokrotka_87KaszaaaaaaWitam wszystkie brzuchole :))i ich właścicielki :PStocia życze ci dużo cierpliwości :) hej hej Kaszaaaaa juz mi brakuje cierpliwosci.....aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 1,5godz siedzialam z nim.. zeby usiedzial na nocniku.. w koncu go ubralam bo juz go dupka bolala...minuta minela.. a on co ? sie posikal Stociu czeka Cię nie lada wyzwanie :)) Mój też dlugo w pieluszce chodzil,a potem nagle od razu zacząl na nocniczku siadać :) Ale potem oczywiscie zdarzaly się wpadki ale sporadycznie. Gorzej bylo jak wpadką okazala się kupa.....na grillu ze znajomymi i jak zarobil mi się po pachy...Masakra byla wtedy a ja nie mialam ubrania na zmianę hmmm jak to się mówi ? Dzieci są chlubą rodziców ?
  2. Witam wszystkie brzuchole :))i ich właścicielki :P Ale dziś pospałam ,za wszystkie czasy normalnie ale wcale mi to dobrze nie zrobiło wrecz przeciwnie :( Jestem strasznie spuchnięta ,stopy mam jak banie a paluszki jak drażetki które nie mieszczą się w linii prostej :( Stocia życze ci dużo cierpliwości :) Gadzia musicie stawać co jakiś czas żeby rozprostować kości.Ja wole siedzieć za kółkiem zawsze-szybciej leci czas i jest się czymś zajętym :)
  3. gadziaJa tez lecę...mnie tez dźga w prawym boku...i jeszcze wkłada nogi lub ręce miedzy jelita..buuu.Kaszaa ja zaś mam za małe dziecko...nie wiem co gorsze, myśl ze jest sie wyrodna matka i nie dokarmia czy ze się urodzi duuuuze dziecko i trochę natrudzi;) Zawsze jest nie tak ! Bo babie w ciaży nic i nikt nie dogodzi DOBRANOC :)))
  4. A tak szczerze mówiąc to wole raz na jakiś czas zjeść coś niezdrowego świadomie niż tak jak niektórzy jeść często gotowe sosy,zupy zagęszczacze i inne przepyszne produkty -i jeszcze myślą,że się zdrowo odżywiają :P
  5. kingusia1991Kaszaaaaaakingusia1991Nie wiem, może i nie... :P ja swój suwaczek ustawiłam jak położna mi dzisiaj powiedziała ... stwierdziła, że jestem w 34 tc. i 5dc. ;P Nie no wg obliczeń mojego gina to u mnie wielkościowo jest 37 tydzień ciązy hehe inaczej mówiąc dzidzia karmiona fast foodami Taaaaa... fast foody to niezdrowe :PP dla dziecka coś innego w dzidkę wkładasz... dobra lecę , bo mnie dźga w prawy bok i jeszcze mnie kręgosłup łupie dobrej nocki A tam :) Shake raz w tygodniu przygotowuje małą do realnego życia DOBRANOC !!! :)
  6. gadziaKaszaaa chyba się jednak zgadza..ja mam OM po Tobie:) No policzyłam,że 42 dni do porodu zostały więc raczej sie zgadza :)
  7. kingusia1991Kaszaaaaaakingusia1991Kaszaaaaaaa Ty jesteś w 34 tc. i 1 dc. ??No wg suwaczka tak co myślisz,że sie myli ? Nie chce mi sie liczyć szczerze mówiąc ...Ja mam termin OM na 5.03 Nie wiem, może i nie... :P ja swój suwaczek ustawiłam jak położna mi dzisiaj powiedziała ... stwierdziła, że jestem w 34 tc. i 5dc. ;P Nie no wg obliczeń mojego gina to u mnie wielkościowo jest 37 tydzień ciązy hehe inaczej mówiąc dzidzia karmiona fast foodami
  8. między nami jest 6 dni różnicy więc albo twój albo mój suwaczek się myli o 2 dni :)
  9. kingusia1991Kaszaaaaaaa Ty jesteś w 34 tc. i 1 dc. ?? No wg suwaczka tak co myślisz,że sie myli ? Nie chce mi sie liczyć szczerze mówiąc ...Ja mam termin OM na 5.03
  10. gadziastysiapysiaGadzia a nie wolałabyś jednak w szpitalu... heh jak wystąpią komplikacje to co ... czego nie zycze...Stysiu do porodu w domu trzeba być dobrze przygotowanym - wiedzieć ze wszystko jest oki z dzieckiem, mieć dodatkowy transport w razie czego, na podoredziu i przynajmniej dwa plany B:) No i oczywiście przekonanego Tate dziecka, , konieczne jest jeszcze jedna para rak do pomocy;) Ja myśle,że każdy wie naj lepiej co dla niego dobre i już ! No dobra jest jeden wyjątek w postaci mojego męża bo jemu sie tylko wydaje ,że coś jest dla niego dobre lub nie ale na szczęście ma wspaniałą żonę która mu uświadamia jego błędy i uszczęśliwia na siłę
  11. kingusia1991Przecież grypy ponoć już nie ma ;P tak trąbili ,że dobrze, że Polska nie wydała na te maseczki i szczepionki, bo to było bez sensu i tak na prawdę nie ma tej choroby... chodzi mi o A1NH1 Zmniejszyła się liczba zachorowań ale dalej jest i jak tylko sie ociepli to pewnie znów sie zacznie.Ministerstwo zdrowia podjelo decyzje o zakazie odwiedzin w szpitalach do końca marca i z tego co wiem nikłe są szanse na wcześniejsze odwołanie ale spoko,porody rodzinne normalnie się odbywaja i z tym zakazem odwiedzania to też naciągane-przecież dzisiaj się przechadzaliśmy po porodówkach ! A nie wpuszczali tych co grupami przychodzili-ale to logiczne !
