Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

KasiaGdynia

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Gdynia
  1. Witam serdecznie, nie miałam okazji zajrzeć tutaj. Byliśmy u neurologa (na dobrego neurologa troszkę się jednak czeka - w naszym przypadku ponad miesiąc z racji że sezon urlopowy) , neurolog powiedziała że ona nie widzi na ten moment nieprawidłowości i musimy czekać, jesli do 18 miesiąca nic sie nie zmieni to wtedy przyjść bo będzie mogła ocenić jego podstawowe umiejętności bo teraz nic więcej nie może powiedzieć prócz tego, ze reaguje na imię, wszystkie odruchy prawidłowe, pięknie radzi sobie z kawałkami w jedzeniu. A na tym etapie ciężko pytać o jakiekolwiek umiejętności bo jest maleńki i to że w internecie jest napisane ze np. koło 9 miesiaca powinien wskazywać paluszkiem to bzdura jakich mało bo granica na te podstawowe umiejętności jest właśnie w okolicy 18 miesiąca. Wróciliśmy od neurologa i wieczorkiem tego samego dnia synek bawił się na dywanie i nagle słysze: mamamama, mama, babababa!!!! :) Poryczałam się ze szczęscia, wiem że na świadome mama sobie jeszcze długo poczekam ale pojawiły się jakieś sylaby :)
  2. Konsultacja u neurologa jest za 2 tygodnie dopiero
  3. Tak, kontakt wzrokowy jest bardzo dobry, jak do niego mówię czy on coś mówi po swojemu to patrzy na mnie z uwagą, chyba że się zabawi to wtedy spojrzy na chwile jak go zawołam a potem wraca do swojej czynności
  4. Witam, Chciałabym się poradzić, mam 9,5 miesięcznego synka, to moje pierwsze dziecko, wyczekane i upragnione. Poświęcamy mu bardzo dużo czasu (głównie ja bo partner pracuje), dużo do niego mówię, rozmawiam, pokazuje ale nie „tresuje” znaczy nie siedze z nim kilka godzin i nie ucze robienia np. papa czy kosi kosi dopóki nie załapie, daje mu czas na samodzielny rozwój, ma czas na samodzielne zabawy. Ostatnio pediatra wzbudziła we mnie niepokój, ponieważ uważa, że synek rozwojowo nie przypomina prawie 10-miesięcznego dziecka. Rozwój fizyczny ok bo wstaje, pełza, raczkuje, wspina się tylko nie siada jeszcze sam znaczy siada ale podpiera się rączkami. Chodziło jej o rozwój umysłowy. Na tym etapie powinien powtarzać po mnie, powinien rozumieć moje polecenia np. jak pytam gdzie piłka , powinien szukać wzrokiem piłki i pokazywać paluszkiem, jak mówię daj mamie zabawkę powinien mi dać zabawkę. Nic z tych rzeczy nie robi, reaguje tylko na swoje imię i nic więcej. Nie rozumie kompletnie co mówie. Z gaworzeniem też daleko w tyle, dla mnie to jest głównie głużenie, czasem mu się wysmknie jakaś sylaba a tak to nawija po swojemu czyli np. buuugaaa, grrrr, aaaaauuuuuu, maaaa itp. Nie ma czegoś takiego jak ba-ba, da-da itp. Nie ma lęku separacyjnego tzn. może zostać z każdym i nawet nie zauważy że mnie nie ma, na ręce też do każdego pójdzie. Zaczęłam się zastanawiać czy to faktycznie kwestia neurologiczna że coś nie tak czy może to moja wina, bo nie uczę go godzinami jednej czynności tylko pokazuje i pokazuje i czekam aż sam załapie. Czekamy na wizytę u neurologa ale to dopiero za 3 tygodnie a ja już jestem przerażona. Czy faktycznie na tym etapie powinnam się martwić?
  5. Witam, Chciałabym się poradzić, mam 9,5 miesięcznego synka, to moje pierwsze dziecko, wyczekane i upragnione. Poświęcamy mu bardzo dużo czasu (głównie ja bo partner pracuje), dużo do niego mówię, rozmawiam, pokazuje ale nie „tresuje” znaczy nie siedze z nim kilka godzin i nie ucze robienia np. papa czy kosi kosi dopóki nie załapie, daje mu czas na samodzielny rozwój, ma czas na samodzielne zabawy. Ostatnio pediatra wzbudziła we mnie niepokój, ponieważ uważa, że synek rozwojowo nie przypomina prawie 10-miesięcznego dziecka. Rozwój fizyczny ok bo wstaje, pełza, raczkuje, wspina się, tylko nie siada jeszcze sam znaczy siada ale podpiera się rączkami. Chodziło jej o rozwój umysłowy. Na tym etapie powinien powtarzać po mnie, powinien rozumieć moje polecenia np. jak pytam gdzie piłka , powinien szukać wzrokiem piłki i pokazywać paluszkiem, jak mówię daj mamie zabawkę powinien mi dać zabawkę. Nic z tych rzeczy nie robi, reaguje tylko na swoje imię i nic więcej. Nie rozumie kompletnie co mówie. Z gaworzeniem też daleko w tyle, dla mnie to jest głównie głużenie, czasem mu się "wysmknie" jakaś sylaba a tak to nawija po swojemu czyli np. buuugaaa, grrrr, aaaaauuuuuu, maaaa itp. Nie ma czegoś takiego jak ba-ba, da-da itp. Nie ma lęku separacyjnego tzn. może zostać z każdym i nawet nie zauważy że mnie nie ma, na ręce też do każdego pójdzie. Zaczęłam się zastanawiać czy to faktycznie kwestia neurologiczna że coś nie tak czy może to moja wina, bo nie uczę go godzinami jednej czynności tylko pokazuje i pokazuje i czekam aż sam załapie. Czekamy na wizytę u neurologa ale to dopiero za 3 tygodnie a ja już jestem przerażona. Czy faktycznie rozwój mojego dziecka może być zaburzony?
