Skocz do zawartości
Forum

Mamuska082015

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mamuska082015

  1. MMadzia, u nas to samo. Stoi przy czym tylko może, a ani nie siedzi, ani nie raczkuje. Pozycję do raczkowania ma juz dawno, ale póki co to tylko pełza (albo czołga się, czy jak to tam nazwać). Ale na szczęście nie upada, tylko stanie i jak już nie chce to mnie "woła" bo nie wie co dalej zrobić. A nie da się go powstrzymać od tego wstawania za żadne skarby A przewijak nadal użyamy. Jakoś tak mi wygodnie.
  2. Mamuśka, nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałam o metodzie "oszukania" dziecka w nocy wodą zamiast mleka. Nie wiem, czy pomaga. My nie próbowaliśmy. Powtarzam tylko, co słyszałam :-)
  3. Bass u nas tez od ponad tygodnia wysypka. Głównie policzki, ale trzy dni temu pojawiła się też trochę na rączkach i nóżkach. Bardzo mnie to dziwiło, bo nie podalismy nic nowego do jedzenia. Byliśmy u lekarza i dostaliśmy receptę na specjalnie robioną maść. Czekamy na efekty Któraś pytała o smoczek, u nas też tylko do zasypiania, czasem w ciągu dnia podczas płaczu, ale rzadko Pogoda u nas beznadziejna, ale sporo rzeczy do załatwienia, wiec uciekam. Miłego dnia wszystkim!
  4. Hej ja mam do Was gorącą prośbę... napiszcie proszę jak przygotowujecie obiadki i deserki dla dzieciaczków i tak łopatologicznie. Baaaaaardzo proszę. I tak dokładniej to chodzi mi przede wszystkim o te dodatki do tego (kasza- jaka dokładnie, ryż- czy taki zwykły jak dla dorosłych czy jakiś specjalny). Pisałyście też chyba o płatkach, i też była bym baaardzo wdzięczna za dokładne informacje jakie te płatki. Bo ja już głupieje, co mam podawać. Tyle tej chemii w tych produktach, ze szok i już nie wiem co można dawać ;-(
  5. Rewolucja, faktycznie nie pomyślałam, że teraz komunie. W takim razie trzymamy kciuki, żeby udało się wszystko załatwić mmadzia, jak zachowuje się normalnie to pewnie na strach się skończyło. W każdym razie i tak trzymamy kciuki, żeby wszystko było dobrze. Najlepiej by ułożyć poduszkami całe mieszkanie, ale niestety tak się nie da, więc siniaki i guzy pewnie będą się czasem zdarzać.
  6. Rewolucja, jeśli chrzciny miały by być w sobotę, to chyba tylko wieczorna msza wchodzi w grę. Jak chcecie do południa to zróbcie w niedziele ;-)
  7. Witam weekendowo :-) Chciałam Was zapytać, czy oglądacie tv przy maluszkach? Bo ja słyszałam, że się nie powinno, ale czasem by się chciało coś obejrzeć ... a i mamy 6 zębów :-)
  8. Hej, hej :-) ale się dziewczyny rozpisałycie :-) My też chodzimy na dwór, Mikołaja mamy 6 grudnia, a w wigilię to Gwiazdor :-) I najlepszy numer był jak kiedyś musiałam wytłumaczyć komuś z woj. Pomorskiego co to znaczy "tej". Fajne te gwary są, a i zauważyłam, że niektórzy piszą np "nie umie" zamiast "nie umiem". Też znam jedną osobę, która tak mówi i to pewnie też jakaś gwara :-) Pieluchy z lidla mieliśmy przed "ulepszeniem" i nie byliśmy zadowoleni. Kusi mnie, żeby spróbować tych nowych, ale póki co mamy jeszcze lekki zapas, wiec to najwyżej później. Zmykam, bo dziecko wzywa ;-)
  9. Hej dziewczyny. Wracam do Was (mam nadzieję, że pozwolicie;-)) Rewolucja duuuuuuuuużo zdrowia życzę Kasia8309 meeeega podziwiam. Jesteś wielka! ;-) My też korzystamy jak się da z pogody i staramy się robić dłuuuugaśne spacerki. Wczoraj pogoda była cudna ;-) Mam nadzieję, że dzisiaj też tak będzie- już się robi fajnie ciepło. Na spacerki idealnie ;-) U nas na noc podobnie jak w ciągu dnia (body długi rękaw, spodenki i skarpetki albo taki pajacyk) + dwa ciepłe kocyki i synek jest ciepły W zeszłym tygodniu już się przenieśliśmy na spacerówkę. KaroLu a jak ja sobie przypomnę te upały po porodzie to chyba wolałabym się jeszcze pomęczyć w ciąży sama (bo dziecka też mi było żal- myślę, że jego też bardzo męczyły te upały). Ja tam lubię ciepło, ale nie aż takie jak było w lipcu/sierpniu 2015 ;-) A w szpitalu to w ogóle było nie do wytrzymania. Tylko porodówka była fajnie klimatyzowana. U nas raczej synek sam zasypia w łóżeczku, ale nie mówię tego głośno, żeby nie zapeszyć tfu tfu... ;-) olga1 mata u nas już dawno schowana do szafy ;-) Nie wiem, czy wiecie, ale od dzisiaj w lidlu są w promocji pieluszki. Podobno jakieś ulepszone.
