-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Ruda82
-
Co do kosmetyków nie jestem typem ekomamy, ale poczytałam popytałam i zdecydowałam,że dla młodego kupuję póki co: olej kokosowy nierafinowany, żeby dodawać do kąpieli, mydło marsylskie z oliwek, olejek migdałowy na zimno tłoczony do smarowania ciałka, krem alantan ale będę stosować dopiero jak pojawi się problem a nie profilaktycznie, mam tez chusteczki nawilżane ale tylko na pobyt w szpitalu i "na wyjścia" bo planuję stosować ciepła przegotowaną czystą wodę do mycia pupy w domu, sol fizjologiczna w ampułkach do przemywania oczu i do tego też waciki jałowe. Podobno w kosmetykach dla bobasów jest sporo hormonów żeńskich i dlatego szczególnie należy uważać gdy się ma chłopczyka.Wszelkie emolienty planuję wprowadzać dopiero gdyby coś zaczęło się dziać a nie na zapas..taki jest plan zobaczymy jak wyjdzie w pratyce
-
Eszel mi zaczęły wychodziźć ketony w moczu właśnie jakiś czas po zdiagnozowaniu cukrzycy i w moim przypadku to mogło być wynikiem tzw przegłodzenie organizmu przez noc mimo że kolacje jadłam po 22, ale u bezcukrzycowych ciężąrówek to diabetolog mi mówiła,że wynika z kilku kwestii po pierwsze obciążenie pracy nerek przez rosnące dziecko i to czasem w ciąży się pojawia ale nie jest niebezpieczne, poza tym zbyt mała ilość wypijanych płynów w ciągu dnia min 2l dziennie (wody bo kawa i herbata powinny być ograniczone jak rosną ketony) i dieta może podbijać ketony jak np jesz sporo produktów które mają szczawiany np szpinak,chleb żytni itp. Ale ja miałam w szpitalu ok 50 tych ketonów i widzieli moje wyniki ginekolodzy na co mi powiedzieli na wizycie, że nic złego się nie dzieje bo to ciąża i pewne normy sa naturalnie zachwiane.Ale pamiętaj żeby dużo pic!
-
Eszel ja nie próbowałam bo nie męczy mnie jakos masakrycznie zgaga, ale woda z sodą to sprawdzona metoda mojej babci i mamy i podobno działa 100% tylko trzeba szybko wypić zaraz jak się zapieni, wiec myslę że dziewczynom przyda sie Twoja porada:)
-
Renataki ja do poprzedniego tyg mogłam wciągać normalnie jedzonko (oczywiście bezpieczne rzeczy dla glikemii) a w sobotę na kolację zjadłam sałatkę która często robię z czosnkiem do tego karkówka z chrzanem na zagryzkę i jaaaak mnie dopadł ból i pieczenie żołądka to cała noc z głowy, widze ze w przeciągu tygodnia zmieniły mi się bardzo możliwości trawienia i sadzę, że to konsekwencja coraz większego nacisku młodego na ukł pokarmowy, więc powoli chyba wszytskie musimy zmieniać zwyczaje żywieniowe i pory posiłków...ehhh
-
Mnie od kilku dni też dopada zgaga wieczorami a nigdy w życiu zgagi nie miałam!ale na szczęście chyba jakoś łagodnie bo nic nie łykam i przechodzi samo. Megs ja też 3 dni temu miałam takie dziwne przeboje z brzuchem najpierw na górze potem dołem jak na okres i kłucie ale na następny dzień dopadło mnie zaparcie i potem wszystko puściło, myślę że tak reagują jelita które są max zgniecione i stąd te bóle wędrujące. Ja od rana w super formie i serniczka wiedeńskiego kończę piec:) wprawdzie musiałam ograniczyć w nim cukier przez ta cukrzycę, ale mam sprawdzone że jeden kawałek mogę wciągnąć do kawki i glukoza w normie;) mniam mniam
-
Renataki nie wiem, jakim cudem się tej kobiecie udało cc z takim oświadczeniem haha bo generalnie to zero szans, ja będę mieć cc ze wskazań i z wyboru. Wiele kobiet straszy mnie bólem, ryzykiem nawet usłyszałam ze jestem egoistką i niektórym szkoda mojego dziecka bo to dla niego krzywda, ale ja tak nie uważam i nie pozwalam się dołować...
