Hej hej
Witam się w końcu z Irlandii... Tutaj mam w końcu dostęp do neta. :)
Quitzi raczej czego nie robię skoro tu jestem ;)
Troche zamieszania z ta trócją moją kochaną. Jesteśmy już tydzień, ale od razu jak nie urok, to sr... z Frankiem wylądowaliśmy nawet w szpitalu, ale na szczęście pediatra była inaczej nastawiona niż gp i nas nie wzieli na oddział, bo mały był tylko ciutkę odwodniony, a pił i jadł nawet troche, więc stwierdziła że możemy jechać do domku, no ale parę godzin zmarniwaliśmy, dobrze, że zabraliśmy babcię, to mogła zostać z resztą w domu, potem dopadło też Janka i babcię, reszta jakoś sie trzyma. :)
Bronia GRATULKI drugiej córci, będą z Idką przyjaciółeczki. Ania ostatnio wszystko zdrabnia. Ona chciałaby mieć jeszcze siostrzyczkę, ale Janek stwierdził, że on nie chce kolejnego dzidziusia, bo on musi teraz Franka uczyć chodzić i grać w piłkę i juz nie ma siły... Śmieszni są oboje i fajnie się razem bawią, tylko Franuś troche im przeszkadza, ale może niedługo dołączy do towarzystwa.( jeszcze nie jestem w ciązy)
Żal mi było zostawiać domek w Polsce, może już w przyszłym roku wrócimy na dobra, ale trochę się boję, bo nie bardzo mamy pomysł co będziemy robić...
Ewka co do odpieluchowania Macka, to niektore dzieci tak mają, wiedza co i jak ale wygodnie im z pieluchą, taka moja chrzesnica, ze wszystkim do przodu, a sikanie w pieluche, a do tego wielka taka, że pampki 6 byly juz przymale, no ale przed 3 urodzinami, sama sie w koncu zdecydowala zaczac sikac do nocnika.
Ani czasem sie zdazaja wpadki, bywa ze troche popusci, a dopiero potem wola, sama jeszcze nie chodzi, ale w nocy spi bez pieluchy. Teraz niedlugo Franusia trzeba bedzie uczyc.
To sie rozpisalam, pozdrawiam kochane i na spotkanie raczej nie dojade, moze w przyszlym roku. :)