  10. Dziewczynki poradźcie proszę jak robicie te deserki. Bardzo proszę :-) U nas w domu też body z długim rękawem, spodenki i skarpety Co do przeziębień to ja w ogóle chyba jestem zbyt przewrażliwiona. Bo my unikamy nawet dużych sklepów.
  11. U nas niekapek sie nie sprawdza. Tez jest bardziej do zabawy niż do picia :-) mamy aventa z pingwinem, ale zrobiłam z niego kapek (wystarczyło wyjąć jedną część) i czasem parę kropelek uda się przelać do buzi. Sam tylko go gryzie :-/
  12. Co podajecie na deser? Pewnie owoce, ale chodzi mi dokładnie jakie owoce? Surowe? "Bio" czy zwykłe?
  13. kasia8309 jeśli dziwaczne ząbkowanie masz na myśli kolejność to u nas tak było. Najpierw wyszły faktycznie dolne jedynki, a potem o ile dobrze pamiętam to najpierw górna dwójka, a potem jedynka. W każdym razie górnej drugiej jedynki nadal nie ma, a dwójka jest :-)
  14. Dziewczyny, Gdzie Wy macie to słońce? :P Chyba się do Was przejadę :PP U nas słonko jakby chciało wyjść zza chmur, a nie mogło. Może zaraz wyjdzie trochę bardziej. Chociaż to i tak lepsze niż wczorajsza pogoda... ;-) Życzę Wam takiego słonka cały dzień!!! Ps. Prześlijcie go trochę ;-)
  15. Ja teoretycznie też nie wierzę w te prognozy, ale chcę wierzyć i próbuje ;-P bo już na samą myśl, że ma być tak ciepło to humor się poprawia :-)
  16. Ewulka, my ostatnio kombinujemy z jedzeniem. Właśnie dzisiaj na próbę chcę dać kaszkę po obiedzie. Zawsze dawałam przed obiadem (około 10.00, 11.00) ale ostatnio się zrobił taki niejadek, że jak zjadł ładnie kaszkę to już np. obiadu nie chciał. Dzisiaj będę próbować zamienić kolejność i przed obiadem zamiast kaszki będzie mleko, a kaszka później. Zobaczymy co z tego będzie. Mamaama my używamy butelkę aventa i smoczek trójkę i czwórkę
  17. Misiaczek no coś Ty! Takie terminy? Wow... Za chwilę trzeba będzie tak jak wesele- dwa lata naprzód. Ledwo zajdzie się w ciążę to juz trzeba roczek planować. Hi hi. My na razie wcale nie planujemy. Może skromnie w najbliższym gronie w domu. Co do pełni księżyca to nie zauważyłam. Nie zwracam uwagi na takie rzeczy Kadaga ja też myślę, że każde dziecko jest inne i każde ma inny charakter. Po prostu:-) Mój synek zależy od dnia. Na dorosłych reaguje bardziej "normalnie" a jak jest z innym dzieckiem to na początku jest wielki obserwator, a po chwili się oswaja i juz jest normalnie.
