madziaas
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez madziaas
-
Mój mały pierwszy raz je skórke od chleba,ale sie krzywi i charczy Nie bardzo mu chyba smakuje,ale dalej pcha do buziaka
-
Tosia27YouTube - Czym się różni mózg mężczyzny od mózgu kobiety Widziałam to :)
-
roniaTo na dobranoc:Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, ze w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek. - Dzień dobry, madame, ja jestem... - Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka. - Ooo, doprawdy? - zdziwił sie fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach... - Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy? - No cóż - odpowiada fotograf - myślę, ze może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa, trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonale efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować... "Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, ze mnie i Harryemu nic nie wychodziło..." - Droga pani, nie mogę gwarantować, ze każde będzie udane. – kontynuuje fotograf. Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, ze będzie pani zadowolona z rezultatu... Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazeta, a facet nawija dalej: - Musi się pani również liczyć z tym, ze w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, ze rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania... Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia.... - Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy... - Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta. - Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, ze z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się śpieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy Wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt... - Sprzęt... - glos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, ze wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..? - Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawie tylko statyw i możemy się zabierać do roboty. - STATYW? - No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ja stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera, ZEMDLALA!!!! roniaDo dzisiaj eh... jutro znowu przeczytam żem wariatka Dziewczyny udane jesteście Tak w ogóle to cześć dziewczynki U mnie nocka z dwoma pobudkami,w tym jedna z płaczem;/ Teraz mały leży i trzyma nóżkami kostke taką dużą,śmiesznie wygląda:) Musze sie pochwalić,że Kacperek nauczył sie robić kosi kosi łapki
-
Ale tu cichutko Mój mały wykąpany,zjadł i śpi.Mam nadzieje,że to już na noc a nie obudzi sie za godzine,dwie Tosiu jak Majeczka??
-
Basiu krainka odwiedzona również:)
-
Ciacho niezłe
-
basia681madziaaskasia001madzia ja bym tez sie polozyla ale nie zasne w dzien :/ wypije kawe i zabieram sie za robote w domu ..Ja zrobiłam obiadek i dzisiaj już nic nie robie:) z mleczkim ? Poprosze kasia001madziaaskasia001madzia ja bym tez sie polozyla ale nie zasne w dzien :/ wypije kawe i zabieram sie za robote w domu ..Ja zrobiłam obiadek i dzisiaj już nic nie robie:) to mowisz dzis sie narobilas juz ja jutro jade do mamy wiec dzis musze ogarnac,taa ogarnac zryc chalupe
-
kasia001madzia ja bym tez sie polozyla ale nie zasne w dzien :/ wypije kawe i zabieram sie za robote w domu .. Ja zrobiłam obiadek i dzisiaj już nic nie robie:)
-
basia681hej dziewczyny no to Walenty już zawitał ....Moja córcia ze szkoły przyniosła 4 walnetynki. Jednemu Walentemu powiedziała nawet ze go kocha , a ten uciekł ehheh Ach te dzieciaki ... uciekinier To ładnie pierwsze Walentynki :)
-
kasia001my juz po cwiczeniach,maks byl bardzo grzeczny,pani go pochwalila :) ale za to okrutnie sie jechalo wozkiem,chlapa,tiry mnie poochlapywaly i wozek tez,ale jakos przetrwalam :) a teraz sobie sacze maks spi M tez wiec mam spokuj Grzeczniutki chłopczyk:)) U mnie też chlapa,a od rana jakiś śnieg z deszczem pada;/ Mój mały też śpi:)
-
Mój mały uparciuch nie chce siadać teraz,pręży sie do wstawania,prostuje nóżki,a jak go postawie tak w powietrzu nad samą podłogą to zadowolony i cały szczęśliwy i przebiera nóżkami:)
-
Mama_MonikaMoja Roksana wróciła właśnie ze szkoły i dostała pierwszą w życiu Walentynke od chłopaka i 3 cukierki, nie wiem kto bardziej jest podekscytowany ona czy ja hehe Moja też mnie czasem zębami przyszczypie ale wtedy wołam ałaaa ałaaa i ona wtedy szybko puszcza i mi się przygląda hihi na szczęście nie dzieje się ti przy samym karmieniu a juz po jak jeszcze się bawi z cycusiem i coś do niego gada. Co do sadzania dzieci, stawiania to tez uważam że wszystko w swoim tempie i nic na siłę bo można tylko krzywde wyrządzić. Mam dzisiaj doła strasznego, jeszcze tylko 18 dni do powrotu do pracy, siedziałam dzisiaj przy łóżeczku patrzyłam jak Lenka śpi i płakałam, bardzo mnie dzisiaj rozłożyło :/// To córcia zachwycona,super pierwsza Walentynka Wiem,że ciężko jest wrócić do pracy:(
-
