Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Ewcia89

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Bielsko-Biała
  1. Hej dziewczyny, dawno się nie odzywałam, ale chciałam się pochwalić,więc dziś muszę napisać, 31.01 na świat przyszło nasze trzecie szczęście (drugie po konizacji) nasz synek urodził sie z wagą 3450 i 53cm. Poród ekspresowy, nawet szybciej niż z córką, skurcze nieregularne od 16stej, o 19 już co 5min regularnie, oczywiście ja na spokojnie kąpiel pakowanie itd bo przecież to moja trzecia ciąża więc co się bede spieszyć o 20.40 byliśmy w szpitalu okazało się że mam pełne rozwarcie i o 21.25 urodził się nasz synek, także dziewczyny trzymam za was kciuki i tak jak w moim przypadku mimo pierwszej cesarki mimo konizacji, dwa porody naturalne za mną pozdrawiam was serdecznie i życzę powodzenia i wytrwałości a przede wszystkim wiary, że wszystko będzie dobrze :)
  2. Hej dziewczyny, co tam u was słychać, bo widzę że dawno tu nikogo nie było. Ja chciałam się pochwalic, że mamy już 31tc Tymus ma się dobrze jutro idziemy na badania prenatalne zobaczymy czy wszystko w porządku, czy waga Nie za duża i czynisz się znowu urodzić naturalnie :-). A co u was słychać? Pozdrawiamy
  3. Hej dziewczyny, jak żyjecie, bo widzę że dawno tu nikogo nie było?
  4. Paulina 16 szczepionki żadne czy na hpv czy na grype czy też Odrę itd nie chronią przed zachorowaniem tylko przed ewentualnymi powikłaniami, chociaż żadnych badań które to udowadniają nie ma, ja też miałam cin 3 leży konizacji, zrobiłam później badania na hpv i jestem czysta ale szczepić się nie mam zamiaru i nawet lekarz mi tego nie proponował, co prawda rozmawialiśmy o szczepieniach ale powiedział mi jak to dokładnie wygląda i uznałam że nie ma sensu tym bardziej że właśnie to są niepotrzebne koszta, najważniejsze to wzmacniać organizm bo przez braki witamin może dojść do zarażenia, przede wszystkim sprawdzić poziom witaminy D 25oh by był przynajmniej ja poziomie 70 zażywać oleje naturalne no lniany itd kto co lubi, spożywać witaminę C gdyż nasz organizm sam jej nie wytwarza najlepiej naturalną z dzikiej róży bądź jakąkolwiek bez dodatków. Miałam konozs je w grudniu 2015 od tego czasu dzięki Bogu wszystko na razie wychodzi dobrze a robiłam sobie dla pewności przed ciążą kolposkopię. Pozdrawiam
  5. Paulina 16 pierwsze słyszę żeby szczepić dorosłe kobiety które już współżyją i na dodatek mają dzieci, to największa głupota, szczepionka jest przeznaczona dla nastolatek które jeszcze nie współżyją, nie ma najmniejszego sensu szczepić nią nikogo innego, nie wiem czy czytałaś skutki uboczne tej szczepionki ale sieje bardzo duże spustoszenie w organizmie z hormonami.... Mam nadzieję że u ciebie wszystko będzie dobrze i że to ciąża pozdrawiam
  6. Mama_2014 dziękuję, byle bez większych problemów po drodze, a będę szczęśliwa :)
  7. Ewcia89 Hej dziewczyny, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie bo dawno mnie tutaj nie było, więc się przypomnę trochę, miałam w grudniu 2015 roku konizacje szyjki, w Lipcu 2016 roku zaszłam w ciążę w kwietniu 2017r urodziłam córeczkę siłami natury mimo że w 2011 miałam CC, córa ma już 15 miesięcy i znowu jestem w ciąży 13tydzien mam nadzieję że wszystko znowu będzie Dobrze, pozdrawiam wszystkie serdecznie
  8. Hej dziewczyny, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie bondzwbo mnie tutaj nie było, więc się przypomnę trochę, miałam w grudniu 2015 rokunkonizacje szyjki, w Lipsku 2016 roku zaszłam w ciążę w kwietniu 2017r urodziłam córeczkę siłami natury mimo że w 2011 miałam CC, córa ma już 15 miesięcy i znowu jestem w ciąży 13tydzien mam nadzieję że wszystko znowu będzie Dobrze, pozdrawiam wszystkie serdecznie
  9. Ulisek, pierwsze CC miał prawie 7 lat temu, wtedy jeszcze niby nie miałam niby zmian na szyjce, CC było dlatego że syn miał ułożenie twarzyczkowe i trzeba było robić CC ważył 4kg więc to i lepiej jak na mój wzrost i wagę i tak dziwiłam się że lekarze każą mi rodzić, no i tak po 9 h męczarni skończyło sie cc...
