Witajcie!!!!noc masakra od 3 do5 zero spania płacz wiercenie kopanie..nie wiem czy zęby czy znowu skóra ją swędziała czy brzuszek bolał wczoraj jak nigdy trzy kupy w dzień..martwi mnie to moje dziecko coś jej dolega a ja nie wiem co..czuje się bezsilna i przyznam się że bardzo zazdroszczę mamusiom którym dzieci śpią pięknie w nocy bo u mnie w dzień dwie drzemki a noce też kiepskie..czy doczekam się na super noc?dziś mam zawroty głowy ze zmęczenia do tego przygotowania świateczne masakra,.Wczoraj nosidelko poszło w ruch bo inaczej nic bym nie zrobiła.
Kocham tą moją Oliwcię ale dziś byłam w nocy zła na nia ze nie śpi...
Filipka chyba musimy sobie łapki podać