Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

MarlaBB

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Czecho
  1. MarlaBB

    Lipcówki 2019

    Dziewczyny jeśli miałyście przyszłośći poronienia to zróbcie sobie badanie krwi na homocysteine bo jeśli macie mutacje genu Mthfr to konieczna jest metylowana forma kwasu foliowego. Mało który lekarz to mówi..
  2. Hej ja nie do końca się zgodzę ztym czytaniem forum na mnie takie zajazdy nie działają i dobrze. W ciąży z igiem siedziałam l dowiedziałam się o czymś takim jak nacinanie krocza i od razu się buntowałam czytałam setki for itd. Początkowe przerażenie po wysłuchaniu historii rodzinnych i forumowych skłoniło mnie do szukania rozwiązań np jak to jest w innych krajach itd. zaczęłam ćwiczyć Kegla masować Wit e i olejkiem z wiesiołka znalazłam szpital gdzie nie robi się tego bestialstwa taśmowo bardzo polecam Mysłowice. I napisałam że proszę o ochronę krocza i nie zgadzam się na nacięcie. Pomimo że poród długi ciężkie bóle krzyżowe mamy odwrócony twarzą z dwiema rękami przy buzi i szopa włosów urodził się naturalnie bez nacięcia bez pęknięcia skończyło się na 2 szwach co mały rączka zadarł. Tylko że miałam dobra położna która wiedziała czego ja chcę a ja jej słuchałam i ufałam .
  3. MarlaBB

    Lipcówki 2019

    Hej witajcie, Ja na pograniczu wyliczyłam 30.06/1.07 jutro idę prywatnie do lekarza bo na NFZ połowa grudnia... To był nawet na te ustawowe 12 tyg nie zdążyła. W domu mam sierpniowa pociechę z 2017
  4. Natala 13. Chcieliśmy, a szczególnie ja b bo zawsze lubiłam jak dziecię mam mają się z kim bawić. Staraliśmy się od sierpnia. Zresztą są rodziny gdzie jest tylko rok różnicy i muza sobie radzić. Mały jest absorbujący ale zawsze możemy babcie poprosić i pomoc ostatnio ładnie mam w nocy śpi w dzień matki na już jedna 1.5 godziny drzemkę
  5. Pfu 6 grudzień czyli prawie 7 tyg czekania bo umówiłam się wcześniej. Mam nadzieję że są jakieś wyjątki przy komplikacjach ciążowych..
  6. Hej, Witam się i ja mam 32 lata w domu mam już 14 miesięcznego Ignasia. w tym tygodniu beta hcg 1837. Przewidywany termin 30 czerwiec/1 lipiec. Najbliższy termin do lekarza mam na 6 czerwiec.. więc trochę poczekam na potwierdzenie chyba wcześniej pójdę gdzieś prywatnie. Postanowiłam dołączyć bo bardzo miło było i jest w naszym forum sierpniowych 17 mam wspieraliśmy się i do dziś rozmawiamy jedynie zmieniając formy komunikacji i liczę że tak będzie i tutaj pozdrawiam
  7. Bejbus no właśnie na to czekałam i W pełni się zgadzam o to właśnie chodzi żeby znaleźć pozytywy i szukać tego szczęścia skoro źle na mnie działają niebieskie dresy z napisami to daje je komu innemu. Za to ubieram dziecko np w miękkie jeansy lub zielono szare ubranka. I czuje się lepiej jeśli dam kiedyś będzie chciał inaczej to dam sobie będzie decydował. Bo wracając do tych perfidnych wcześniejszych wypowiedzi to ciekawe czy kobiecie z baby blues byście radziły wziąć się w garść bo to nienormalne.. Bo co bo ten syndrom został nazwany.. bardzo wąsko widzicie. Tym bardziej pochwała dla ostatniej odpowiedzi za szersze widzenie problemu
  8. Masakra dziewczyna szuka tu wsparcie, a wy jej radzicie wziąć się w garść rewelacja. Ciekawe czy osobie chorej lub z problemem innym byście tak radziły wtedy było by ojej ojej.
  9. Właśnie podejrzewam że ty jesteś taka standardowa nawiedzona matka nono i niech zgadnę na wiaterek nie wyjdziesz żeby nie nie zawiało, nie ogrzanego nie dasz żeby gardło nie bolało. Nie nie p potrzebuję specjalisty po prostu myślę inaczej ui mam odwagę to powiedzieć. To żadna hańba rozczarować się płcią. Ja uważam że każdy jest kowalem własnego losu skoro decyduje się na kolejne kroki w życiu to ma się pewne oczekiwania i trudno się pogodzić z tym że coś jest inaczej. Że nie ma się na to wpływu obojętne czy chodzi o budowę domu założenie rodziny czy płeć dziecka. Zupełnie nie na miejscu jest porównywać to do zabaw zabawki..
  10. Alex przeżywałam to samo ponad rok temu rozumiem cię doskonale. Nie słuchaj nono i sami propagują utarte schematy że płeć nie jest problemem i masz się trafiać pod niebiosa że w ogóle masz dziecko. Podobno jest dużo mam które pokochają dzieci od pierwszego wejrzenia lub z czasem moje dziecko płci męskiej ma 14 m-cy i gdyby mi ktoś zaproponował zamianę na dziewczynkę zgodziłabym się bez zastanowienia. Ale oczywiście z nikim się nie dzielę ta informacja bo cała rodzina ucieszą. Przeżyłam różne etapy nawet momenty nienawiści do tego dziecka do dziś mam ciary na słowo syn mówię albo po imieniu albo po prostu dziecko. Obecne stanęło na tym że przyzwyczaiłam się że po prostu jest i trzeba zaspokoić jego potrzeby. Jedynie czasem się wkurzę gdy ktoś przyniesie coś niebieskiego lub jakiś ohydny samochód lub bejsbolówkę z napisem wtedy ostentacyjnie oddaje to do czerwonego krzyża
  11. MarlaBB