Roniu głosik oddany
-
Izak1979dzisiaj jest w miarę spokojnie...pokarzę Wam co umie mój 4,5 letni syn i czym oczywiście wprowadził mnie w osłupienie..to, ze liczył po kolei do dużych liczb to wiedziałam, ale to: zapytałam go wczoraj co robią w przedszkolu a on ze liczą, to ja : do ilu? a on: do 100, roześmiałam się i dla psikusa, żeby mu nosa utrzeć napisałam na kratce kilka działań.... i kto komu nosa utarł...pani w przedszkolu cały czas nas namawia na znalezienie super szkoły bo szkoda Szymona talentu i zamiłowania do nauki, ale ja nie chcę, chcę żeby miał normalne dzieciństwo... Ronia ja nie karmiłam wcale to już 15 września miałam, czyli po 1,5 misiaca
-
mpearlmadziaasmpearlMitasta wspóółczuje powrotu do pracy - to na pewno bardzo trudne rozstac się z dzidizusiem. Ale z drugiej strony człowiek złapie trochę oddechu od jedzenie, kupek, etc. Pisz częściej:) Alisss fajnie się ułożyło, że mężuś już do Was jedzie:))) pewnie jesteś megaszczęśliwa!!Madziaas to ja też się chciałam wprosic do Wrocawia, bo uwielbiam to miasto. Nawet brałam tam ślub:)) I też myślimy o tym czy nie zamieszkac tam w przyszłości:)To zapraszam również Może jak już będzie cieplutko? Latem to na pewno się wybierzemy:) Oki justynamularzHej dziewczyny ja szybko bo placz i marudzenie mam prawie non stop tak sie zabkow doczekac nie moglam a tu ma juz jedna gorna jedynka druga juz wylazi ale za to strasznie gryzie mi cyca normlanie ze strachem go juz przystawiam pomozcie co mam zrobic z tym bo nie dlugo mi te cyce odgryzie hehehe a boli jak tralala Mój nie ma zęba a ostatnio tak mnie gryzie jak nie wiem,co to będzie jak ząbek wyjdzie;/ Może spróbuj tak jak pisała Ania tych nakładek,chociaż mój mały ich nie lubi:( ania_83A jeśli chodzi o jedzonko to ja na noc podaję kaszkę smaczny sen bobowity bananową, brzoskwiniową też miałam i nestle też podawałam, u nas wszystkie pokarmy przyjęte dobrze, w ogóle jeszcze nie zdarzyło się że po czymś Mikołaj dostał wysypki czy biegunki, daje małemu do gryzienia skórki od chleba i chleb też wcina, tak fajnie mieli jakby miał zęby i coś gryzł, chrupek jeszcze nie dawałam, ale muszę kupić i spróbować, widziałam takie długie fajne, tylko one się chyba bardzo kleją. W ogóle moje dziecko uwielbia jeść łyżeczką, a mleko jest be. Co do picia, Mikołaj nic nie chciał pić, nie wiedziałam czemu, kupowałam różne butelki, różne smoczki, kubek niekapek nawet, potem sprawdziłam różne herbatki, soczki i w ogóle a on nic dalej. Pił jedynie podane na łyżeczce i najbardziej lubi bobofruty a teraz pije normalnie z kubeczka zwykłego, jak szklanke widzi to to by zjadł całą chyba, muszę mu dać spróbować co tam mam i koniec Ja jeszcze nie dawałam chlebka,jakoś sie bałam że sie zakrztusi.Musze mu spróbować dać:) Roniu ja nie mam nadal @ ale jeszcze karmie
-
mpearlMitasta wspóółczuje powrotu do pracy - to na pewno bardzo trudne rozstac się z dzidizusiem. Ale z drugiej strony człowiek złapie trochę oddechu od jedzenie, kupek, etc. Pisz częściej:) Alisss fajnie się ułożyło, że mężuś już do Was jedzie:))) pewnie jesteś megaszczęśliwa!!Madziaas to ja też się chciałam wprosic do Wrocawia, bo uwielbiam to miasto. Nawet brałam tam ślub:)) I też myślimy o tym czy nie zamieszkac tam w przyszłości:) To zapraszam również Może jak już będzie cieplutko?
-
Uciekam spać Dobranoc,miłych snów
-
basia681... od tych pączków Ile się zjadło hmmm ? Ja jadłam tylko oponki
-
basia681jA wiem od czego tak się budzą ... Od ? Klikania?
-
basia681a moja usnęła w końcu Starsza córuni się położyła koło niej i za rączkę ją złapała i usnęła... ślicznie to wygląda ... :
-
A mój sie znowu obudził,zasypia teraz
-
Tosia27alisssTosia27Alisss ale fajnie:) pewnie się doczekac nie mozesz???a u Maji biegunka:( ach bidulka:( A moze tez zabki ??? chyba raczej dalej ten rotawirus:( :((
-
Tosia27Alisss ale fajnie:) pewnie się doczekac nie mozesz???a u Maji biegunka:( Kurcze:(( alisssmadziaasalisssno a u nas zebow ani widu ani slychu wiec niewiem co to U nas widać dziąsła rozpulchnione-przynajmniej były,bo teraz to mi nie da nawet do buziaka zajrzeć,nawet posmarować nie da to pewnie zabki juz niedlugo
-
alisssAh i maly ma uczulenie ogolnie na kaszki z bobovity , a nie tylko na malinowa :((( Wczoraj dalam mu banankowa i dzis juz krostki na buziaku :( a moze od tego taka maruda??? A może to też na ząbki,nie wiem czy może tak od kaszki Ja mojemu wczoraj pierwszy raz dałam kaszke ryżową malinową z bobovity
-
alisssmadziaasalissswczorajsza nocka tez byla nieciekawa, obudzil sie o 2.30 i nie chcialo mu sie spac, wiec do 4.30 tez nie spalam... na szczescie mama go rano wziela to odespalam....U mnie nocka też nie była fajna,bo sie budził często i płakał,mam nadzieje że to przez zęby ,a nie na jakąś chorobe czy coś no a u nas zebow ani widu ani slychu wiec niewiem co to U nas widać dziąsła rozpulchnione-przynajmniej były,bo teraz to mi nie da nawet do buziaka zajrzeć,nawet posmarować nie da