Zalotka to chyba normalne, ja też jestem pierwszy raz w ciąży, w dodatku w najbliższej rodzinie jest to pierwsze maleństwo, więc dotychczas nie przeżywalam jakoś bliżej niczyjej ciąży i wciąż się martwię czy wszystko ok i czy nic wokół mnie nie szkodzi maleństwu. Dodatkowo wizytę mam dopiero za tydzień i cały czas się boję czy ciąża się dobrze umiejscowila,po prostu dopóki nie zobaczę na monitorze pęcherzyka do końca nie będę wierzyć, że jestem w ciąży :) na razie prawie nikomu nie mówię, gdyż maleństwo jest wśród najbliższych od lat wyczekiwane i dopiero kiedy będzie juz pewne, że jest ok wtedy oznajmie wszystkim tę cudowną nowinę :) juz się nie mogę doczekać przyszłego tygodnia :)))