-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Kaszaaaaaa
-
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
KaszaaaaaaMiałam jechać w sobote podokupować już ostatnie malutkie ciuszki do szpitala ale jak mi jedna koleżanka która urodziła 5KG syna powiedziała,że na dzień dobry ubierała w rozmiar 68 a potem druga która urodziła 3.600 że naj mniejsze zakładała 60-62 to zgłupiałam ! Chyba naprawde nie przydadzą się te ciuszki na 50-56 cm ! Dlatego piszą wszędzie (przynajmniej tam gdzie ja patrzyłam ) ze takie ciuszki kupuje się najwyżej po dwie sztuki.... Mówisz,że tak piszą ... No ale jak ja mam iśc do szpitala na min 3 dni a w razie cc 5 a nie daj boże żółtaczka poważna albo zapalenie płucek-to się często zdarza i 2 tyg w szpitali z dwoma bodziakami ? A nawet jak bym wyszła po 3 dniach to co jak mało tak zwłaszcza,że dziewczyny pisały,że nawet takie maleństwo potrafi sie po pachy urobić ! Dobra mniejsza z tym bo ja i tak codziennie uważam,że co innego jest jeszcze potrzebne więc wiesz ! Jak ja się sama ze soba nie potrafie dogadać ... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Overpowered już ci nie dużo zostalo ! Wystarczy miesiąc i będzie w terminie ! Tak więc sciskaj nogi ściskaj A jak się czujesz ? Czujesz,że coś teges po tych sterydach czy normalnie tylko np.brode do pasa masz -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
overpoweredi ja się witam. po 2 dniach w szpitalu i kuracji sterydami, ale wciąż żywa. skurczy brak, ale szyjka znów krótsza. w razie czego tymek przygotowany do samodzielnego oddychania, ale ja mam silne postanowienie wytrwania do terminu. Cześć ! To mówisz,że sobie bibke urodzinowo-sterydową zrobiłaś i to jeszcze dwu dniową ! No ładnie ładnie ! Fajnie,że się dobrze czujesz :) A robili ci w szpitalu usg ? Czy konkretnie na zastrzyki tylko poszłaś ? Ciekawa jestem ile waży synek już i czy ma ona jakieś znaczenie w ilości zastrzyków czy i tak na wszelki wypadek dają ... Cześć bezdomna ! Mnie to też będzie czekać ale nie wiem kiedy.Chyba poczekamy aż sie przeprowadzimy żeby w końcu cała nasza 3 miała taki sam meldunek :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Ale cudo znalazłam różowe ! Ale bała bym sie,że mi póżniej fantastic plastic wyrośnie No mi też troche ale ja do niedawna miałam beznadziejny internet więc jestem przyzwyczajona -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stokrotka_87Kaszaaaaaastokrotka_87hej hej dziewczyny kurczaki Fabis mi sie rozchorowal..zapalenie gornych drog oddechowych..moj maly bidulek.. taki chorutki..Oj bidulek ! Współczuje ,a ty uważaj żebys nie podłapała od niego !! Ja mam tak,że od dzieci naj łatwiej coś łapie .Dorośli mogą sobie prychać i kichać i mnie to na ogół nie bierze ale u dziecka wystarczy głupi katar nie mówiąc o reszczie... masz racje..musze uwazac... ale wiesz .. mam z nim kontakt caly czas wiec trochce ciezko hehe Nie no wiadomo,że go na balkn nie wystawisz Ja jak czułam,że coś mnie b ierze to rutinoscorbin brałam potem się na actimela przeżuciłam-nie wiem czy to coś daje no ale mam w świadomości,że się uodparniam :):):) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
stokrotka_87hej hej dziewczyny kurczaki Fabis mi sie rozchorowal..zapalenie gornych drog oddechowych..moj maly bidulek.. taki chorutki.. Oj bidulek ! Współczuje ,a ty uważaj żebys nie podłapała od niego !! Ja mam tak,że od dzieci naj łatwiej coś łapie .Dorośli mogą sobie prychać i kichać i mnie to na ogół nie bierze ale u dziecka wystarczy głupi katar nie mówiąc o reszczie... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