  12. qmpeelaKaszaaaaaaqmpeelaJakiś taki upierdliwy się facet trafił, jeszcze czekałam na niego strasznie długo... Z nerwów zaraz brzuch zaczął mi twardnieć. Spisałam oświadczenie i niech spada na szczaw... Mnie na szczęście nic, zresztą nikomu nic. Dobrze, że mąz był ze mną bo ja to zaraz wyłam jak głupia :P Wiem wiem jestem zdolna, najlepszy był mój tatuś, mąż do niego dzwoni i mówi co i jak a on żebym tam się uspokoiła a po wszystkim kolejny fon do męża "Jedźcie Wy już do domu bo ona Ci tam jeszcze zacznie zaraz rodzić jak ją znam :P" a z tyłu mamuśka "jeszcze karetkę zaraz będziesz wzywał do niej" hyhyhy :P No ładnie !!
  13. gadziaRedberry ja jem w sumie siemie tylko raz dziennie, rano zatem robię sobie tak z dwóch łyżeczek (ile sie mi nasypie) Niby dzienna dawka to 3 łyżeczki...za duzo błonnika ma odwrotne działanie;)Siemie mielone kupowane jest odtłuszczone - ma mniej kalorii ale z drugiej strony olej lniany to cenne źródło omega, które ma wpływ na rozwój intelektualny dziecka. Zatem co kto lubi. Mi smakuje smak i tego odtłuszczonego i normalnego. Na mleku przypomina to owsiankę i swietnie pasuje do zimowej aury, gdy rano trzeba sie rozgrzać. Może zacznij jednak od 1 łyżeczki, zobaczysz jaka konsystencje lubisz (to tak jak z kislem jedni lubią płynny inny tak aby łyżka stała:) AAa dodać można tez cynamon czy imbir...dodatkowo rozgrzeją:) Gadzia ja nie jem siemienia od kilku miesięcy bo już mi nie potrzebne ale taką zrobiłaś reklamę,że chyba zaraz sobie z poł litra zaparze Aż ślinotoku dostałam tak to pysznie zabrzmiało
  14. qmpeelaJakiś taki upierdliwy się facet trafił, jeszcze czekałam na niego strasznie długo... Z nerwów zaraz brzuch zaczął mi twardnieć. Spisałam oświadczenie i niech spada na szczaw... Mnie na szczęście nic, zresztą nikomu nic. Dobrze, że mąz był ze mną bo ja to zaraz wyłam jak głupia :P
  15. qmpeelaRedberryqmpeela A ja dzisiaj miałam kolizje na parkingu z mojej winy... kiszka... :|uuuuu... to niefajnie... Nawet bardzo..., ale po całym dniu za kółkiem już jakaś telepnięta byłam wieczorem i stało się... :| Ojej dopiero teraz zauważyłam :( No mam tylko nadzieje,że to nie był lans Bounce "zimny łokieć" Woże się jak chce bo jestem w ciąży nie ? A tak naprawde to mam nadzieję,że nie nadszarpnie to zbytnio portfela i,że się nie stresowalaś zbytnio :(
  16. stysiapysiaqmpeelaJa mam wizyty nadal co 4 tyg;) Bynajmniej kolejną mam za 4 tyg:P Potem już częściej:) A ja dzisiaj miałam kolizje na parkingu z mojej winy... kiszka... :| Ale z Tobą wszystko w porządku, tak ... KaszaaaaaaStysiu dzięki wielkie bo już się zastanawiałam czy mi sie tylko wydaje ale ostatnio w pracy też koleżanka zauważyła:) Nie moge siedzieć już normalnie bo gniecie brzuch nogi albo nogi brzuch obojetnie :) W totalnym rozkroku musze siedzieć żeby się nie ugniatać :) Teray raczej bedzie sie obnizał , a nie odwrotnie.... Nie stanie jak się fest podjaram ?? Wiem wiem tylko,że jak zaczełam mówić,że mi się obnizył to słyszałam od innych,że za wcześnie ,że pewnie mi się wydaje . Ale wcale nie ! NO ! :))))
  17. AguniaKaszaaaaaaTo ja wam pokaże mojego wielkiego brzuchala :)I ja mam wrażenie ,że już mi sie obniżył trochę ... Kaszaaa jaki superaśny i duży,powiem Ci szczerze że mój tak jakby zbliża się wielkością do Twojego albo może jest nawet taki sam :)))) A ja ci szczerze powiem,że jak mi przed chwila mąż zrobił to zdjęcie z boku to aż się zdziwiłam czyj to taki wielki brzuchol !? Bo nie przegladam się zabardzo w lustrze(nie przepadam za odbiciem mym :)) A w ciuchach tak nie widać ! Lużne spodnie noszę więc tak się nie rzuca w oko :)
