Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

HunnyBunny

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Lille
  1. Hej dziewczyny,za nami ciezki okres,bo najpierw remont,potem pelen dom gosci,a potem Mathéo bez przerwy chory:/ Przez 2tyg spalam po 2-2.5h przez noc,bo budzil sie co 15-20min. Do tego jeszcze w tym samym czasie musialam ogarniac wyjazd wakacyjny. W sob zaczelismy jego pierwsza czesc(a ze jechalismy pociagiem to pakowanie nie bylo latwe,bo chcialam zabrac ze soba caly dom,a przynajmniej wiekszosc pokoju Malego:),wrocimy do domu w pt wieczor,a w ndz rano wyjezdzamy na kolejny tydzien wiec chcialam miec juz wszystko gotowe. W miedzyczasie zajrzalam na forum kilka razy,ale ze akurat omawiane byly przez nowe dziewczyny te same tematy o ktorych wczesniej juz rozmawialysmy wiec nie chcialam sie powtarzac. No i przyznam,ze dopiero wczoraj opalajac sie na lezaku przy basenie (maz w cieniu z malym:) mialam szanse nadrobic forum. Nie bede ukrywac,ze bylam w lekkim szoku,bo nie zdawalam sobie sprawy z tej calej "Afery FB". Zalozylam sobie tam konto,ale z wszystkich powyzszych powodow nie mialam czasu ani pisac regularnie ani nawet czytac. Dalam wiec znac dziewczynom,ze odchodze z grupy,bo nie mam mozliwosci aktywnie uczestniczyc. O dziwo nie przyklasnely tylko powiedzialy,ze nie mam sie wyglupiac i nawet jesli odezwe sie raz na jakis czas to nic nie szkodzi,co bylo mile. Kolejna rzecza,ktora tu przeczytalam byly insynuacje,ze nie wolno byc tu i tu. Wiem,ze czesc osob opuscila forum,bo zaczely sie bac o swoja prywatnosc. Ja sie tym nie przejelam,bo po tylu miesiacach pisania na forum,ktore jest miejscen publicznym(sama pisalam przez 1.5 roku na forum o poronieniu),nasza prywatnosc dawno diabli wzieli. I tak jesli macie np specyficzny zawod,napisalyscie w jakim miescie mieszkacie to zobaczcie z ciekawosci,ale po podaniu kilku informacji wujkowi googlowi wyskakuje imie i nazwisko,latwo mozna tez porownac zdjecie z googla z waszym zdjeciem,ktore przewinelo sie na forum,a idac tym tropem jesli ktos mial np. wlasna dzialalnosc to znajdzie sie i adres. No,ale tego nie da sie juz odkrecic,bo te informacje poszly w obieg i zadna tajna grupa tego nie zmieni. Wybory byly 3,bo mozna bylo zostac na forum,przejsc na fb albo byc tu i tu,bo tego nikt nikomu nie zabronil. Sama tak wlasnie chcialam zrobic,ale patrzac na to po kilku tygodniach to ten caly sarkazm i domysly sprawiaja,ze ten pomysl bycia i tu i tu nie jest tego wart. Jakby komus chcialo sie wrocic 50stron wczesniej,pomyslalby,ze to bylo zupelnie inne forum,bo przez rok udalo sie dziewczynom uniknac zbednej krytyki i przepychanek. Szkoda bardzo:( Ok wracam do meza i synka. Pozdrawiam was wszystkie z Avignon
  2. Hej dziewczyny, kaisuis u nas tez w pewnym momencie byl problem ze spacerami. Powiem wam,ze jak dotychczas moim najgorszym zakupem dla dziecka byla gondola-uzylismy ja moze z 3 tyg,bo potem zaczal sie etap histerii. Na szczescie mamy spacerowke,ktora mozna uzywac od urodzenia,bo nie ma krzeselka tylko hamak. No,ale i to niewiele dalo. W koncu wzielam sie na sposob i porobilam sama zabawki z drewnianych koralikow i dzwoneczkow(duzo dzwoneczkow)i doczepilam je do "żabek",wiecie jak czasami sa takie do recznikow kuchannych,ze petelka z jedenej strony,a żabka z drugiej. No i na spacerze opuscilam bude wozka i przyczepilam te zabki do niej,tak ze widzial i slyszal tylko te zabawki,a nic dookola i o dziwo to zadzialalo! Potem stopniowo podnosilam bude,zeby mogl wiecej widziec. Mysle,ze byl po prostu przestymulowany i moze twoja mala tez ma ten problem,a i jeszcze na kolana mu kladlam jego ulubiona zabawke,zeby szla z nami;) Na szczescie to zadzialalo,bo juz mialam ochote sie zastrzelic,mamy psa wiec spacery sa obowiazkowe,a z dzieckiem,ktore wrzeszczy od wyjscoa z domu przez cale 30min az do powrotu to po prostu nie bylo mozliwe. jo mam nadzieje,ze z krasnalem juz lepiej peonia i oligatorka gdzie sie wybieracie na wakacje? I co macie w planach?bo sie zastanawiam jakie aktywnosci moga sie sprawdzic przy takim malenstwie U nas juz troszke lepiej,choc oststjie 3 noce sie poddalam i w nocy kladlam sie na dodatkowym materacu z nim u niego w pokoju,bo bylismy wszyscy wykonczeni. W ndz przyjezdza siostra z rodzina i do tej pory chce skonczyc moj pokoj zabaw,ale opornie idzie,bo i bylam w pracy wczoraj i maly marudny i mase rzeczy na glowie,ale coz skonczyc trzeba. Milego dnia:)
