Skocz do zawartości
Forum

babeczqa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez babeczqa

  1. babeczqakwiaciarkaszykujemy sie po Kube - na pieszo :) Wczoraj pojechalam pod szkole i juz tam zostalam hahaha, samochod malo uzywany no i padl chyba akumulator, a moze immobilajzer? nie wiem, zastanawiam sie czy nie sprzedac tego samochodu , wkurza mnie ,ze stoi i tylko uzywany jest doslownie na 5 minut, cobym do szkoly 300m pojechala i wrocila. W sumie teraz wiosna bedzie , lato, droga chyba bedzie raczej przejezdna, wiec wozkiem przejade, a jak bedzie brzydko to P. moze po Kube skoczyc, tylko z nim to nie wiadomo, bo jak bedzie mial akurat zebranie to nie pojedzie. Sama nie wiem co robic, zaraz za przeglad trzeba bedzie zaplac, a nie daj boze naprawiac tego grata , bulic kase tylko po to, zeby 150 m przejechac ( bo tyle mam wstretnej drogi).... no ale z drugiej strony jak popada to przeciez nie przefrune tych 150m ...uciekam, pa To trzeba nad nowka pomyslec albo moze tego sprzedac i jakis inny lepszejszy;) Asia - dzieki
  2. kwiaciarkaszykujemy sie po Kube - na pieszo :) Wczoraj pojechalam pod szkole i juz tam zostalam hahaha, samochod malo uzywany no i padl chyba akumulator, a moze immobilajzer? nie wiem, zastanawiam sie czy nie sprzedac tego samochodu , wkurza mnie ,ze stoi i tylko uzywany jest doslownie na 5 minut, cobym do szkoly 300m pojechala i wrocila. W sumie teraz wiosna bedzie , lato, droga chyba bedzie raczej przejezdna, wiec wozkiem przejade, a jak bedzie brzydko to P. moze po Kube skoczyc, tylko z nim to nie wiadomo, bo jak bedzie mial akurat zebranie to nie pojedzie. Sama nie wiem co robic, zaraz za przeglad trzeba bedzie zaplac, a nie daj boze naprawiac tego grata , bulic kase tylko po to, zeby 150 m przejechac ( bo tyle mam wstretnej drogi).... no ale z drugiej strony jak popada to przeciez nie przefrune tych 150m ...uciekam, pa To trzeba nad nowka pomyslec albo moze tego sprzedac i jakis inny lepszejszy;)
  3. kajochaisa32Ala wczoraj też zrobiła scenę z jedzeniem serka. Chciała "danio" - tak mówi na danonki (dostaje te duże, najchętniej zjada te pół na pół). Mówię, że nie ma, że mam inny, ładny z hipopotamkiem (Bakuś). Pokazuję, pytam czy zje, tak. No więc otwieram a ta jak zobaczyła łyżeczkę to nie nie zjadała, to mnie nie denerwuje, ale to że nie chciała nawet spróbować to mnie wkurzyło jak nie wiem. To jest właśnie szkoła mojej mamy, dawać Aluni tylko to co lubi. Alka zrobiła scenę, mama siedziała na kanapie i przyglądała się jak "wychowuję" własne dziecko Jestem wściekła i mam dość. I jeszcze mi mówi, żebym przełożyła do opakowania po danonku (zostawiłam jedno właśnie na takie akcje). I mówię ok, ale nie dzisiaj. Jakaś konsekwencja musi być. Tak, ale ona jest głodna. Jak głodna jak nie chce nic jeść. No żesz... ech... mam chyba znów przesyt własnej mamy we własnym domu hehe, nieźle moja panna właśnie sie upiera żeby jeść z A. bigos... zła jak cholera jest dostała chrupeczke i uciekła do namiotu obrażona Ma namiot chyba tez pomysle nad takim schowkiem
  4. kwiaciarkaasia78kwiaciarko jeszcze zurek, barszcz czerwony, kapusniak. Ale tez mam repertuar ograniczony. My lubimy kremy z groszkiem, ale Pola nie chce jesc. Ale ale dzis miala byc jarzynowka a zostala malenka porcyjka krupniku z wczoraj. To wszyscy zjedza jarzynowke z groszku z groszkiem krem a Pola krupniko, barszcz tez robie, kapusniaku nie, zastanawiam sie czy nie jest za mala na ogorkowa? Oliwia ogorkowa bardzo lubi.... kapusniaczka niestety jej nierobie bo pozniej ja brzusio boli niestety barszczyk zadko..wogole zadkoz upy u nas
  5. isa32Ala wczoraj też zrobiła scenę z jedzeniem serka. Chciała "danio" - tak mówi na danonki (dostaje te duże, najchętniej zjada te pół na pół). Mówię, że nie ma, że mam inny, ładny z hipopotamkiem (Bakuś). Pokazuję, pytam czy zje, tak. No więc otwieram a ta jak zobaczyła łyżeczkę to nie nie zjadała, to mnie nie denerwuje, ale to że nie chciała nawet spróbować to mnie wkurzyło jak nie wiem. To jest właśnie szkoła mojej mamy, dawać Aluni tylko to co lubi. Alka zrobiła scenę, mama siedziała na kanapie i przyglądała się jak "wychowuję" własne dziecko Jestem wściekła i mam dość. I jeszcze mi mówi, żebym przełożyła do opakowania po danonku (zostawiłam jedno właśnie na takie akcje). I mówię ok, ale nie dzisiaj. Jakaś konsekwencja musi być. Tak, ale ona jest głodna. Jak głodna jak nie chce nic jeść. No żesz... ech... mam chyba znów przesyt własnej mamy we własnym domu Kochana niemartw sie u mnie te sceny to normalnka