-
Ja brałam kwas foliowy przed zajściem w ciążę i na początku a potem gin polecił odstawić i brać Prenatal Duo tam w składzie jest m.in kwas i tak do tej pory łykam, do tego magnez (choc gin mówił ze moge odstawić ale wole jeszcze brać przez najblizszy czas), żelazo już odstawiłam bo załapałam się na HGB 11,9.Luteinę brałam tylko jak miałam epizody ze szpitalem i potem gin na kontrolach gdy było ok kazał odstawiać.Zresztą mój gin ma takie podejście, że jak jest 34 tc i dziecko ma 2,5kg to można odstawiać "chemię" bo w takim wieku ciąży nawet gdyby coś zaczęło się dziać to nie podaje się nawet sterydów na płuca dla bobasa.W moim przypadku nie mogę powiedzieć żeby mnie na zapas faszerował pigułami, ale wiem że różnie bywa z lekarzami
-
Kobietki jak u Was ze spaniem? mnie tak boli biodro, noga i ucho przez spanie na lewej stronie,że cyrk.Mam super wielka poduchę ciążową i jest to mega wynalazek jak dla mnie, ale jak mnie młody gniecie niemiłosiernie albo już biodro drętwieje boleśnie to przekręcam się na prawy bok, Wy też podsypiacie na prawym boku? bo już mam schizy czy na pewno młody dotleniony. Na jednej z wizyt u gin jak robił mi usg na wznak to kazał przekręcić się na lewy bok przy badaniu bo tętno było za słabe i od tamtej pory na wznak wogóle nie sypiam a na prawej stronie też sie tylko w ostateczności kładę.Wprawdzie mój mąż rozmawiał na ten temat z kolegą chirurgiem jak to jest z tą żyłą dolną i podobno jeśli nie ma problemów z plamieniami i obrzękami to można spać na prawym boku, więc tłumaczę sobie że krzywdy dziecku nie zrobie..a jak to jest u Was???
-
Gosia mnie dopadło miesiąc temu przeziębienie to trzymało tydzień i to ostro, piłam syrop Prenalen z tej samej serii tabletki do ssania, płukałam gardło wodą wymiezsaną z wodą utlenioną, piłam bardzo dużo herbaty z imbirem i cytryną.Trzeba max nawadniać organizm ciepłymi płynami przy tego typu infekcjach i jeszcze robiłam inhalacje solą fizjologiczną z majerankiem bo nawilża gardło
-
Gosia tak jak dziewczyny pisały nie wolno stosować tabletek do ssania tylko te z serii Prenalen i syropik też jest z tej firmy albo tantum verde bo moja znajoma to dostała od lekarki i podobno mozna brać
-
Renataki84 to był koniec 38 tyg i tak się zastanawiam ze gdyby nie ta wizyta kontrolna to kiedy by sie zorientowała ze rodzi skoro przy 8cm dalej skurczy nie czuła ani nic...
-
Ja mam stres czy zorientuje się kiedy zacznie się poród bo mam wprawdzie termin cc na 9.12 ale jakby się cos szybciej zaczęło to nie wiem czy załapie.Moja znajoma kilka dni temu poszła na kontrolę do gin i okazało się ze prosto z gabinetu kazał jej jechac do szpitala miała rozwarcie na 6cm i wyobraźcie sobie zero objawów, zadnych odczuwalnych skurczów, wody tez nie odeszły nawet laska nie miała pojęcia że to sie zaczęło, w szpitalu przy 8cm dalej nic nie czuła dopiero przebili jej pęcherz płod zeby wody odpłynęły i wtedy zaczęla czuć i rodzić.No cyrk jakiś to mnie zestresowało
-
PeggiSu zapytaj lekarza o Ferraplex w ampułkach do picia tyle że tak jak pisałam to pod ścisłą kontrolą lekarza i jak masz naprawdę bardzo niski poziom żelaza i hemoglobiny.A odnosnie ruchów dziecka to mój młody też w dzień szaleństwo poza krótkimi przerwami a nocami raczej luz i śpi (no może poza ostatnimi 2 nockami kiedy dał do wiwatu). Megs hgb 11,7 to super wynik jak miałam 10,9 to w szpitalu i mój gin byli zadowoleni.Cały czas biorę witaminy w ciąży Prenatal Duo, tylko żelazo juz mogłam odstawić bo miałam ostatnio wynik 11,9. Ewelinchien to chyba Twój czas się zbliża:) a to moj gin kazał robić odstepy między łykaniem magnezu a żelaza jakieś ok 2 godz ze wzg na przyswajalność.
-
PeggiSu ja też mam schize z tabletkami i robię takie akcje z odchylaniem głowy i telepaniem jej jak indyk co mojego męża przeraża i zawsze mi powtarza, że to jeszcze gorzej bo zawęża przełyk, ale w ciąży tyle już łykam tych piguł że mam dość...a nie pytałaś gina o żelazo w płynie takie jak ja piłam
-
gosia19900 też mnie dziwi,że na czczo masz jeść to żelazo ja byłam na granicy trafienia pod kroplówkę w związku z niedoborem ale nigdy gin nie kazał mi nic łykać na pusty żołądek tylko zawsze po posiłku.A jeszcze jak się przyjmuje magnez to między żelazem a magnezem musi być odstęp ok 2 godz bo łykane w tym samym czasie się zerują czyli tak jakby się nic nie wzięło.