  18. kingusia1991KaszaaaaaaTo ja wam pokaże mojego wielkiego brzuchala :)I ja mam wrażenie ,że już mi sie obniżył trochę ... Też mam tak troszkę się obniża... powoli, ale obniża więc się nie martw jak wraz ze mną urodzisz w tym samym terminie ale by były jaja... Jak razem z tobą to się zdiwie bo ty masz na koniec lutegon a ja wg usg na 16 lutego i bardzo bym chciała juz urodzić naprawde! Jestem juz tak zmeczona noszeniem tego tobołka ,że szkoda gadać :( Marta twój też śliczny !! :) Boje się jak cholera ! Ja strasznie nie lubie sytuacji bez wyjścia a tu się znalazłam w takim potrasku psychicznym bo urodzić muszę ! Nie nawidze takiego uczucia,że cokolwiek musze a na dodatek takie bolesne cokolwiek Stysiu dzięki wielkie bo już się zastanawiałam czy mi sie tylko wydaje ale ostatnio w pracy też koleżanka zauważyła:) Nie moge siedzieć już normalnie bo gniecie brzuch nogi albo nogi brzuch obojetnie :) W totalnym rozkroku musze siedzieć żeby się nie ugniatać :)
  19. To ja wam pokaże mojego wielkiego brzuchala :) I ja mam wrażenie ,że już mi sie obniżył trochę ...
  20. RedberryNo to teraz ja 31 tydzień [ATTACH]24359[/ATTACH] i [ATTACH]24360[/ATTACH] i [ATTACH]24363[/ATTACH] hehe jaki super smile :) Śliczny brzusio !
  21. martab0hej marcowki ja tam u was?? kasza masakra na tej porodowce, aj bez znieczulenia w kregoslup to sobie nie wyobrazam tak strasznie sie boje bolu:(( ja bede pisal plan porodu to odrazu zaznaczam epidural!!! a co do sikania to ja latam co 5 minut a w nocy to minimum 4 raz wstaje:) No mnie naj bardziej denerwuje nocne sikanie :( Mniej niby niż w I trymestrze razy wstaje ale tak mi to ciężko idzie :( Ciężko mi się wstaje potem nie moge się ułożyć i niestety często mała się wybudzi i zaczyna charce :( A przez ten koszmarny mróz to już wogóle pęcherz świruje dzisiaj wyszłam z kibla na stacji na ten mróz i zastanawiałam się czy nie wracać odrazu do WCeta
  22. kingusia1991KaszaaaaaaSuper wiadomości ! A ile mała waży ? Mi powiedziała,że na naprawe wanny do czasu porodu raczej nie mam co liczyć więc moj mąż się zawiódł bo już sibie widział w tej wannie oglądającego tv z piwkiem w ręku Nie wiem ile waży, bo USG nie miałam , ale wiem, że jest straszną łobuziarą jak już położną "skopała" No własnie przeczytałam na lutówkach,że wymacała,że dziecko główką w dół :) hehe jak kolwiek to brzmi Redberry jestem pewna ,że odbiło sie to na mojej psychice i teraz będe czekać cierpliwie na jakiś sen rodem z piekła
  23. kingusia1991Hej marcóweczki No to jestem po wizycie... miałam na g. 14 a wyszłam przed 17 Ogólnie duuuuuuużo tych papierków i pytań i wszystkiego... badania itp. pobrała mi krew itd. , dała mi zbiorniczek - kazała mi iść do kibelka wytrudziłam się, z tego stresu to mało nasiusiałam ale od razu sprawdziła i wszystko OK, jeśli chodzi o mój mocz Wzięła mnie na kozetkę i wybadała jak mała jest położona... barrdzoo nie podobało się mojej Księżniczce badanie bo aż "pokopała" położną wiem gdzie jest jej tyłeczek, główka i nóżki... już wiem czemu mnie tak w prawym boku łupie codziennie mała mnie tam właśnie kopie... i się rozpycha. Aha ! i najważniejsze... Jest główką do dołu!! A i też tętno sprawdziła... serduszko bije "jak ta lala" i nawet słyszałam przepływy krwi ... obieg krwi . A jeśli chodzi o witaminy nie muszę brać w tabletkach jedynie dobrze się odżywiać owoce i warzywa... i jedynie kupić żelazo. No i nie robią lewatywy i nie trzeba się golić... ale ja taka nieogarnięta na pewno bym nie pojechała na porodówkę A i jeśli chodzi o poród w wodzie to jak będzie któraś z duuuużych fajnych wanienek wolna to będę rodzić w wodzie jedynie mogę liczyć na szczęście, że będzie wolna wanna... ;P Następna wizyta 10 lutego ;] Super wiadomości ! A ile mała waży ? Mi powiedziała,że na naprawe wanny do czasu porodu raczej nie mam co liczyć więc moj mąż się zawiódł bo już sibie widział w tej wannie oglądającego tv z piwkiem w ręku