  10. Katarzyna 1988 Problemy z szyjka mialam takie że skróciła mi się w 30tygodniu o centymetr moja gin trochę się wystraszyła, bo bała się że zacznie się otwierać ale trzymała do samego końca urodziłam w 39+2 dni kilka dni wcześniej byłam na wizycie i mówią że święta przesiedzi w domu a pojechałam w wielką sobotę 15stego kwietnia tamtego roku także rozkręciło się nagle w czasie porodu wszystko było ok moja położna uznała że trochę wolni się otwiera i dala mi dożylnie coś na rozluźnienie mięśni co rozwarko szyjkę szybciej ogólnie poród i tak bym błyskawiczny bo same kartę trwały 10minut, więc wspominam dobrze bez większych problemów, następny mam nadzieję że będzie sn, mam porównanie i jeśli nie jest konieczne CC wolę sn
  11. Katarzyna 1988 ja rodziłam po konizacji silami natury mając przed konizacja cc, moja córa ma już 11miesiecy :-)
  12. Magda 92S ja pierwszą ciążę miałam CC bo syn okazało się w trakcie porodu ułożony był twarzyczkowo, w sumie to dobrze i dla mnie bo ważył 4kg wiec było by mi ciężko urodzić to było 6.5 roku temu. Od 9 miesięcy jestem też szczęśliwa mama córeczki, która urodziłam sn mimo konizacji w grudniu 2015r, u mnie było pytanie typu, a co pani woli? Anna czy cc? Chce pani spróbować? A ja oczywiście że tak, opłaciłam położna żeby cały czas była przy mnie w razie czego, gdyby doszło do jakichś komplikacji no i na szczęście się udało bez niespodzianek, także każdy przypadek jest inny wszystko zależy od podejścia człowieka, od szczęścia no i wiadomo, od personelu medycznego, który będzie przy twoim porodzie. Trzymam kciuki by wszystko się udało.
  13. Hej Kasiu, ja miałam poród naturalny po CC, więc niestety co do tego czy jest trudniej czy łatwiej się nie ustosunkuje ale od czasu skorczy partych urodziłam w 15 minut więc źle nie było, co do szyjki nic mi się z nią nie działo podczas porodu, na wszelki wypadek jednak miałam swoją polozna, bo niestety w tych czasach jak człowiek sobie nie zapłaci opieki to jest zdany sam na siebie, gdyby się coś dzialo. Moja córa ma już 7 miesięcy, do twojego rozwiązania coraz bliżej i oby tak dalej
  14. FiOlecik ja również żadnego problemu z zajściem w ciążę nie miałam w grudniu 2015 miałam konizacje, w ciążę zaszłam za drugim razem w lipcu 2016 teraz mam śliczna 5mies córeczkę. Jeśli chodzi o stan szyjki długość początkową miałam prawie 4cm mierzona ok 18-20tyg ciąży, natomiast skróciła mi się o półtora cm jakoś przed 30tyg na szczęście później stanęła w miejscu a skróciła się prawdopodobnie przez częste skurcze i z tego też powodu brałam do 35tyg magnez 3×dziennie po jednej tabletce chociaz zalecenie było po 2 a do 4mies profilaktyczne brałam duphaston. Ur w 39tyg +1 dzień sn.
  15. Mama_2014 bardzo się cieszę że wszystko u ciebie ok z dzidzia i jesteś coraz bliżej końca oby tak dalej i już niedługo przytulisz maleństwo. Ja też miałam problem z szyjka w pewnym momencie z 38mm skróciła się w 2tyg do 28mm nawet chcieli mi zakładać pessar jeśli dalej by się skracała to było ok 30tyg ciąży , ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło później już się nie ruszyła zbytnio i urodziłam prawie w terminie bo miałam.na 21kwietnia a mała się urodzą 15kwietnia, chociaż w pewnym momencie wystraszyłam się że przenoszę bo myślałam że urodze dużo wcześniej jak szyjka się tak skróciła i w domu po 35tyg już wszystko praktycznie robilam od prania sprzątania i prasowania po mycie okien i podłóg na kolanach. Właśnie ja 6lat temu też syna szczepilam skojarzonymi 5w1 i powiedzmy że oprócz tego że zaczął mi po szczepieniach łapać przeziębienia co lekarz uznał że to zbieg okoliczności w co wątpię a po pneumokokach na roczek miał ponad 41stopni gorączki przez prawie 3dni to było ok, ale teraz tyle się pisze i mówi ile dziadostwa jest w tych szczepieniach i z czego robione są szczepionki że masakra. Wielu rodziców autyzm i inne Zburzenia neurologiczne swoich dzieci właśnie uważa za powikłania poszczepienne więc człowiek poprostu się boi żeby k jego to nie spotkało. Ulisek i bdb że zaczynacie starania cin1 utrzymujące się tak długo myślę że oznacza że wszystko ok a skoro tyle czasu nie zmienilo się w nic gorszego to myślę że przez niecały rok ciazy będzie dobrze. Ja miałam CIN3 jak się okazało że mam jakieś małe zmiany na szyjce, lekarze myśleli że w najgorszym wypadku wyjdzie z wycinków cin1 więc przeżyłam wielki wstrząs i szok jak się okazało że jest aż tak źle i potrzebne było jak najszybsze skracanie szyjki a po zabiegu badanie hist. Wyszło że był CIN 2. Więc niby chorobą sama się trochę cofnęła??? Czy to możliwe żeby z takiego stadium... Jak dla mnie to trochę podejrzane było ale ważne że jest ok. Niedługo wybieram się na kolposkopię po porodzie żeby się upewnić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...