RedberryHello! Ja wróciłam jednego spotkania, i zaraz śmigam na kolejne a potem na autobus i do Opola na masaż... Kurde, nie chcę jechać autem - jest tak ślisko, a tak nie lubię tych autobusów..blleee... ale cóż. Trudno. Może mi się uda coś kupić w Opolu z M dla Mikołajka? Choć pewnie nie, będę mieć mało czasu..grr... Kaszaaaaaa - podsunęłaś mi pomysł z pudełeczkiem na zużyte pampersy -dzięki kingusia1991 - powodzenia w szkole! Hej Qmpeelo - ja nic nie robię na obiad-jak wrócimy, będzie późno, a mam ugotowane flaczki-mniam! hehe prosze bardzo :) Ja to bym chciała taka tubę pod ciśnieniem co by w mig te smrodki zabierała Tak wiem za dużo scence fiction :) Napisałam do tych ludzi z allegro których link wózka wstawiłaś bo są z w-w i fajnie,że można tam sobie podjechac i oglądnąć przed zakupem :) THX ! :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
laniniakup im ciasto moze co?? kilka różńych rodzajów powinno je usatysfakcjonować chyba nie? Nie no kupne odpada bo to żenada u nas wszyscy sie bardziej wysilają ale od ciast jest mój mąż wiec luzik ale jeszcze coś do jedzenia chce zrobić może paszteciki ? Na bank by dziewczyną smakowały pierogi wietnamskie ale czy mi się chce robić ? A zamówić jedzienia na 7 osób to dużo wychodzi-to już wole dokupić jakiś zamały śpioszek -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
qmpeelaWitajcie :)aniutka bedzie dobrze :) Musi byc!! :) A Michalinka po porodzie wszystko nadrobi :) Ja od rana próbowałam coś napisac i neta mi ciagle tnie... szlag... Chyba i ja musze sie zmobilizowac i zacząc coś konkretnego kompletować, bo narazie to taki malusi wstęp... Ahh... co dzisiaj planujecie na obiadek? Ja właśnie nastawiam się na gotowanie i zaraz śmigam :P Siemka ! Ja bym musiała wyjść na zakupy żeby zrobić obiad ale jak sobie pomyśle o skrobaniu Kurcze gorzej,że na piatek jakieś coś ekstra musze wymyśleć żeby pożegnanie w pracy zrobić a tak mi się nie chce ani gotować ani myśleć ... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
aniutka86Kaszaaaaaaaniutka86coś z tym łożyskiem się porobiło dziwnego, jeszcze w grudniu było idealne, a jakiś niecały miesiąc po usg już prawie całkowicie zwapniało... zgłupiałam już z tym wszystkim, zresztą teraz z takim łożyskiem to ona już niewiele ciałka nabierze i mało że urodzi się przed terminem to jeszcze z małą wagą... ale i tak staram się nie panikować, choć momentami to trudneNie nie panikuj ! Wszystko będzie dobrze ! Naj ważniejsze są płucka a masy nabierze po urodzeniu zaraz :) Będzie dobrze ! I jeszcze ci będziemy zazdrościć jak już będziemy ważyć po 400kg ,że ty masz za sobą a z dzidzią wszystko w najlepszym porządku !! tak właśnie myślę, że jak się urodzi to ją będziemy dokarmiać i jakoś da radę... a tak z innej beczki leżąc na tym oddziale położniczym i parę sal dalej mieć porodówkę to się można tyle nasłuchać, że człowiek zamiast być spokojniejszy to zaczyna się wszystkiego jeszcze bardziej bać, a przypadki tam były bardzo różne Pewnie,że tak jak sie urodzi i już nic jej nie będzie ograniczać to szybciutko nadrobi :) No niestety napewno nie był ten pobyt w szpitalu miły :( Jak się jest po porodzie to inaczej bo masz tą kruszyke i nawet sie nie słucha co inni mówią ... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
