Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

MarlaBB

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    BB

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Cześć dziewczyny, zaluje że jakoś nie starczyło czasu i cierpliwości, żeby być z wami na bieżąco. Nasza Anielka urodziła się 18.06.19 czyli prawie dwa tygodnie przed czasem. Jest śliczna i kochana. Urodziła się dosłownie w 40 minut od pierwszych bóli, więc błyskawica.
  2. MarlaBB

    Sierpniowe mamusie 2017

    Hej już nie bardzo ale mamy z dziewczynami dość żywy kontakt. Dzieciaki rosną już mamy kilka nowych maluchów od czasu sierpniakow. Pozdrawiam
  3. MarlaBB

    Lipcówki 2019

    Dziewczyny jeśli miałyście przyszłośći poronienia to zróbcie sobie badanie krwi na homocysteine bo jeśli macie mutacje genu Mthfr to konieczna jest metylowana forma kwasu foliowego. Mało który lekarz to mówi..
  4. Hej ja nie do końca się zgodzę ztym czytaniem forum na mnie takie zajazdy nie działają i dobrze. W ciąży z igiem siedziałam l dowiedziałam się o czymś takim jak nacinanie krocza i od razu się buntowałam czytałam setki for itd. Początkowe przerażenie po wysłuchaniu historii rodzinnych i forumowych skłoniło mnie do szukania rozwiązań np jak to jest w innych krajach itd. zaczęłam ćwiczyć Kegla masować Wit e i olejkiem z wiesiołka znalazłam szpital gdzie nie robi się tego bestialstwa taśmowo bardzo polecam Mysłowice. I napisałam że proszę o ochronę krocza i nie zgadzam się na nacięcie. Pomimo że poród długi ciężkie bóle krzyżowe mamy odwrócony twarzą z dwiema rękami przy buzi i szopa włosów urodził się naturalnie bez nacięcia bez pęknięcia skończyło się na 2 szwach co mały rączka zadarł. Tylko że miałam dobra położna która wiedziała czego ja chcę a ja jej słuchałam i ufałam .
  5. MarlaBB

    Lipcówki 2019

    Hej witajcie, Ja na pograniczu wyliczyłam 30.06/1.07 jutro idę prywatnie do lekarza bo na NFZ połowa grudnia... To był nawet na te ustawowe 12 tyg nie zdążyła. W domu mam sierpniowa pociechę z 2017
  6. Natala 13. Chcieliśmy, a szczególnie ja b bo zawsze lubiłam jak dziecię mam mają się z kim bawić. Staraliśmy się od sierpnia. Zresztą są rodziny gdzie jest tylko rok różnicy i muza sobie radzić. Mały jest absorbujący ale zawsze możemy babcie poprosić i pomoc ostatnio ładnie mam w nocy śpi w dzień matki na już jedna 1.5 godziny drzemkę
  7. Pfu 6 grudzień czyli prawie 7 tyg czekania bo umówiłam się wcześniej. Mam nadzieję że są jakieś wyjątki przy komplikacjach ciążowych..
  8. Hej, Witam się i ja mam 32 lata w domu mam już 14 miesięcznego Ignasia. w tym tygodniu beta hcg 1837. Przewidywany termin 30 czerwiec/1 lipiec. Najbliższy termin do lekarza mam na 6 czerwiec.. więc trochę poczekam na potwierdzenie chyba wcześniej pójdę gdzieś prywatnie. Postanowiłam dołączyć bo bardzo miło było i jest w naszym forum sierpniowych 17 mam wspieraliśmy się i do dziś rozmawiamy jedynie zmieniając formy komunikacji i liczę że tak będzie i tutaj pozdrawiam
  9. Bejbus no właśnie na to czekałam i W pełni się zgadzam o to właśnie chodzi żeby znaleźć pozytywy i szukać tego szczęścia skoro źle na mnie działają niebieskie dresy z napisami to daje je komu innemu. Za to ubieram dziecko np w miękkie jeansy lub zielono szare ubranka. I czuje się lepiej jeśli dam kiedyś będzie chciał inaczej to dam sobie będzie decydował. Bo wracając do tych perfidnych wcześniejszych wypowiedzi to ciekawe czy kobiecie z baby blues byście radziły wziąć się w garść bo to nienormalne.. Bo co bo ten syndrom został nazwany.. bardzo wąsko widzicie. Tym bardziej pochwała dla ostatniej odpowiedzi za szersze widzenie problemu
  10. Masakra dziewczyna szuka tu wsparcie, a wy jej radzicie wziąć się w garść rewelacja. Ciekawe czy osobie chorej lub z problemem innym byście tak radziły wtedy było by ojej ojej.
  11. Właśnie podejrzewam że ty jesteś taka standardowa nawiedzona matka nono i niech zgadnę na wiaterek nie wyjdziesz żeby nie nie zawiało, nie ogrzanego nie dasz żeby gardło nie bolało. Nie nie p potrzebuję specjalisty po prostu myślę inaczej ui mam odwagę to powiedzieć. To żadna hańba rozczarować się płcią. Ja uważam że każdy jest kowalem własnego losu skoro decyduje się na kolejne kroki w życiu to ma się pewne oczekiwania i trudno się pogodzić z tym że coś jest inaczej. Że nie ma się na to wpływu obojętne czy chodzi o budowę domu założenie rodziny czy płeć dziecka. Zupełnie nie na miejscu jest porównywać to do zabaw zabawki..
  12. Alex przeżywałam to samo ponad rok temu rozumiem cię doskonale. Nie słuchaj nono i sami propagują utarte schematy że płeć nie jest problemem i masz się trafiać pod niebiosa że w ogóle masz dziecko. Podobno jest dużo mam które pokochają dzieci od pierwszego wejrzenia lub z czasem moje dziecko płci męskiej ma 14 m-cy i gdyby mi ktoś zaproponował zamianę na dziewczynkę zgodziłabym się bez zastanowienia. Ale oczywiście z nikim się nie dzielę ta informacja bo cała rodzina ucieszą. Przeżyłam różne etapy nawet momenty nienawiści do tego dziecka do dziś mam ciary na słowo syn mówię albo po imieniu albo po prostu dziecko. Obecne stanęło na tym że przyzwyczaiłam się że po prostu jest i trzeba zaspokoić jego potrzeby. Jedynie czasem się wkurzę gdy ktoś przyniesie coś niebieskiego lub jakiś ohydny samochód lub bejsbolówkę z napisem wtedy ostentacyjnie oddaje to do czerwonego krzyża
  13. MarlaBB

    Sierpniowe mamusie 2017

    Cześć dziewczyny zagląda tu jeszcze czasem któraś mamusia?
  14. MarlaBB

    Sierpniowe mamusie 2017

    A ja przesylam pare zdjec z placu boju :) Itta ja tez z poludnia. Z tym instynktem tez sie boje uwielbialam sie zajmować coreczkami rodziny i znajomych, ale zawsze wiedzialam ze w momencie kryzysu czyt. Placzu oddaje rodzicom. A własny syn troszke troszke przeraza na razie :)
  15. MarlaBB

    Sierpniowe mamusie 2017

    O dziekuje Axam, prawie tak o mojej porze surfowania nocnego ;) borowke przesadzilismy i pod kazda caly worek kwasnego podloza dalismy i na gore kore. Maliny zasadzilam bo uwielbiam 12 zoltych :) tylko moga jeszcze w tym roku nie miec owocow. Poziomki chyba za zimno w tym sezonie bo takie malenkie listki sa i wolno rosna. A my dzis bedziemy walczyc z fundamentami dalej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...