    Sierpniowe mamusie 2017

    Cześć dziewczyny zagląda tu jeszcze czasem któraś mamusia?
  12. MarlaBB

    Sierpniowe mamusie 2017

    A ja przesylam pare zdjec z placu boju :) Itta ja tez z poludnia. Z tym instynktem tez sie boje uwielbialam sie zajmować coreczkami rodziny i znajomych, ale zawsze wiedzialam ze w momencie kryzysu czyt. Placzu oddaje rodzicom. A własny syn troszke troszke przeraza na razie :)
  13. MarlaBB

    Sierpniowe mamusie 2017

    O dziekuje Axam, prawie tak o mojej porze surfowania nocnego ;) borowke przesadzilismy i pod kazda caly worek kwasnego podloza dalismy i na gore kore. Maliny zasadzilam bo uwielbiam 12 zoltych :) tylko moga jeszcze w tym roku nie miec owocow. Poziomki chyba za zimno w tym sezonie bo takie malenkie listki sa i wolno rosna. A my dzis bedziemy walczyc z fundamentami dalej
  14. MarlaBB

    Sierpniowe mamusie 2017

    Hej, hej ja sie juz boje pisac tak pozno jak zwykle bo chyba cos robia z forum i i juz drugi raz mi sie tak posty podublowaly ;( nawet nie da sie ich usunac. Witam wszystkie swiezo ujawnione mamuski ;) fajnie ze nasd coraz wiecej w naszej malej operze mydlanej;) U mnie dzis budowlanie postaram sie nie zapomnniec jutro o jakius fotkach zrzucamy znaczy tato, maz i kolega stare tynki zawilgocone i odcvhodzace zeby mury powysychaly a jutro okopywanie fundamentow i obrabianie okien. Przezylam pare momentow grozy przy rozkladaniu rusztowan ktore siue chwialo a tata uparcie ze moze byc i sie wspinal, ale juz pozniej bylo ok. A ja mam pytanie czy moze prosbe o rade ogrodnicza. Bo wyglada ze masakra z moimi uprawami miniaturtowe pomidory zezarte przez chyba slimaki reszta w doniczkach, aronia wyglada jakby ja mszyce trawily, leszczyna ma listki malutkie i wyglada tak samo jak w marcu listki nie rosna, a borowka amerykanska zaczyna miwc listki z czerwona obwodka. Pytanie brzmi co ja robie nie tak ;( Hela super widoki, ja mieszkam blisko gor tak wiec zapraszam do siebie ;) jak tylko ogarniemy remont i wprowadzke
  15. MarlaBB

    Sierpniowe mamusie 2017

    Nataszko myślę, że naprawdę nie masz powodu do niepokoju właśnie przeglądam wagi i widzę, że jest ok. http://www.sosrodzice.pl/waga-dziecka-w-ciazy-tydzien-po-tygodniu/ Chętnie bym się z tobą zamieniła na taką kochaną okruszynkę ja dziś byłam na wizycie u gin i się załamałam bo wydawało mi się, że będzie malutkie dziecko a tu słoniątko 1650 g nie wiem jakim cudem nawet bo ani się nie objadam niczym, ani nie mam zadnych zdrowotnych problemów, jestem na plusie jakieś 7 kg teraz 29 tydz u mnie. Nawet nie wiem co mogłabym ograniczyć, żeby się kluska nie zrobiła z dzidzi. Już teraz praktycznie zrezygnowałam ze słodyczy. W każdym razie ułożone jest już główką w dół i nie ma opcji aby była dziewczynka. Potwierdzili, że na pewno chłop. A co do kwesti dzieci w odwiedzinach to ja z jednej strony mam to szczęście, że zarówno w rodzinie jak i u znajomych mam grzeczne dziewczynki. A z drugiej ja wychodzę z założenia, że jeśli lubie jakiś ludzi chcę z nimi się spotkać, porozmawiać, a oni mają dzieci to nastawiam się na to, że one mogą się nudzić i brudzić dlatego od zawsze mam pufe z maskotkami klockami itp i dzieciaczki są zachwycone i od razu biegną do "skrzyni skarbów cioci". Noi jest to dla mnie komfort psychiczny bo nie lubię z kimś rozmawiać, a ten ktoś ciągle musi odskakiwać aby dziecko odciągnąć upomnieć, lub czymś zająć. Co do chodzenia z jedzeniem i kruszenia ciastkami to ja sama mam taki zwyczaj więc tym bardziej nie wymagam od dzieci nie kruszenia. A co do czekolady to zawsze jej unikam wole dać jakieś chipsy paluszki ciasteczka a okruszki pozamiatam. A na lody np zapraszam na podwórko :P.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...