ataKaszaaaaaaA co do klamotów szpitalnych to jak gadałam ostatnio z położną ze szpitala nr2 na mojej liście :) To powiedziła,że tylko pampersy i ciuszki dla dziecka,ewentualnie mokre chusteczki. A o tym co dla mnie to nawet nie wspomniała czyli myśle,że oprócz klapków to wszystko maja w razie jak bym zapomniala czy coś...A jednak nie mogę się z Wami rozstać. Ja bym tak optymistycznie się nie nastawiała. Nie znam państwowego szpitala, który oferowałby podkłady i podpaski poporodowe, a to podstawa po porodzie. A dla dzidziusia koniecznie maść do pupy, no chyba że to dają, ale wątpię. Uciekam. Co do kosmetyków dla dziecka to powiedziała,że wszystko jest tylko jak się chce inne to można swoje a co do podpasek etc.to myśle,że nie tyle rozdają każdemu co poprostu mają i dadzą puki ktoś nie doniesie.Ja i tak chce mieć wszystko swoje tylko chodzi o to,że w razie jak bym zapomniala to mają a wiadomo,że mąż doniesie. Tylko,że tak naprawde to chyba i tak trzeba mieć wszystko -wszystko bo i tak nie wiadomo z którym szpitalu człowiek wyląduje ! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
laniniakaszaaaaa tylko weź pod uwagę z łóżeczkiem, że oprócz złozenia go to musi jeszcze wywietrzeć, bo jak każdy mebel nowy ma ten charakterystyczny zapach, którego podobno dzieci nie lubią. no i ja jeszcze biorę pod uwagę ewentualną reklamacje jak coś mi nie będzie pasować, więc postanowiłam, że do końca stycznia łózeczko musi być. hehe widze,że każdy ma inne wyobrażenie :) W sobote byłam na urodzinach 3 latka i tam dwie mamy mi powiedziały,że przewijak jest bezsęsowny bo z niego się korzysta chwile a potem to już dziecko na kanapie można przewijać-ja uważam,że jak ktoś lubi jak mu dziecko fika i ucieka to niech se na kanapie przewija. I dla mnie to znów ciuszki są pryjorytetem bo jak bym wcześniej urodziła to nie wyobrażam sobie lecieć do sklepu zaraz po wyjściu ze szpitala a łóżeczko tak sobie myśle,że jak by śmierdziało-choć nie powinno bo te jadalne lakiery są bazzapachowe to postoi pare dni w ogrodzie a mała w wyrze ze mną wyląduje. A tata na kanapie za kare,że łóżeczko ma zapach -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
aniutka86coś z tym łożyskiem się porobiło dziwnego, jeszcze w grudniu było idealne, a jakiś niecały miesiąc po usg już prawie całkowicie zwapniało... zgłupiałam już z tym wszystkim, zresztą teraz z takim łożyskiem to ona już niewiele ciałka nabierze i mało że urodzi się przed terminem to jeszcze z małą wagą... ale i tak staram się nie panikować, choć momentami to trudne Nie nie panikuj ! Wszystko będzie dobrze ! Naj ważniejsze są płucka a masy nabierze po urodzeniu zaraz :) Będzie dobrze ! I jeszcze ci będziemy zazdrościć jak już będziemy ważyć po 400kg ,że ty masz za sobą a z dzidzią wszystko w najlepszym porządku !! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
A co do klamotów szpitalnych to jak gadałam ostatnio z położną ze szpitala nr2 na mojej liście :) To powiedziła,że tylko pampersy i ciuszki dla dziecka,ewentualnie mokre chusteczki. A o tym co dla mnie to nawet nie wspomniała czyli myśle,że oprócz klapków to wszystko maja w razie jak bym zapomniala czy coś... -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
kingusia1991ataNo właśnie ważyła bardzo mało, choć urodziła się w terminie - 2550! I na początku tylko 52 były dobre. A 68 to jej zakładałam jak miała pół roku. Teraz ma półtora roku i nosi 80, a syn koleżanki, która ze mną rodziła już potrzebuje 96 i więcej. Różne są dzieci i różne te rozmiary. Podobno dziewczynki są drobniejsze.niekoniecznie drobniejsze... wiem po sobie... moja waga urodzeniowa to była 4900 kg... i 62 cm... więc różnie to bywa Kiniusia -Słoniusia ! Ale dałaś matce szkołe ! Pewnie mało co się nie wykończyła zanim jej cc zrobili a dwa tyg.pózniej już z garbem śmigała !! Pozdrów ja odemnie poszę -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
