Mama Stasia
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Mama Stasia
-
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Ramania mi na rozkręcenie pomogło picie herbatki z kopru. Ale przestałam je juz pic nawet przed snem dla Stasina. Moje piersi mnie terroryzuja bo robią mi sie jakieś okrutne zatory a przecież Stasin wypija z nich wszystko. Kapusta idzie w ruch i masaż tez, ale i tak boli jak cholera. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Mmk trzymajcie sie mocniutko! Mam nadzieje ze jesteście w dobrych rękach! Jak tam dzis? Z dnia na dzień coraz lepiej, mysle! Inferno jak tam po chrzcinach, opowiadaj! Vajola a Ty sie tak nie przejmuj chrzcinami. To nie ucieknie a do komunii jeszcze 8 lat. Poza tym modne sie staje właśnie ochrzczenie pózniej. Moze z braku sił do trzymania cała msze takiej istotki? ;) ale nic sie nie martw, przynajmniej będzie pamietać swój chrzest ;) a główka sie wyrówna. Polubi spać na brzuszku i wszystko sie unormuje. A wody nieprzegotowanej bym maleństwu tez nie podała. Przynajmniej kilka razy w tygodniu ale bez przesady wyparzam Stasinowi zabawki wiec podać mu zwykła wodę sobie nie wyobrażam. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
D3382 masz poniekąd racje. Moja dr znów powiedziała ze moze po tym np więcej gaworzyć. Co właściwie ma swój byt bo więcej z nami rozmawia. Dalej wkłada wszystko co popadnie ale nie robi juz tego tak namiętnie. Zreszta ząbki moze i idą ale jeszcze tam w dziasełkach. A z drugiej strony maleństwa tak poznają swiat :) Magdula co to za gryzak? Mmk zamówiłam tez zdjęcia. Wzięłam ta droższa opcje tylko nie wiem czy to miało sens? Jakie Ty masz? -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Hej Mamusie :) te nasze dzieci chyba wszystkie sie przestawiają. Za szybko pochwaliłam Stasina. Od wczoraj moze i nawet przed wczoraj wieczora jest okrutny dla much uszu. Marudny taki ze wytrzymas sie nie da. Nic mu nie pasuje. No nie nie nie pomogę. Wczoraj kichal cały dzień, na szczęście dzis mu to przeszło ale to marudzenie ratunkuuu jest nadal. Najgorzej przed kąpielą. No znieść tego nie idzie. Powtarzam sobie i moim nrewom ze to przetrwam ale pomału wpadam w szał. Zabki córce mojej znajomej zaczęły sie w 3 miesiącu a wyszły w 7. Jak u nas tak będzie to totalna załamka. Stasin ma napuchnięte dziaselka i myślałam co by kupić szczoteczkę dla niego. Ale gazik i mój palec jest duzo lepsza opcja. Polecam wam masować dziaselka maleństwom. Maści jeszcze nie chce bo mysle ze sie szybko przyzwyczai i wtedy kiedy będzie miała pomoc to nie pomoże. Śpi biedny przy cycu i niestety tylko. Także co 2h ma 15 min drzemkę. To chyba tez go wkurza. A noc? Tak jakby jej nie było :( Dlatego mamy tamtamtaram spuszczona głowa i czarne odzienie i łącze sie z wami w bólu. Peoniu dziękuje za utwierdzenie w przekonaniu :) -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Mmk nie rozumiem w takim razie dlaczego zwiałas z przychodni. Przecież w końcu jest chora. No nic, czego sie nie robi z przewrażliwienia. Oby nie było to nic poważnego! A syropek truskawkowy wiec powinien smakować. Narobilas mi smaka na te zdjęcia. Chyba jutro tez prześle do wywołania. Jedzonko i wszystko inne co po raz pierwszy. Przecież nasze kochane maleństwa cierpieć nie mogą. I my nie chcemy dla nich zle. I nie raz bedziemy płakać przy katarku. Ale az tak dmuchać na zimne nie możemy. Nasze dzieciaczki maja byc silne. A tej siły maja nabywać, a nie wiecznie byc pod kloszem. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Któraś z mam pytała o syropek na kaszel. Ja miałam petit drill kaszel suchy bez recepty. