Neta
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Neta
-
Sliffka zdrówka,zdrówka!!!
-
Dziendoberek Megan ciekawe czy i tym razem teoria przejdzie w praktyke?:) Ania spokojnej pracy Sekundka super z weekendem! A u nas weekend pod tytułem "5 rocznica ślubu" :)
-
AnnNeta no to super, u mnie pudeł dużo i wydaje się że miejsca na kolejne już nie ma, ale kto wie Szymuś DR!:)
-
Ann zawsze jak robie remanent myśle o Tobie:) a tak powaznie to mam pudło (przez gagatka nazywane "Magiczne pudło")w szafie, do którego wkładam "przydasie" a ze moje chłopaki czesto maja rózne twórcze pomysły remanet sam sie robi:)
-
Ann fajne okreslenie "przydasie" u nas funkcjonuje zamiennie z zbieractwo kontrolowane:)
-
Serena umarłam!!! Słodko - pierdząca:) Dziubala uff :) Ann no własnie chodzi o współprace i przepływ informacji.
-
Serena tu nie chodzi o to czy bym była czy nie .U nas pani dyrektor na zebraniu przedstawiła 2 propozycje pasowania (z rodzicami i bez) i podajac argumenty za i przeciw.I z doswiadczenia powiedziała ze zawsze sa sytuacje ze kogos nie ma, ze po miesiacu czy póltora nie wszystkie dzieci sa gotowe na wystepy. I rodzice kierujac sie dobrem WSZYSTKICH dzieci jednogłosnie zagłosowali za pasowaniem bez rodziców.A gdy panie przedszkolanki zgłosza gotowość poszczególnych grup dzieci, zorganizowane bedzie spotkanie z rodzicami i wystepy na miare danej grupy wiekowej.
-
Ann coż za dyplpmatyczne rozładowanie atmosfery:) A serwetki ładnej nie masz,obrusu,zasłony,koszuli B...e tak łatwo nie daj zarobić Ikei:)
-
Serena babcia nie dziewczyna:) Super Oskar!
-
Dziubala wymiana naszych opinii dowodzi tylko tego, ze obu nam chodzi o dobro dziecka tylko róznie rozumiane. Ann no słodzizny co dnia to ja nie trawie...musi byc dyskusja,argumenty,swoje zdanie,swoje marzenia czesto przekładajace sie na nasze zdanie,nasze marzenia...
-
Ita a moze zakupy na telefon sa u Was? Ann alez zycie byłoby nudne gdyby wszyscy uwazali tak samo....
-
Dziubala alez oczywiście ze ile osób to tyle opini:) Zeby dziecko wiedziało w waznych chwilach, ze sie jest z nim nie koniecznie trzeba byc fizycznie!!! Czy uwazasz ze rodzic wpadajacy do przedszkola tylko na pasowanie i pstrykajacy non stop zdjecia jest blizej dziecka niz rodzic nieobecny fizycznie a zapewniajacy dziecko swoimi czynami ze jest z niego dumny... Tak czy siak kazdy wychowuje dzieci na swoja odpowiedzialność.Houk !
-
A ja jako rodzic nie czuje sie, że ominęło mnie coś co dotyczy mojego dziecka.Wrecz przeciwnie jestem dumna, że mam przedszkolaka, ktory juz sam doświadcza ważnych dla niego sytuacji i radzi sobie doskonale.Takie milimetrowe odciecie pepowiny:)
-
A u nas było pasowanie bez rodziców i wg mnie to dobre rozwiazanie.Dzieci skupiły sie na tej chwili samego pasowania (wielką kredką:)) nie były stremowane,nie przeraziła ich duza ilośc nieznanych pań i panów wciąż pstrykających zdjecia,nie było hałasu, zamieszania, i co najwazniejsze nie było smutku w zadnych oczach z powodu braku rodzica.I wszystkie dzieci odbierane tego dnia były radosne i same mowiły, że sa prawdziwymi przedszkolakami pokazujac z wypiekami na buziach swoje dyplomy.
-
Ita odkurze tylko i o 11 zasiade z kaffka i na powtórke Ostrego dyżuru:) Ann dawno nie było pizzy i jak kupowałam pieczarki do krokietów to gagatek pytał czy to do pizzy i czy bedzie mogł sam pokroić:) wiec obiecałam ze w sobote upieczemy.
