Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

lbrze

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Rzeszów
  1. Obecnie jestem mamą dwójki wspaniałych chłopców. Starszy Wiktorek ma 7 lat a Kubuś niedługo skończy dwa miesiące. Karmię piersią cały czas, choć na początku było trudno( poród, zmęczenie i nawał pokarmu) to po powrocie ze szpitala mogłam cieszyć się z uroków macierzyństwa. Kończy się drugi miesiąc naszej przygody z karmieniem, który uważam za udany. Mały najada się do syta, pięknie przybiera na wadze( urodził się jako wcześniak), jest silnym i radosnym chłopcem. Dla mnie jako matki czas karmienia i więź z maluchem jest bezcenna. Planuję karmić naturalnie jak najdłużej. Nie będę pisać o dobroczynnym wpływie karmienia piersią na dziecko bo są to informacje ogólnodostępne i można o nich poczytać w różnych środkach przekazu. Moja opinia na ten temat jest taka, że karmienie naturalne jest sztuką wyboru. Bo zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że "wychowujesz małego mamin synka" lub "karmienie butelką jest wygodne i nie trzeba się męczyć", "nie boisz się, że zniszczysz sobie biust?" albo "karmienie piersią ogranicza: nie możesz wypić alkoholu i stosować diet odchudzających". Spotykam się z takim i podobnymi opiniami w swoim otoczeniu. Dla innych jest "rzadkim gatunkiem matki", która w obecnych czasach dostępu do "wspaniałych mlek" i butelek chce karmić piersią( tak są to opinie mam, które urodziły dzieci w podobnym do mnie czasie). Cóż........tak jak napisałam karmienie jest sztuką wyboru. Ja matka wybrałam drogę, która jest naturalna od początku świata. Urodziłam naturalnie, karmię piersią i sama zajmuje się wychowaniem swojego maluszka przy dużym wsparciu ze strony męża. Sądzę, że receptą na udane karmienie jest słuchanie opinii mądrych osób( ja trafiłam na wspaniałe położne i dopytałam je o każdy szczegół dotyczący karmienia dziecka i pielęgnacji piersi) oraz poszukiwanie rzetelnych źródeł informacji( po wyjściu ze szpitala poczytałam bardzo dużo na temat najnowszych zaleceń w tym diety dla matki karmiącej). Kończąc moją bardzo długą wypowiedź....:) Jestem szczęśliwą mamą, która wie, że może "wykarmić" swojego malucha i dać mu to, co najlepsze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...