ataNo właśnie ważyła bardzo mało, choć urodziła się w terminie - 2550! I na początku tylko 52 były dobre. A 68 to jej zakładałam jak miała pół roku. Teraz ma półtora roku i nosi 80, a syn koleżanki, która ze mną rodziła już potrzebuje 96 i więcej. Różne są dzieci i różne te rozmiary. Podobno dziewczynki są drobniejsze. No włsnie czyli dalej nic nie wiem :) A wrecz moge powiedzieć,że im bardziej wypytuje tym barziej głupieje Ale takie maciupstwo się przynajmniej łatwiej rodzi ! Też bym chciała a ta moja już teraz do tej wagi dobija :( -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
aniutka86laniniawitam się i ja! agunia- a może przyspiesz sobie tą wizytę co?? masz taką możliwość? po co sie jeszcze tydzień denerwować. trochę niepokojące te twoje bóle... oby niegroźne.aniutka i dobrze że cię pilnują, a swoją drogą zmobilizowałaś mnie trochę do zakupów dla małej i siebie... w sumie nigdy nie wiadomo, kiedy dzidzia zechce pojawić się na świecie, no nie? a jak mężowi powiedziałam o twoim przypadku i że musiał by wszystko kupować sam, to wpadł w panikę i kazał mi brać sie za to jak najszybciej ;c)) ata jak masz po córci i jeszcze ci dorzucają to masz pewnie i tak już prawie wszystko ;c)) ja mam tylko parę ciuszków... Ja powiem tak: po swoich doświadczeniach wiem, że warto mieć wszystko wcześniej..moja rodzinka, jak tylko lekarz powiedział, że ja zostaję w szpitalu musiała się bardzo zmobilizować...dodatkowo mieliśmy krytyczny moment, kiedy rozwarcie mi się zrobiło na dwa palce skurcze co 10 minut...szybko dostałam zastrzyki na przyspieszenie rozwoju płuc małej, kroplówka jedna za drugą... a to był równo 32 tydzień. Na szczęście udało się to zatrzymać, w sumie rozwarcie zostało, szyjka skrócona już do porodu, ale nie wiadomo na jak długo, i tak wiadomo, że do terminu nie donoszę, bo łożysko wygląda jak u kobiet które mają ciążę przenoszoną, ale mam nadzieję, że z 2 tygodnie wytrzyma, ale decyzję zostawiam lekarzom, jedyne co mogę zrobić to leżeć plackiem,jeść i łykać tabletki Aniutka to pewnie dlatego twoje maleństwo wazy mniej-słyszałam,że starzejące się łożysko mniej dziecko zaopatruje wto co powinno. Ja tez jestem z tych przezonych.Nie mam jeszcze wózka-ale to przez mojego ojca i nie mam łóżeczka ale to dlatego,że taki puste łóżeczko jak by mi tu stalo to jakoś -sama nie wiem i tak sobie myśle,że łóżeczko na samym końcu a jak nie zdąże to T.kupi-nie jest to skomplikowany zakup :).A i jeszcze odsysarki mi brak a tak to już wszystko jest :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
kingusia1991Kaszaaaaaakingusia1991Hahahah... noo 2 h w szkole... zobaczymy jak to będzie hehe ja uwielbiałam zawsze pierwsze dni w szkole bo zawsze ktoś nowy przychodził a przy zmianie szkoly to już dopiero była rewelacja ! Wszyscy nowi !! No wiesz tylko że tutaj to wszyscy po english będą nawalać nawet nauczycielka... ale mam nadzieję, że sobie dam radę No i dzięki temu może być całkiem przyjemnie A tak naprawde to ja w pierwszej klasie wylądowałam w niemieckiej szkole i do dziś pamietam jak próbowałam wyjść do kibla mówiąc pani ,że ide do WC a ona za cholere nie mogła zrozumieć Ale nie poddałam się i w końcu pani machneła reką zezwalając (nie wiadomo na co ) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