-
PeggiSu uważaj na rozgryzanie żelaza bo strasznie odbarwia zęby i potem się szybko psują. Ja przy hemoglobinie 9,6 między 6-7 miesiącem ciąży doatałam mega bombe w postaci ampułek do wypijania Ferroplex i po 14 dniach miałam już hemoglobinę 10,9 a pozostałe specyfiki nie działały, teraz już nic po tym nie muszę brać bo polepszyło się i tak 3 tyg temu miałam poziom 11,9 więc luksus
-
2Dwójeczka mój gin zawsze wpisuje długość szyjki w karcie ciąży i choć ja nie mam problemu to bardzo tego pilnuje.Mam 14.11 wizytę więc popytam o wczesniejsze cc ale wiem, że nie chcą robić szybciej niż tydz przed terminem nawet jak poprzednie porody były pezyspieszone. Zazdroszczę przespanej nocy i miłych snów bo dziś tak dostałam w kość od młodego, że noc do bani nie wiem co się dzieje czy to tryb mu się przestawia czy co bo od dwóch nocy strasznie się rzuca a zawsze spał, nie zmieniłam nic z posiłków na kolację, więc na jedzenie nie mogę zrzucić.Mąż w pracy a w nocy człowiekowi wszystko wydaje się bardziej niepokojace...
-
2dwójeczka ja tez mam mieć cc, mam wyznaczoną datę na tydzień przed terminem a wolałabym tak jak Ty 2 tyg wcześniej, żeby nie bać się że mnie coś zaskoczy.Ten wcześniejszy termin cc to wynik Twoich problemów z szyjką? mój gin stwierdził że po 34 tyg to właściwie długością szyjki nie trzeba się przejmować
-
Dzieki dziewczyny za odpowiedzi ja zawijam już w kimono bo jutro z rana wizyta u diabetolog.Pozdrawiam i spokojnej nocy ciężarówki:)
-
Dziewczyny Was też tak nieprzyjemnie boli w podbrzuszu i w środku jakby w szyjce jak dzieciaki się ruszają?mnie aż chwilami skręca jakby mi ktoś wbił gwoździa w szyjkę takie dźgniecia a jak się kręci to brzuch twardy się robi jak skała.Wogóle nie wiem co za bzdury piszą, że 34 tydz to dzieciaki już mniej kopią bo miejsca mało itd mój młody całymi dniami tak daje czadu że zastanawiam się skad taka malota ma tyle siły, za to przynajmniej da mi w nocy spać bo zasypiamy razem i razem się budzimy
-
Makdalenga ja z glukometrem od września się nie rozstaję na krzywej miałam wyniki 80-220-173 wiec miazga i od razu do szpitala mnie gin wysłal na diagnozowanie i konsultacje.Teraz jestem pod kontrolą diabetolog i co 2 tyg wizyty, nie muszę brać insuliny bo bardzo pilnuje diety, której zresztą sama musiałam się nauczyć i tak dziennie na początku musiałam sie kłuć ok 12 razy teraz już mniej bo trzymam się sprawdzonych produktów. Eszel mnie czeka cesarka a Ty już jedną miałaś i jak to przeszłaś?jak z opieką nad dzieckiem? z bólem?jak dbałaś o ranę po cięciu?
-
ESZELmój mąż jest wegetarianinem od 22 lat a ja typowym mięsożercą, ale przygotowuje mi mięsne posiłki a ja jemu wege zależy kto ma czas i chęci na gotowanie, a teraz jak zaległam na sofie z brzuchem to praktycznie on ogarnia gotowanie poza stekiem bo to muszę sama :)
-
Hmm, współczuję kobietom które w takich momentach jak ciąża nie mogą liczyć na swoich facetów.Ja mam na szczęście cudownego męża, który we wszystkim mnie wyręcza bo po 4 wizytach w szpitalu muszę się bardzo oszczędzać a mąż czuwa jak cierpliwy anioł nawet gdy zdarza mi się być nieznośna... a href="
-
Witam Ja mam łóżeczko Klups z żyrafa jest super i dostałam je w spadku po synku szwagierki.Też mam cukrzycę ciążową i od poczatku września sama dobieram sobie dietę i sprawdzam cukry, na poczatku było ciężko, ale już to powoli ogarnęłam i bez insuliny jadę tylko na diecie.Młody dobrze się rozwija wszystkie parametry też ok łącznie z wodami płodowymi, wiec moja diabetolog i ginekolog są pod wrażeniem jak to sama ogarniam. Nie taki diabeł straszny dziewczyny cukrzycę można wziąć w ryzy:)))