  6. Hallloooo Czesc dziewczyny! U nas po dlugim wczorajszym zasypianiu, walaniu sie po lozeczku, histerii...wyrzucaniu smoczka itp..spała cala noc super obudzila nas o 7.00. U nas mrozno strasznie, wietrznie ...bylam sama po chlebek i niemam zamiaru wogole z Oliwka wychodzic. dzisiaj do gin wiec, mama przyjexdza i bedzie z OLiwka. K. na nocke...obiad z wczoraj..ogolnie zaraz troche ogarne chatke i wroce do was
  7. zadnych hahah;)no nao mam jakis zwykly blyszczyk jakis...ja nieprzywazuje wago do "ubioru: ust;)bardziej oczy
  8. Ja tez ale o dponiedzialku moze;) ostatnioo byla kopenhaska i rewelka..ale cos tam nieidealnego jeszcz ejest;)
  9. kwiaciarkababeczko,Isa haha, no to widze, ze chyba ciezkie czasy nadchodza przy naszych dziewczynach :) Najlepszy jest P. on wszystko zwala na szczepienie hehehe ( mowi, ze to napewno po tym szczepieniu taka) ;) to najwidoczniej te szczepienia spowodowaly ze nasze dziewczęta sie rozbrykały na dobre...ja sie poddaje
  10. Nie no niewytrzymam.....ta moja mala..to wszystko chce...- kawe gorocą...no przeciez jej niedam --->tco robi????wscieka sie rzuca bo jej kawy niechce dac no do ludu jasnego
  11. Oliwia zrobila mi dzisij scene z obiadem..jak zobaczyl asos pomidorowy i gołąbki poprostu uciekła z wrzaskiem..dobrze ze mialam sos od mamy bo by mi nic małpiszon nie zjadł
  12. No u nas Oliwka spi. Tez troche marudna...lekkie problemy z zasypianiem. Popzatym szaleje....jutro ide do gin wiec mnie niebedzie , mama przyjexdza do Oliwkii... pozatym zastanawiamsie czy isc z Oliwka na spacer bo wieje jak cholipka...i ten snieg..hmmm moze sobie odpuszcze poprostu..jak ma ja zawiac czy cos to wole w domu posiedziec. Teraz ide sie polozyc..jakas niemrawa jestem dzisiaj.
  13. Czesc U nas zima!! Śnieg!! Mrozno...dlaczegotak niebylo na swieta?? wolalabym cieplejsza pogode.... Nocka powiedzmy ze mioze byc ok...wstawałam az 2 razy.... Pozatym...Oliwia wywija..psioci, nieslucha...niewiem chyba ktos mi dziecko zamieniL
  14. asia78Ale babcia, ja bym latala i miala to gdziesStefan na mnie lezy, bidus w ogole nie ma humoru:( uuuuuuu biedactwo.....moze daj mu cos do picia ??alb bajke wlacz?
  15. asia78A co Ci babcia przeszkadza? ojjj tam.....wiesz niewypada.....to nietaka babcia z babc:) hahaha fajnych:a
  16. asia78Dalam wczoraj Stefciowi surowke z kiszonej kapusty. Zjadl 2 lyzkia tam i cebula i olej, szok normalnie. A dzis ma humor beznadziejny. Ciagle placze i wszystko na nie. Chyba to taki odczyn poszczepienny:( Dam mu panadol przed spaniem na poludnie a moze go brzuszek boli..kiszona kapusta moze wiesz kwasy itp...jak oliwi zjadla zupe z kwaszonej kapusty tez plakala mowil ai pokazywala na brzuszek ze " bo bo" ....pozniej qpka tez byla niezafajna..:
  17. ooooooooooo to co gdybym mieszkala sama z K. i Oliwia to tez bym w pizamie paradowala:) luz blues i wygoda to podstawa kochana
  18. Hellllo tylko ja w weekend przyszlam??:) U mnie ok..nocka wmiare Obiad z wczoraj!jakos jest! Poprasowane jak zwykle raz raz i zrobione... Teraz siedze i dupsko plaszcze
  19. Ja bym wyjela ale wtedy zeby ona niewidziala tych smoczkow...i czekalam bym..no pewnie to by potrwalo.. naszczescie Oliwi wstaje...smoczki sa zabrane i dostaje na noc... zreszta ja niewiem czy bym wytrzymała ten ryk za smoczkiem i ze niemoze zasnac...bedzie starsza zrozumie ze wrózka smoczek zabrała hahasama w to niewierze
  20. Alutka7912babeczqaDziubala- a dzieciaki??? Pizza????oboje???:) dajesz juz takie rzeczy ja jestem jaka zacofana chyba dajecie dziecia sprubowac salatek - typu majonez??????Julka je sałatki Ostatnio robiłam frytki do obiadu i Juliano tez kilka zjadła...pokroiłam kartofle na grubsze paski i nie smazyłam mocno tak więc wyszły smaczne No frytki to cie podziwiam ja bym niedala frytek jeszcz ehmmm ..niewiemdlaczego ale nie poczekam jeszcz e ztakimi rarytasami haha:) zreszta my frytki do obiadu to raczej tylko jak do rodzicow jedziemy..ja w domu nierobie...
  21. DziubalaBabeczqa - Adaś pizzę je od dawna, a Maciuś na razie dostaje tylko boki z ciasta i się cieszy Sałatki z majonezem Maciuś tylko próbował. Kurcze no faktycznebo to tylko cisto droxdzowe przeciez ale niewiem czy oliwi aby wogole ruszyla bo droxdzowek niechce....ale jak widzi jak K je to on atez chce to samo;*
×
×
  • Dodaj nową pozycję...