  6. Dziubala A ile mleka wypija na dobę? Czy to mniej więcej tyle ile zaleca producent mleka (na opakowaniu są podane widełki)? Im dziecko starsze tym proporcjonalnie wolniej przybiera na wadze. Może się zdarzyć, że przez 2 tygodnie nic nie przybierze, a potem w kolejnych tygodniach nadrobi to z nawiązką. A czy był ważony tak samo jak zawsze, np. zawsze bez pampka, na golaska i na czczo? Czasem te 200g w tą lub tamtą stronę, to wynik pełnego brzuszka, bo dziecko może być po karmieniu i jeszcze przed qpą. A następnym razem może być po qpie i przed karmieniem i już przybieranie jest inne. Dlatego trzeba porównywać też inne aspekty. A jeśli nadal będzie wolno przybierał na wadze, to lepiej skontaktować się z pediatrą. Wypija nawet więcej niż zaleca producent, około 900 - 1000 ml (apetytu mojemu dziecku nie brakuje), zawsze był ważony tak samo, na tej samej wadze, przez tą samą pielęgniarke :) Z racji tego że po Bebilonie AR ma kłopoty z kupką a po zwykłym mega ulewa (stwierdzony refluks fizjologiczny który minie sam) mogę zagęszczać zwykły bebilon bebilonem AR np. pół na pół? Synek nie toleruje typowego zagęstnika typu Nutriton (spowodował biegunki ze śluzem i krwią więc odstawiłam), a na kleiki ryżowe są po 4 miesiącu dopiero :/
  7. Synek nigdy nie miał żadnych zmian alergicznych, wysypek, biegunki itp. każde mleko je bardzo chętnie, na dobę zjada około 900 ml, nie ma problemów z brzuszkiem, odkąd dostaje bebilon zwykły dwa razy na dobe i bebilon AR, wypróżnia się regularnie (raz-dwa razy na dobę). Waga urodzeniowa 3470 gram, obecnie wazy 6140 gram
  8. Witam, mój 3 - miesięczny synek od 4 tygodnia życia karmiony jest mlekiem modyfikowanym, na początku było dokarmianie mlekiem HIPP, potem wyszły kłopoty z trawieniem laktozy więc było tylko mleko NAN bezlaktozowe, na obu mlekach mimo koszmarnych ilości ulewań przybierał na wadze super, około 25o gram tygodniowo, po miesiącu na NANie pediatra zalecił wdrażanie mleka z laktozą, z racji tego że któregoś razu przez sen chlusnął mlekiem (wyleciało mu i z buzi i z noska przez co zaczął przeraźliwie płakać) wdrożyliśmy bebilon antyrefluksowy, ulewania się skończyły, dziecko spokojniejsze. Niestety od tego momentu zaczęły się problemy z wagą, z tygodnia na tydzień zaczął przybierać coraz mniej, synek cierpiał na zaparcia więc myślałam ze to przez te problemy z kupką. Postanowiłam więc dwa razy w ciągu dnia podawać zwykły bebilon a na reszte karmien bebilon AR, kupka sie unormowała. Dwa tygodnie później poszłam skontrolować wagę synka i nie mogłam wyjść z szoku, przez dwa tygodnie waga wzrosła zaledwie o 200 gram! I stad moje pytanie czy jest możliwe że synek jakoś nie toleruje tego mleka AR i stad problemy z waga? Ewentualnie czy moge zagęszczać zwykły bebilon bebilonem AR (np. na 150 ml wody 3 miarki zwykłego i dwie AR) ?
  9. Witam, mój 3 - miesięczny synek od 4 tygodnia życia karmiony jest mlekiem modyfikowanym, na początku było dokarmianie mlekiem HIPP, potem wyszły kłopoty z trawieniem laktozy więc było tylko mleko NAN bezlaktozowe, na obu mlekach mimo koszmarnych ilości ulewań przybierał na wadze super, około 25o gram tygodniowo, po miesiącu na NANie pediatra zalecił wdrażanie mleka z laktozą, z racji tego że któregoś razu przez sen chlusnął mlekiem (wyleciało mu i z buzi i z noska przez co zaczął przeraźliwie płakać) wdrożyliśmy bebilon antyrefluksowy, ulewania się skończyły, dziecko spokojniejsze. Niestety od tego momentu zaczęły się problemy z wagą, z tygodnia na tydzień zaczął przybierać coraz mniej, synek cierpiał na zaparcia więc myślałam ze to przez te problemy z kupką. Po konsultacji z pediatrą postanowiłam dwa razy w ciągu dnia podawać zwykły bebilon a na reszte karmien bebilon AR, kupka sie unormowała. Dwa tygodnie później poszłam skontrolować wagę synka i nie mogłam wyjść z szoku, przez dwa tygodnie waga wzrosła zaledwie o 200 gram! I stad moje pytanie czy jest możliwe że synek jakoś nie toleruje tego mleka AR i stad problemy z waga? Ewentualnie czy moge zagęszczać zwykły bebilon bebilonem AR (np. na 150 ml wody 3 miarki zwykłego i dwie AR) ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...