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Sh88 dziękuje za te składy. Postaram sie uważnie zatem patrzeć na nie przy wyborze malutkich pyszności. Stasin w głos tez juz sie śmieje dawno i taki uroczy jest przy tym! Moze spróbujcie pogilgotac waszym noskiem brzuszek a raczej boczek brzuszka na wysokości końca klatki piersiowej. Albo tez robię tzw "pogo" bo Stasin uwielbia moje włosy. Ale widzicie za rączki sam sie nie podniesie a z pół-leżenia do siadu sie odepchnie i usiądzie. Oczywiście jeszcze go nie sadzam. Pozycja na brzuszku wróci jak tylko wasze maleństwa zaczną sie obracać i takie śmieszne to jest jak pierwszy raz sie obrócą i nie wiedza co sie stało. Takie zakłopotanie haha cudowne!! Czekam teraz az wy będziecie sie chwalić postępami maluszków :) Vajola nie tylko Twój egzemplarz taki wybredny. Ja miałam rożek i szybko wyrósł potem mama mi uszyła i tez nie umiał w tym leżeć bo wiecznie mu gorąco. Ale w łóżeczku ma i poduszkę i kołderkę złożona na pół wiec taki a'la śpiworek. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Grudniowa mamo Stasin jest z 2.12 czyli sam początek. Rozwija sie super ale dalej duzo śpi. Co dwie godziny musi isc spać. Nerwus z niego tez czasem. Jak coś chce to kopie nogami i krzyczy. Ale ogólnie stał sie grzeczniejszy. Jest bardzo ciekawski i duzo obserwuje. A etap straszenia i delikatności tez mieliśmy. Uf całe szczęście narazie to za nami. Peoniu dziękuje porozgladam sie za takowym. Tylko głownie zależy mi na tym co by tyłem siedział a nie każdy właśnie tego typu fotelik ma taka funkcje. Mmk tez zamawiałam kiedyś w foto4u i byłam zadowolona połowicznie. Niedoszły mi tez zdjęcia z większym formatem. Zaginęły w akcji czy co? Nie wiem ale od razu sprawdzaj czy wszystko sie zgadza. Inferno jako ze mój maluśki jednak lubi pojeść jeszcze mu kaszki nie podam. Sa słoiczki od 4 m-ca z biszkoptem i kaszka na dobranoc chyba z hipp moze to ale po 5 miesiącu dopiero podam. Mówią żeby na gluten uważać choć sa właśnie te wczesne kaszki bezglutenowe tylko czytaj przy wyborze. W ogole z tym rozszerzaniem diety to mam tak ze oczywiście jestem ostrożna i obserwuje Stasina. Dalej podaje mu pierś i to jest na pierwszym miejscu ale chce mu wprowadzać nowe jedzonko. Kasy mi na niego nie szkoda no i jest mi to na rękę. Nie wiem na ile te gerbery sa sztuczne bo te Bio jedzenie tez jest sztucznie wytwarzane choćby kukurydza na gmo i te unijne do dupy wymogi ale cóż normalne jabłko tez jest czymś pryskane wiec moze te słoiczki sa w miarę zdrowe. Brzuszek go juz nie boli tak jak wcześniej zniknęły te dziwne wzdęcia wiec cycus owszem ale i coś innego tez juz moze byc :) -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Foteliki samochodowe gdzieś wyczytałam ze dzieci w nim powinny siedzieć na fasolkę. Tak jak w brzuchu, bo niby dla kręgosłupa to lepsze. Ja tez juz dawno wyjęłam ta wkładkę i teraz mu trochę lepiej. Ale zastanawiam sie nad fotelikiem juz na stałe do auta i kurczę nie wiem co jest lepsze. Chciałam te 9-36 kg ale podobno nic fajnego. A mamy co maja juz starcze dzieciątko jakie wy macie? Aga ja jestem poniekąd zmuszona do spania ze Stasiem w sypialni mimo ze mamy dom. Jedna strona domu jest mega zimna a pokój tam jest wielki i zrobiłam z tego garderobę bo nie wyobrażam sobie tam bytowac. Wiec do dyspozycji mam tylko dwa pokoje. Moze byc tak ze jak sie wybudujemy to dopiero będzie miał swój kat. A pranie robię jego i nasze razem w jeelpie. Czasem dodam wybielacza i płucze podwójnie. Pasuje wiec nie zmieniam. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Dziękuje Grudniowa mamo ;) jestem jestem. Czytam was po cichutku. Witajcie mamusie! Mam teraz na kilka dni męża i nadrabiamy grzebanie w sadzie. A u Stasina. Ja mama mam dopiero 27 lat a nie potrafię za nim nadążyć. Tu paluszki w buzi tu zabawka a zaraz i pieluszka. To znowu hop i jestem na brzuszku ale szybko sie nudzi to hop na plecki i nóżki do buzi. Albo wola bo mu sie nudzi. A jak wezmę go na kolanka to juz siedzi, tak sie sam odchyli ale za rączki jak go ciągnę to nie wie o co chodzi. Także dzieje sie ;) wazy 7600 (waga sprzed tyg) a ciuszki juz 74 zaczynaja byc małe. My w wózku spacerówce jeździmy od dawna. Wsadziłam tylko kocyk i materacyk co by miał wygodniej. Teraz juz nawet daje go na pół leżąco jak sie mu uzna pomarudzic. A krzyczy tak ze uszy odpadaja. A w aucie siedzi z przodu bo musi wszystko widzieć (auto dwu/trzy drzwiowe). Inferno pisałaś ze podałaś juz marchewkę bobaskowi a podajesz coś jeszcze? Jaka była reakcja? Mi moja dr doradziła mu juz po mału podawać coś ale zaczynajac od owoców bo sa słodsze. Miałam opór ale Stasin zagląda co jemy i tak biedny głodno patrzył wiec zaczęłam. Niemożliwie sie cieszy ze je z łyżeczki. Jabłko banan i gruszka zdały egzamin. Ale kurczę widzę ze cosmic (dziękuje) tu podesłała żywienie i tam tez jest ze warzywa najpierw i trochę mnie to zaniepokoiło. Czy to jest naprawdę takie ważne? A z dopajaniem to czasem podam herbatkę a jak było tak ciepło to chciał pic co chwile to tez mu podawałam. Ramania laktacja na pewno wróci. Ja z tym musiałam ciagle walczyć wiec głowa do góry! Niczego nie zawaliłas. Dwójka na głowie w dodatku chora to wielkie wyzwanie. Ale Ty jesteś silna kobietka! Marla nasze maleństwa wagowo sa takie same. Kluski małe choć Stasin jest długi i tak mu ta waga sie rozkłada. No i masz świetne lekarstwo na swoje niedoskonałości. Podziwiam! Dla mnie noc w namiocie kojarzy sie z kleszczami. Także odpada. Ale znalazłaś złoty środek na te chorobę i jesteś odważna w związku z tym!! Jo szczęśliwej podróży! Szczoteczkę spakowalas? zawsze sie czegoś zapomni ;) -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Dzień dobry mamusie :) Uff cały tydzien marudny. Leczę sie z nerwicy wylegując sie w łożku. Sh ja podawałam przez 5 dni 4-5 razy dziennie po 1,5-2 ml tylko w dzień bo w nocy jak śpi to jeszcze nigdy nie ulewal. 6 dnia jakoś mi nie było po drodze bo taki był marudny ze az mnie kurwicy brała i zauważyłam ze juz noe ulewa i tak jest do dzis. Podawałam razem z floraktinem (5kropel rano) bo niby sa zatwardzenia. Zrobił kupkę dwa dni pod rząd ale to chyba dlatego ze zjadłam bigos pewno go trochę przepchalo ale brzuszek go nie bolał :) odstawiłam wszystkie leki. Kalinka ja jeszcze ta kapustę mocno zmrozilam i rozbiłam tłuczkiem. Moze masz uczulenie na te substancje którymi pryskają te warzywa? Aga i grudniowa mama ja mieszkam pomiędzy wami w Tychach :) wiec do każdej mam taka sama drogę. Mmk jak mały dawał głowę w jedna stronę to kładłam go przed tv w ta co nie patrzył i sie nauczył. A w poprzek łóżka to czasem mu sie zdarzy ale przyczyna jest ze sie wierci bo musi sie ułożyć. Lubi dotykać buzia o ochraniacz bo sie przytula do niego. Z nami jak śpi nad ranem to tez zajmuje najwiecej miejsca bo śpi na rozgwiazde. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Grudniowa mamo niestety tak my ludzie się zmieniamy i nawet nosy rosną przez całe życie. (Czyli, że przez te kłamstewka? ;)) Możliwe że przez hormony bo mi wyskoczyło tyle piegów! A rozjaśniacz w ciąży na mnie w ogóle nie działał. I też liczę na kręcone u Stasina. Marla a Ty wcale na swój wiek nie wyglądasz. A córa to cala Ty. Podziwiam takie kobietki. Ja miałabym opory co do drugiego dziecka w tym wieku. Wiem wiem że niby każdy jest dobry, ale widzę po sobie, że mój zapał do życia z lat licealnych znikł nie wiadomo gdzie. A z drugiej str wiem co to wspólne życie pomiędzy prawdziwym. Jeśli jest wszystko jest poukładane, potem znika i na nowo uczysz się być sama więc szukasz czegoś by wypełnić tą pustkę itd. Doskonale