  24. stysiapysiaKaszaaaaaaracuszekdlaczemu jesteś wew szoku ?? Bo ta ogólna porodówka jest straszna Ja wiedziałam,że stoi łóżko przy łóżku ale nie zdawałam sobie,że tych łóżek jest tam aż tyle nawciskane-miałam wrażenie jak by druga rodząca była od pierwszej na wyciągnięcie ręki przedzielone tylko takimizasłonkami jak w serialu "ostry dyżór" Mega szok !! Na szczęście jest też "apartament" z zepsutym jacuzzi :)))) Ale są fotele kanapa sako i pełno piłek do tego łazienka z dużym prysznicem no i dogadałam się,że na 99% z tego skorzystam.Ale za to dowiedziałam sie również ,że nie daja znieczulenia do porodu naturalnego ! To mnie martwi bardzo :( Kochana nie martw sie na zapas, moze okazac sie ze sama akurat wedy bedziesz Stysiu piękny brzuszek ! No rozstępy masz już niestety ale kto wie czy nam też zaraz nie poszczela skóra ! Nie stysiu nawet jak bym była sama to bym dostała zawału w takim małym boksie poobklejanym folią :( Nie ma takiej obcji ! Jak będą zajęte rodzinne to nogi zewre-super glue i kilometr taśmy uszczelniającej i będe czekać aż się zwolni A mój mąż jest dalej przerażony rodzeniem ze mną i babecka go od razu wyczuła ale powiedziałam,że ja mam to gdzieś -może siedzieć za drzwiami a ja sobie sama urodze rodzinnie :):):)
  25. AguniaKaszaaaaaaracuszekdlaczemu jesteś wew szoku ?? Bo ta ogólna porodówka jest straszna Ja wiedziałam,że stoi łóżko przy łóżku ale nie zdawałam sobie,że tych łóżek jest tam aż tyle nawciskane-miałam wrażenie jak by druga rodząca była od pierwszej na wyciągnięcie ręki przedzielone tylko takimizasłonkami jak w serialu "ostry dyżór" Mega szok !! Na szczęście jest też "apartament" z zepsutym jacuzzi :)))) Ale są fotele kanapa sako i pełno piłek do tego łazienka z dużym prysznicem no i dogadałam się,że na 99% z tego skorzystam.Ale za to dowiedziałam sie również ,że nie daja znieczulenia do porodu naturalnego ! To mnie martwi bardzo :( Z ogólnymi porodówkami zazwyczaj tak jest, czasem zdarza się że kilka kobiet rodzi na raz,niestety. Ale skoro jest sala do porodu rodzinnego to ok. Niektore szpitale po prostu nie preferują znieczulenia,a nie pytalaś czy można je sobie kupić ? Nie pytałam bo ona mi powiedziała,że większość porodów naturalnych po podaniu zewnątrzoponowego kończy się jednak cesarką ponieważ potrafią zaniknąć skurcze itd.więc stwierdziłam,że skoro mają taką politykę to chyba nie spodobało by im się jak bym jakieś zmiany chciała wprowadzać zwłaszcza,że i tak idzie na ręke pozwalając na poród rodzinny bez kursu . Fajnie,że spotkałam swojego byłego ginekologa w szpitalu i mame koleżanki która jest chyba pielęgniarką na dodatek ta załatwiona kobitka okazała się szefową położnych i jej nie będzie przy porodzie ale mówi,że wcale nie musze się teraz decydować na położną którą ona by doradziła moge to zrobić nawet jak zaczne rodzić a wtedy ona wybierze naj lepszą z obecnych i dopiero wtedy bym zapłaciła- strasznie mi się to spodobało bo z rozmowy wynikało,że naj ważniejszy jest komfort a nie pieniądze :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...