lutkaKATARZYNKA78lutkaja musiałam się upominac o leki dla męża mój gin zaraz mnie zapisał maść dla męża bo grzybicy bym się nigdy nie pozbyła gdyby mąż się nie wyleczył. ja to wiem, Ty to wiesz, ale lekarze jakoś zapominają ;) (a ginekologow to minimum 10 róznych odwiedziłam hehe) to współczuję lekarzy:(:( ja na szczęście mam fajnego gina jest młody ale bardzo dokładny aż czasami mnie to denerwuje:) prowadził moje obie ciąże przy każdej miałam dwie karty ciąży bo tyle badań zleca ale to dobrze bo byłam pewna ,że z dziecmi ok.