więc rozumiem Twoją decyzję. Po części to stabilizacja, której w głębi zawsze pragniemy. Bezpiecznie. Przekonałam się, że sama do tego w życiu dążyłam. No i Staś wywrócil moje poukladane życie, ale przestałam się przejmować, że mam nie poprasowane czy podloga brudna. W życiu są ważniejsze sprawy. Tzn dbam o porządek ale już nie stawiam go ponad wszystko. Czasem wyprowadzi mnie z równowagi fakt, że muszę przerwac daną czynność i chyba dlatego przystopowałam, ale i tak czuje kontrolę nad wszystkim ale i dostrzegam inność każdego dnia. Aga masz rację wspólna kawa czy spacer na pewno każdej z nas podbudowałoby ego. Ja mieszkam w malej miejscowości (od niedawna). nie znam tu nikogo i czuję się tu taka odludzona :( Infero mamy sposób na Twoje pryszczyki - czanobiałe zdjęcie ;) Patrz Kalinka też zrobila kamuflaż. Ślicznie ;) Wszystkie śliczne! I oto punkt kulminacyjny. Kupa. Była rano mała, ale była. Dwa dni przed terminem. Jednak jet nieprzewidywalny. No i zjadłam bigos :)) kurcze czułam się jakbym w życiu nie miała nic lepszego w ustach. A Stasina bąki... gdybym otworzyła ogień to serio bąba jądrowa przy tym to petarda za złotówkę. Na razie nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów. MMK trzymam kciuki za zdrowie i za wytrwałość. Co by Cię choroba nie zdemotywowała. Aga okres już? -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Grudniowa mamo a co Ty byś chciała farbować? Śliczne włoski masz! sa farby które uwidaczniają śliczny brąz i to właśnie tylko ten naturalny ale po co je niszczyć?Mnie kiedyś właśnie moja namówiła. Miałam rożne blondy ale teraz przeszłam na ciemniejszy bo te odrosty wrr juz mnie denerwowały. A Stasin mimo lekarstwa dalej ulewa. Kaszle mi czasem na sucho. Wcześniej myślałam ze to suchość w pokoju albo temp to juz wyeliminowalam wiec zostało tylko podrażnione gardełko po właśnie ulewaniu. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
No widzisz Aga wiec mogę rzec ze miałaś pełna opiekę. Ja nie wiedziałam nic od nikogo. Sam instynkt. Tez nie wiedziałam jak podać pierś. Tyle co podglądałam koleżankę z sali. Jak przewijać takiego malucha jak nosić brać z łóżeczka no nic. Tzn opiekowałam sie 5miesieczna dziewczynka do jej roczku pare lat wstecz i z tego miałam doświadczenie. Ale takie? Swoje dziecię zawsze inaczej no i właśnie zostałam z tym sama. Moja mama mi trochę podpowiedziała i trochę poczytałam. Ale ogólnie to stwierdzili ze swietnie sobie radzę bo dawałam cała siebie w to co robię bo tak jak mowię zostałam sama. Na obiad jadę do mamy ;) ma dzis urodziny wiec coś pysznego pewno tatko ugotuje. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Gratuluje kup ;)! u nas jeszcze nie ma ale nie wiem jak będzie po tym syropu. Znowu sie wszystko rozsypie. A swoją droga to stwierdziłam ze nasze maleństwa po prostu lubią byc czyste i miec pełne brzuszki :) -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
takie tam poranne przy kawce :) Dzień dobry śliczne mamcie ! Teraz juz wiem skąd wasze dzieciątka takie słodkie ;)! A pryszczykami sie nie przejmujemy przecież mamy na to sposoby! Ale jak suwak dodać to ja nie wiem? Aha no i widzicie to jak to jest z tym niedojrzałym układem skoro dopiero teraz dzieciątka bardziej nam ulewaja? A pielęgniarka ze do domu przychodzi to pierwsze słyszę. Ale ha to juz pielęgniarka. Moja polozna nie miała nawet wagi a odwiedzila mnie 3 razy i tylko przy pierwszej wizycie mnie oglądnęła i na sucho opowiedziała jak mam sie małym zająć jak kąpać czym pielęgnować. Potem to juz chyba tylko sprawdziła czy mam czysto w domu. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
