Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

dziewoja

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Nowy Sącz
  1. Dziewczyny ratunku! Dopadło nas ząbkowanie :/ co polecacie przeciwbólowego? Żele na dziąsła już stosuję, ale widzę że to mało :(
  2. joanna89a powiedz mi jakie jeszcze objawy ma Twoja córa? Moje dziecko ma skazę, więc ulewanie u nas też występuje. Dodatkowo czasem wysypka jak przesadzę z białkiem. Ale karmię go piersią + nutramigen. Może spróbuj to mleczko póki się wszystko nie unormuje?
  3. A właśnie dziewczyny mam pytanie. Mam nad pośladkiem siniaka jeszcze od porodu bo dostawałam zastrzyki z żelazem; i ta cholera dalej mi siedzi tyle czasu. Macie jakiś sprawdzony preparat żeby to znikło? Wcieralam lioton 1000 ale żadnych efektów i się właśnie zastanawiam co by tu jeszcze?
  4. Mała przerwa w sprzątaniu. Naprawdę już chce te święta! Może troszkę odetchnę, jedziemy do teściów na święta wiec wszyscy będą małego niańczyć :) to ciągłe sprzątanie mnie dobija, chyba mam za krótką dobę, bo za co się nie zabiorę to albo mały się obudzi albo coś innego i już jest wieczór, mąż wraca z pracy i pyta co ja takiego robiłam cały dzień :O no leżałam tyłkiem do góry! mój bobek śpi już koło 2h, myślę że skok już się skonczył, ale była masakra...i co jeszcze? Ogólnie jestem strasznie zmęczona, wybieram się na badania krwi i moczu ale nie wiem który to już dzień...pewnie dopadła mnie jakaś anemia :/
  5. Tyle czasu się nie odzywałam a teraz kiedy w końcu doszłam do ostatniej strony, to już nie mam siły się rozpisywać...jeszcze mi bateria pada. Ale jutro zapewne się odezwę, jeśli kogoś jeszcze interesuje co u nas słychać :) bo pewnie nikt mnie już nie pamięta buu...
  6. Kochane co polecacie na swędzące dziąsełka?
  7. Uff... nareszcie przeczytałam zaległe wpisy, a trochę się ich nazbierało. Witam wszystkie mamusie, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie :) tak długo się nie odzywałam. U nas ok oprócz tego, że mały ma skazę i karmię piersią na zmianę z nutramigenem. Dieta bezmleczna mnie dobija już nie wiem co tak naprawdę mam jeść żeby go nie wysypało...i co jeszcze? Mały ma swój rytm dnia, lubi jak sie z nim rozmawia, bardzo często się uśmiecha nawet przez sen przez kilka ostatnich dni ok 17 dopadaja go boleści brzuszka, ale mam nadzieje że niedługo mu to przejdzie... całujemy Was z Filipkiem :*
  8. Dziewczyny jeżeli był ten temat poruszany to przepraszam że zawracam głowę ale nie przeczytam wszystkich ostatnich postów. Mojego synka dopadł trądzik niemowlęcy (tzn tak myślę że to jest to). Teraz ma całą główkę w krostach. Czy któraś z Was też ma ten problem? Jak sobie z nim radzicie?
  9. O Boziu! Doszłam w końcu do ostatniej strony. Już nie pamiętam kiedy ostatnio coś pisałam :) u nas wszystko ok klocuś waży już 4600 a jutro kończy miesiąc. Karmię piersią bez zmian. Pozdrawiam wszystkie nie wyspane!
  10. Witajcie :) mam chwilę czasu więc daje znak życia. Opiszę Wam mój poród. 10.08 pojechałam na kontrolę w IP. Doktorka stwierdziła że jest rozwarcie na ok 2 cm. Zdecydowałam się że zostanę. Założyli mi balonik i powoli dostawałam oxy. Ok 12-13 zaczęłam odczuwać skurcze co 2 min, słabe jak na okres. ok 17 już były mocniejsze, okazało się że mam już rozwarcie na 8 cm ale wody nie odeszły, więc postanowili przebić pęcherz. I tutaj niespodzianka bo okazało się że wylatuje pępowina. Dwie minuty i już byłam na stole z cc. W innym przypadku dziecko udusiłoby się...Straciłam ok 250 ml krwi. Synek zdrowy, 3440g, 57cm. Wyszłam ze szpitala w czwartek. Czuję się ok, karmię piersią, synek budzi się co 3 h, i jest bardzo grzeczny chociaż mały nerwus z niego :) Ale się rozpisałam :P
  11. Przedstawiam Wam mojego Filipka :) jak dobrze pójdzie to jutro wychodzimy i opowiem jak przebiegał poród. Dobrej nocki
  12. Dzisiaj o 18:15 przyszedł na świat mój Filipek :) 3400g, 57 cm. Akcje niezle, skończyło się na cc. Jak nabiore sił napisze wiecej :*
  13. Dziewczyny, czy zabieracie ze sobą coś do jedzenia w trakcie porodu? Nie wiem czy w ogóle coś można, bo w sumie kilka godzin to będzie trwać i tak się właśnie zastanawiam żeby z głodu nie paść bo to jednak wysiłek jest :)
  14. Nie zdziwię się jak urodzisz wcześniej niż ja :P
  15. rewolucja wydaje mi się, że jak się odpuści i nie myśli się o tym tak na maxa, to właśnie wtedy coś rusza. Także wiesz, spokojnie luzik i zobaczysz że skurcze przyjdą raz, dwa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...