-
Ann dzis mam wolne w kuchni:) (rosół dla gagatka jest a dla M krokiety) a popołudniu mamy spotkanie z dziecmi, z którymi chodziliśmy do Klubu Malucha wiec na jutro zaplanowałam pieczenie rodzinnej pizzy:) Ita szybkiego powrotu do 4 kółek! Renia dobrze ze idzie ku lepszemu!
-
Dziendoberek Marcóweczki głowa do góry juz piatek!!!:)
-
Dziendoberek Megan kciuki sa!!! Trusia hop,hop!!!
-
Ann kazdy powód do uśmiechu jest dobry nawet mój stan (dobrze ze nie talia:)) U nas mglisto i sennie ale ide robić krokiety tpo moze nie usne:)
-
Ann dziekuje za dedykacje o usmiechu bo ostatnio jakoś ludzie sie nie usmiechaja i co najgorsze nie śmieją - depresja jesienna? ( dodam ze nie chodzi o moje kawały::)
-
Uśmiech prosze:) .... Siedzialem przy oknie w kuchni, jedzac sniadanie. Bezmyslnie patrzylem na ulice...... - Jaki dziwny pogrzeb – pomyslalem. Przed moimi oknami przesuwal sie powoli kondukt pogrzbowy. Na samym poczatku mezczyzni niesli jedna trumne owinieta czarna tkanina, za nimi inni niesli druga trumne tez owinieta czarna tkanina. Zaraz za trumnami mezczyzna ubrany na czarno, a obok niego, tuz przy nodze wiernie towarzyszacy mu pies. A za mezczyzna chyba z dwustu innych mezczyzn. Sami mezczyzni....dziwne. Nie zastanawiajac sie dlugo wybieglem przed dom, podszedlem szybkim krokiem do mezczyzny z psem i zapytalem: - Bardzo pana przepraszam, czy moge zapytac, kto umarl, czyj to pogrzeb. - W tej pierwszej trumnie jest moja zona, a w drugiej moja tesciowa... – odparl spokojnie. - Ooo, bardzo mi przykro......to straszne, obie naraz.....czy moge zapytac jak to sie stalo? - Wie pan jak to bywa w malzenstwie, poklociilismy sie, ostra wymiana zdan...juz prawie doszlo do rekoczynow bo zona rzucila sie na mnie, no i wtedy pies – spojrzeniem wskazal na swojego towarzysza u nogi - na nia skoczyl i pogryzl smiertelnie.... i tesciowa tez zagryzl kiedy rzucila sie na pomoc swojej corce..... Przelknalem sline i po krotkim namysle zagadnalem niesmialo: - Prosze pana, ja wiem, ze to bardzo nieodpowiednia chwila, no.... jakby to powiedziec....czy moglby mi pan pozyczyc tego psa? - Nie ma problemu, ustaw sie pan na koncu tej kolejki za mna......
-
Dziendoberek Ale mgłaaa...Musze sie przyzwyczaic do tego ze moje dziecko ma prawie 4 lata i chodzi do przedszkola i jezdzi na wycieczki....:) Ja wczoraj pucowałam okna lekko denerwujac sie jak tam moje dziecko radzi sobie na wycieczce i po co? Pani powiedziała ze był bardzo grzeczny i pomagał dziewczynkom jak sobie z czyms nie radziły a na koniec jak nie chcieli przed przedszkolem wysiąść z autobusu to stwierdził "no jak mus to mus - chodzcie popsocimy w przedszkolu":):) I jako jedyny miał kwiatki takze dla Pani Kucharki ( musze dodac ze to był jego pomysł). Megan sił, sił!!! Dziubala jak noga? Renia jak tam dziewczynki sie czują? Starletka no zamówiłam pogode, mogłysmy sie minąć bo my byliśmy na Dębowcu i na torze saneczkowym:) Kaffka lub herbatka rasssss!
-
Renia zdrówka dla Was!!! Ann i dla Was zdrówka inwazyjnego!
-
Dziendoberek Pedagogom wszystkiego dobrego!!! U nas piekna, złota, polska jesien.Gagatek poszedł do przedszkola z kwiatami, które sam wybrał:) a ok. 10 jada na wycieczke połaczoną z ogniskiem i pieczeniem kiełbasy... ( biore sie za mycie okien zeby o tym nie myśleć...)
-
Dziendoberek Miłego, słonecznego dnia Wszystkim!!!