A ja siedzę... uwaga! U Fryzjera :))) mmm wypoczywam. Mały z tata został a ja uciekłam bo mi juz łeb parowala. Siedzę i czekam az mi sie włoski farbna. Ja jestem z musu mojej fryzjerki bladynka ale czuje sie w tym dobrze mimo moich ciemnych i mega różnicy w odroście. Czytam wiec was nas i z tymi poradami haha Inferno chyba ja skorzystam z fotosyntezy co bym szybciej schudła. Ja mieszkam z babcia. Różnica pokoleń ogromna. Ale jak wyplułam jadem skorpionim to i różnica ucichła. Oni sobie wychowali to i ja sobie wychowam a jak będe chciała radę to sama zapytam. Grudniowa mamo bo podobno gardełko i przełyk bardzo cierpią przy takim niedoulewwniu co prawda przy normalnie tez ale przy tym niby kaszel sie bardziej uaktywnia. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
A syrop podaje łyżeczka co była w opakowaniu. Ale mam zamiar zmienić na strzykawkę bo cieżko mi sie podaje. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Dobrze ze te problemy tylko takie małe. Trzeba sie jakoś zahartować ;) ale tez oby tylko na te małe. Te wielkie niech nigdy nie nadejdą. No chyba ze jedynka w szkole ;) najpierw zrobiłam tak jak piszesz grudniowa mamciu, ale podaje rumianek delikatnie zapatrzony bo po koprze miał czarne hm grudki? w kupce. I wole dac jemu bo bardziej działa. Bo o 22 wstaje na cyca wiec ja za to napije sie meliski i juz grzecznie śpi i rano uf jest cicho :) -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Inferno bigos...gołąbki.. na święta BN moja mama zawsze robi zupę z warzyw z biała fasolką jako dziecko jej nie lubiłam a teraz to wpieprzam ile jest ale niestety musiałam się obejść smakiem. Już nie mówię o zwyczajnych łazankach albo o czymś z octu... ależ bym zjadła. :( -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Cosmic to nie zrozumiałam ;) ból brzuszka u niego rozpoznaję właśnie tym stękaniem i zginaniem się aż do "kulki" potem sie prostuje no i brzuszka nie da dotknąć. Jak go w koncu przytrzymam i masuje to widzę po nim ze czuje ulgę bo ma aż błyszczące oczka i popłakuje ale mówię do niego spokojnym głosem i coś tam wymasuję. Brzuszek przy tym jest też twardy, a bąki są że się tak wyrażę normalne bo cały czas. Czasem nawet biedny po takim długim czasie zasypia przy masażu. i to ulewanie. Po tym cieście to naprawdę była masakra. Staś odbije po każdym jedzeniu i wiadomo, że przy tym czasem się uleje, ale ja tu mówię o wręcz zwymiotowaniu od pół do godziny po jedzeniu. Wszystko mam już podniesione. Mały nie leży na płaskim a wręcz tak jakby siedział. Wózek też już zmieniłam na spacerówe co by właśnie nie leżał na całkiem płaskim. Mi polożna też mowiła że jak w ciąży wszystko jadłam to teraz mam nie przestawać i jeść dalej. Ale i po mleku i czekoladzie i właśnie po cytrusach zawsze coś mu jest. A jak zjadłam pierwszy raz zupę kalafiorową to pierdział jak szalony. Więc ja tu widzę związek jedzenia z moim mlekiem a dzialaniem na niego. W tym grudniu jak byliśmy w szpitalu to ordynatorka też nam mówiła, że teraz w tym co my jemy jest więcej chemii, jedzenie jest calkiem przetworzone więc mam uważać co jem. Polecila też poczytac jakąś stronę ale w tamtym czasie to byłam w szoku takim, że nic się dla mnie nie liczyło tylko to co by mieć maleństwo przy sobie. No a ten odruch to właśnie taki jak pisze grudniowa mama. To że mu nie smakuje haha i robi mine przy tym jakbym go karała za coś i wypluwa to jest jedno. Ale właśnie też po jakimś czasie tak dziwnie mi się zachowywał, co potem przeszło. Na razie mu podaję, zobaczymy. A wlaśnie mamo grudniowa w przy tym ulewaniu "do połowy" jak wyglada u was gardełko? Widzicie same jak nasze maleństwa sa inne. Mówią, że dzieciątka wychodzą na świat jak są gotowe. To skąd te co przyszły po terminie maja problemy z brzuszkiem, a te co wyszły nawet przed nic takiego nie mają? O kupulę się boję troszkę, ale