Hen daleko w pewnym lesie,
strumyk szumi, echo niesie.
Szum jak gdyby szept niewiasty,
płynie błogo w las iglasty.
I układa się szept w słowa,
"Tam królewna jest niezdrowa"
Szedł akurat siłacz lasem,
choć przechadzał się tam czasem,
szept usłyszał pierwszy raz.
Gna więc siłacz poprzez las.
"Muszę pomóc chorej damie"
Jest już przy zamkowej bramie.
Ujrzał króla co się smuci,
"Kto córeczce zdrowie zwróci?"
"Królu złoty co się dzieje?"
"Biedne dziewczę nic mi nie je.
Słaby wzrok, ma bule kości,
jest biegunka, bezsenności."
Siłacz myśli, drapie głowę.
Rozwiązanie jest gotowe.
"Witamina D jest znana?
Była owa stosowana?"
Król się zrobił w mig czerwony,
w kwestii tej niedouczony.
Pyta skromnie "No to ile?,
mam ja złota przecież tyle"
Siłacz patrzy się i śmieje,
nie dowierza co się dzieje.
"Królu na to stać każdego,
dookoła pełno tego. "
Słońce źródłem witaminy.
"To są chyba jakieś drwiny,
jak ją słońcem wyleczymy"
Krzyknął król, lecz myśli w głowie,
"Przecież ciągle się gdzieś chowie.
Na dwór wcale nie wychodzi,
siedzi w domu, to jej szkodzi!"
Ważne jest też to co jemy,
w jajku pomoc też znajdziemy.
Więc doradza tu jak morzę.
"Jajko, mleko też pomoże"
Król nie lubi takich rzeczy
i królewna nie zaprzeczy.
Nie je, niema w domu tego,
stąd ze zdrowiem tyle złego.
Odtąd znane są przyczyny,
król obwieścił już nowiny.
"Zmiany w zamku się szykują"
Wszyscy się przygotowują.
Zakupili kury nowe,
menu w kuchni jest gotowe.
Robią już szlak spacerowy,
to styl życia całkiem nowy.
Jajka jeść i się przechadzać,
niema jednak co przesadzać.
Robić wszystko ale z głową,
król szczęśliwy z córką zdrową.
Już mądrzejsi niewątpliwie,
żyli długo i szczęśliwie.
Siłacz co miał dobre rady,
miał też twarde swe zasady.
Król chciał dać mu złota górę,
za to że wyleczył córę.
"Pomoc ta nie dla pieniędzy,
umiem żyć szczęśliwy w nędzy.
Zdrowie w życiu najważniejsze,
reszta to potrzeby mniejsze"
Odparł siłacz i odchodzi,
król z decyzją tą się godzi.
Siłaczowi wdzięczny będzie,
ten pomagać będzie wszędzie.
Siłacz złota ma też wiele,
ma je w sercu przyjaciele.
Morał z bajki pewnie chcecie?
Uważajcie na tym świecie,
co robicie no i jecie.
Przecież dobrze wszyscy wiecie,
czy swe ciało szanujecie.
Myśl jak żyjesz, żyj chcesz
To twe ciało dobrze wiesz!
Jednak Trzeba je szanować,
by w przyszłości nie chorować.
Powstała także wersja audiowizualna :)
GLmq5NHTNHc[/yt]]Tekst linka