ataA mnie zabrakło dla Milenki po urodzeniu właśnie tych najmniejszych, bo miałam głównie te od 62. Zresztą numer numerowi nierówny. Nie ma co obkupować się w te małe rozmiary, ale kilka warto mieć. No i dobrze wstrzymać się z tym na koniec ciąży, bo wtedy mniej więcej wiadomo, jakiej wielkości będzie dzidziuś. A ile Milenka ważyła przy porodzie ? Nie no ja mam dużo tych malutkich tylko spodenek jeszcze chciałam dokupić ale chyba dam sobie siana-no chyba,że coś mi wpadnie w ręce-wtedy sie nie opanuje :):):) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
kingusia1991KaszaaaaaaOOOOOOOOOOOo to ważny dzień dzis dla ciebie ! No no ! Gratuluje :) A mundurek już wyprasowany Hahahah... noo 2 h w szkole... zobaczymy jak to będzie hehe ja uwielbiałam zawsze pierwsze dni w szkole bo zawsze ktoś nowy przychodził a przy zmianie szkoly to już dopiero była rewelacja ! Wszyscy nowi !! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
ataKasza - co do zatrucia ciążowego, to u mojej koleżanki, która właśnie urodziła, zdiagnozowali to na podstawie wyników z krwi- wyszedł jej kwas moczowy w krwi. Ale o ile dobrze pamiętam oprócz napuchniętych nóg głównym objawem jest wysokie ciśnienie. Może jak dziś wypoczniesz, to poczujesz się lepiej. Tego Ci życzę. Dzięki wielkie ! Ja sprawdzam bo już od ponad miesiąca jestem spuchnięta czasami mam tak napiętą skóre u stóp,że boli jak chodze i mi gin powiedział,że opuchlizna puki nie jest ciastowata nie jest grożna a drugi powiedział,że stopy mogą sobie puchnąć byle piszczele tego nie robiły ale ja nie wiem jak po łydkach poznać,musiała bym chyba centymetrem mierzyć :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
Miałam jechać w sobote podokupować już ostatnie malutkie ciuszki do szpitala ale jak mi jedna koleżanka która urodziła 5KG syna powiedziała,że na dzień dobry ubierała w rozmiar 68 a potem druga która urodziła 3.600 że naj mniejsze zakładała 60-62 to zgłupiałam ! Chyba naprawde nie przydadzą się te ciuszki na 50-56 cm ! -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
kingusia1991KaszaaaaaaTo może się połóż com ??? lepiej Ci to zrobi... Cześć Kinia !! Nie no dopiero wstałam po 10 h snu ! Mi wcale nie robi dobrze leżenie :( A naj gorzej mi robi długie siedzenie ! Naj lepszy jest ruch-ale ruszać mi się dziś nie chce :)Hej, hej heehe mi też się nie chce, ale na 13 mam do collegu językowego pierwszą lekcję i pierwszy dzień w szkole hehe... OOOOOOOOOOOo to ważny dzień dzis dla ciebie ! No no ! Gratuluje :) A mundurek już wyprasowany -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
To może się połóż com ??? lepiej Ci to zrobi... Cześć Kinia !! Nie no dopiero wstałam po 10 h snu ! Mi wcale nie robi dobrze leżenie :( A naj gorzej mi robi długie siedzenie ! Naj lepszy jest ruch-ale ruszać mi się dziś nie chce :) -
Szczęśliwe Marcowe Mamy 2010... :)
Kaszaaaaaa odpowiedział(a) na stysiapysia temat w Uczniowie, Nastolatki
izabell30ja zdecydowanie zaczęłam ograniczać spożycie słodyczy bo niedługo sie nie rusze a jeszcze kilka tygodni zostało do końca Ja mam 18Kg na plusie ale mam to gdzieś ! z 9 to dziecko z resztą wód itd a z 2 opuchlizna zostaje 7 do zrzucenia :) Ale pewnie jak jesteś w stanie odstawić słodycze to napewno nie zaszkodzi :) Choć powiem wam,że ja czasem jem słodyczki po to żeby mała sie uaktywniła :) Choć ostatnio i tak zamiast kopniakami to daje zanć czkawką o sobie :) Lanina śliczny brzuszek ! Ja już nie pamietam kiedy miałam taki malutki,wydaje mi się,że bardzo bardzo dawno temu :):):)