ten floraktin to są bakterie i one mają pomagać utrzymać dobra florę bakteryjną i to własnie lekarka mi przepisała. Oligatorka ten super (nie)tajny przepis to herbatka rumiankowa przed spaniem. Cieszcie się mamusie że możecie zjadać wszystko :) Niedlugo do was dołącze ;) Ależ się rozpisalam, a tu jeszcze tylko napiszę że też niezle macie z tymi szczepionkami. Ja miałam meksyk w glowie czy w ogóle szczepić i zostałam tylko przy podstawowych co i tak mnie przeraziło ze 5w1. A jak chciałam podac te najzwyklejsze to tak sie na mnie poobrażaly te pielęgniary że aż się bałam że specjalnie coś maleństwu zrobią. Głupia ja spanikowana. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Ah no i jeszcze zrezygnować. bo jak mu podałam za trzecim razem to biedactwo miał taki dziwny odruch jakby chciał zwymiotować a nie mógł i sie wystraszyłam. Z tym ze od podania do zachowania tez trochę minęło. Potem juz mu to przeszło dlatego jestem trochę zmartwiona wiec jednak odwiedzę lekarza. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Nie mnie brzuch boli tylko Stasienia jak coś ja zeżre. Bo niby jem to samo a jednak tam skubne coś bo nie mogę sie juz obejść czy u mamci bo tak pysznie gotuje a potem widzę po nim ze coś jest nie tak. A ostatnimi czasy to i paprykę zjadłam i ciasto cytrynowe wpieprzyłam całe haha a co sama sobie upiekłam no i byłoby w porządku gdyby maluśki nie zaczął nagminnie ulewac tak pół godz po jedzeniu. Fakt pcha łapki do buźki i strasznie sie rusza ale to nie było powodem. Dzis podałam mu po każdym jedzeniu chyba 5 razy 2,5ml i nic nie ulał i nawet paluszków do buźki nie wkładał. A i przy tym mogą byc zaparcia wiec zakup sobie floraktin albo dicoflor i rano podawaj po 5 kropli bi nie każdy lekarz o tym mówi. A co do diety mojej to faktycznie uważam mleka ukochanego nie pijam (a Ty jo?) ale kawę mała rozpuszczalna mam codziennie za to mcD to hardkor. Ale nikt mi nic w sumie takiego nie mówił. Po Stasieniu zauważyłam ze mu nieraz nie pasuje. -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Aha cosmic a jakie masz zalecenia co do dawkowania? -
Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)
Mama Stasia odpowiedział(a) na kalafiorki temat w Przedszkolaki
Ja rownież witam nowe mamusie :) U nas drugie szczepienie dopiero 30 marca. Z powodu urlopu pediatry zostało nam to przesunięte. Ciekawe co by zrobili jakbym do tej pory nie przyszła z dzieckiem na to pierwsze. Bo tak strasznie krzyczą ze szczepić trzeba w określonym czasie. U nas w przychodni nawet nie mówią ze sa jakieś szczepienia bezpłatne. Wszystko na szczęście maja na miejscu i nie trzeba nigdzie chodzić za to wkurwilo mnie to jak dała mi ulotkę a tam ani słowa po polsku. Moja lekarka tez nam zaleciła dac coś przeciwbólowego na wieczór. W sumie mi to tez było na rękę bo mogłam go właśnie w spokoju wykapać i położyć spać. Dałam pediceatamol a on podobno jest tez na uspokojenie. Czopków sie boje no to trauma z dzieciństwa ;) Cosmic ja podałam małemu ten gastro bo juz mi tak ulewal a kurczę cały czas staram sie jesc ostrożnie. Czy np zwykła papryka moze miec az taki wpływ na ulewanie? Kurczę taka jestem zła na to żarcie bo jako tako brzuszek go nie boli po czymś nowym ale te ulewanie! No i po tym lekarstwie poprawa jest ale coś mam dziwne przeczucia. W pon idę do lekarza bo az sie boje ze moze ma ten refluks. No i skąd miałaby sie niby kupa robic jak polowe wyleje z siebie?! Póki co robi ja co 7 dni i zawsze 7 dnia o 7 rano. Grudniowa mamo a Tobie do dzis dziękuje za pomysł z herbatka. Uf juz na szczęście tak nie robi nad ranem. Jedyne co to upomina sie o nia co mnie zaskoczyło ale taki to mój syn jak juz mu sie coś spodoba to ma miec i koniec. Strzelec urodzony i to jeszcze Stas.