  18. A skoro np mój mały smyk zjadł dzisiaj jedną pełną porcję kaszki mleczno-ryżowej bananowej to mogę dać później jeszcze jakąś inną kaszkę? Jeśli tak to np. jaką? Przepraszam Was, że tak męczę ten temat ale już się gubię w tym :-(
  19. inez80 a jakiej kaszki Ty używasz? I jakie owoce dodajesz? Skąd teraz świeże owoce? Poza jabłkiem i bananem?
  20. Ewulka8 Super ;-) dzięki. Ja kiedyś próbowałam wejść na ten czat, ale coś mi nie działało.
  21. Na opakowaniu np. BoboVity bananowej mleczno-ryżowej jest dokładnie tak napisane "Najlepiej podawać 1 porcję kaszki dziennie. Z czasem, dzienna ilość porcji kaszki może być większa". A porcja to jak podają 4-5łyżek stołowych na 150ml wody. Więc już zwątpiłam ile można dać. Jak zjadał np. 2 łyżki kaszki na 60 ml wody to dawałam dwa razy, ale jak teraz zjada więcej to nie wiem, czy można więcej?
  22. Witam wszystkich w ten wiosenny dzień. Szkoda, że ta wiosna to tylko w kalendarzu, bo u nas za oknem leje deszcz, a do tego jest szaro, ponuro ogólnie bleeee :-/ Za wielkimi upałami nie tęsknie, ale te 15- 20 stopni byłoby miło :-D No dobra... dość tego narzekania :-P Ewulka8 u nas kupki podobnie 1-3 dziennie. Zależy od dnia i tak samo raz gęstsze, raz rzadsze. Dziś np. od rana "zapach" był meeeeega, ja zaglądam w pieluchę (spodziewając się, że zaraz wszystko wycieknie) a tak mały kleksik :P Ale za to jaki "pachnący"... :-P Zęby podobno im później wychodzą, tym są mocniejsze i na dłużej. U nas są 4, które wyszły już jakiś czas temu i od tego czasu żaden nowy się nie pojawia (chociaż coś tam chyba nowego już widać, ale mogę się mylić- pewna nie jestem;-)) Mamy dwie jedynki na dole i na górze jedną jedynkę i jedna dwójkę. Chyba dość niestandardowo, ale chyba zęby nie umieją czytać książek i nie wiedzą w jakiej kolejności "powinny" wychodzić :P Co do okien to jednak zmotywowałyście mnie i wczoraj się wzięłam za okna i firanki. Oczywiście dzisiaj deszcz, więc okna wyglądają podobnie jak przed umyciem, ale przynajmniej firanki dumnie wiszą czyste A tak przy okazji to ja jeszcze niedawno myślałam, że taka nowoczesna jestem, bo mam taką super hiper ściereczkę do okien. A Wy tu z takimi gadżetami, że moja super hiper nowoczesna ściereczka może się schować :P Ale ja nawet lubię myć okna, więc mi to jakoś nie przeszkadza ;-) Inez80 z wysypką niestety nie pomogę, bo u nas na razie (tfu tfu) obyło się bez. Była tylko delikatna sucha skóra miejscami, ale lekarz nie kazał niczym smarować. Jak często myjecie ząbki swoim dzieciaczkom? Mam do Was jeszcze jedno pytanie odnośnie kaszek... bo niektóre z Was piszą, że dajecie kaszkę np. dwa razy dziennie. Na opakowaniu jest napisane, że polecają jedną porcję dziennie. To jak to jest? Że np. można dać dwie kaszki innego rodzaju, np. kukurydzianą i ryżową, czy jak? Ostatnio był u nas etap buntu na łyżeczkę, teraz chyba zaczyna się etap buntu na mleko i już nie wiem co mogę podać, żeby było dobrze. Bałam się dawać dwa razy kaszkę
  23. MamaEwy dziś jest pierwszy dzień wiosny ;-)
  24. To jeszcze i ja dorzucę dowcip o teściowej, który mi się przypomniał: Teściowa puka niespodziewanie do drzwi. Po wejściu słyszy -"o dzień dobry, a mamusia to na długo przyjechała?" -"tak długo jak będziecie chcieli kochani" -ehh to mamusia się nawet kawy nie napije? :-D Ps. My pewnie też kiedyś będziemy teściowymi :-P
  25. Aha i do grupy niemyjących okien też się chciałam zapisać. Ambitnie chciałam to zrobić, ale chyba już sobie odpuszczę. Może po świętach umyję ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...