  3. peonia ja moge sie podpisac pod tym co napisala blanka. I tu i tu sa super dziewczyny. Noe jestem fanka fb,ale stwierdzilam,ze sprobuje. A do forum mam sentyment,bo jak wiecie na innych forach pisze od marca 2015 wiec tak latwo nie moge zrezygnowac:)
  4. Czesc wam,wybralam sie wczoraj jednak z tym moim Zgredkiem do lekarza i okazalo sie,ze oprocz 5 zebow,ktore na raz mu wychodza(poza dolnymi dwojkami i gornymi jedynkami,jeszcze prawa gorna dwojka wyszla) to do tego wszystkiego ma jeszcze angine:/ dlatego nie je i marudzi,plus na zewnatrz wczoraj bylo 38 stopni wiec niesprzyjajaco. Dzis w nocy sie zlamalam i spalam z nim i fakt budzil sie nadal sporo,ale to bylo nic w porownaniu z wczesniejszymi nocami. Ps przypomnialo mi sie teraz,ze dwa dni temu ktoras z was(przepraszam nie pamietam ktora)pisala o omamach nocnych,ze jej soe wydawalo,ze dziecko jest z wami w lozku. Ja to mialam bez przerwy,do tego stopnia,ze ktoregos dnia taka zaspana szukam po ciemku-jest twarz,tylko jakas chropowata-no pieknie maz Malemu nie umyl wieczorem buzi po kaszce i zaschlo,a mowilam przeciez,ze ma umyc!Dopiero po chwili zorientowalam sie,ze dotykam 2dniowego zarostu meza:p
  5. Czesc dziewczyny,jest 3.15 w nocy,a ja znowu nie spie-moje dziecko postanowilo mnie wykonczyc:/ Wczorajsza noc byla koszmarna,dzien bardzo ciezki,a dzisiejsza noc mam wrazenie,ze trwa juz tydzien.. Maly zasnal fajnie okolo 20stej,ale spal tylko do 21.30-od tego momentu byla jazda,az do 0.40 ! Probowalam wszystkiego-fakt,ze ida mu 4 zeby na raz i ze dzis bylo u nas potwornie goraco,ale posmarowalam dziasla,dalam camilie i nurofen,wode do picia,rozebralam,przewietrzylam pokoj,przystawilam do cycka,podalam wode,tulilam,nosilam ,spiewalam,lulalam i.. absolutnie nic! Wielce obudzony i marudny,w koncu jak mi zaczal wyrywac wlosy to stwierdzilam,ze moja obecnosc nie pomaga wiec go odlozylam do lozeczka. No i wtedy sie zaczely wrzaski nie z tej ziemi-maz na to,ze mam mu dac poplakac to sie uspokoi. Odczekalam 5min,wrocilam,poglaskalam,przytulilam,odlozylam-wrzask. Po kolejnych 15min zaczal sie zmuszac do wymiotow. W koncu polozylam soe z nim na lozku i.. tez nie! Spac nie bedzie,kreci sie,marudzi,jeczy.. Zasnal o 0.40,przenioslam go do jego lozeczka no i pospal do 2.30.. Dziewczyny te co maja juz starsze dzieciaki-powiedzcie,ze to tylko taki okres,ktory minie,bo ja soe niedlugo wykoncze:(
  6. peoniu ja uwazam akurat,ze komentarz,ktory cie urazil,nie mial nic wspolnego z fb,pojawil sie na poczcie,mogl sie pojawic na forum lub gdziekolwiek indziej.Nie wnikam w jego sens,ale wszyscy sadza,ze to bylo nieporozumienie. Zrobisz jak uwazasz. Trzymaj sie cieplutko i mam nadzieje,ze "do pogadania".
  7. truskawka te do 36kg nie beda tyle do kierunku jazdy. Nasz obecny jest do 18kg,moze byc tylem,ale mozn go tez obrocic przodem jesli na koniec bedziemy chcieli. Rozklada sie na pol lezaco czyli jest w pozycji maxi cosy
  8. mama 7 miesiecy jesli jako ten pierwszy fotelik masz na mysli maxi cosy to w zaleznosci od modelu dziecko moze duzo szybciej z niego wyrosnac. Nasz jest do 74cm,po tym czasie glowka wystaje u gory i to dopiero jest niebezpieczne. My kupilismy fotelik 0-18kg juz dwa miesiace temu,bo jechalismy 15h do polski. Powiem wam,ze jak sie naogladalam przed zakupem wszystkich crash testow to doszlam do wniosku,ze na wszystkim innym moge oszczedzac, ale nie na tym. Po pierwsze dziecko do 18kg nie powinno jezdzic wogole przodem,bo przy uderzeniu jako,ze glowka nadal nieproporcjonalnie duzo wazy to doslownie rozrywa mu kregoslup szyjny . Po przejrzeniu kilkuset modeli kupilismy w koncu cybex sirona i nastepny 9-36 tez mamy zamiar wziac cybex,bo ma naprawde dobre notowania zarowno przy uderzeniu przodem jak i tylem.
  9. Hej, Wlasnie zobaczylam wiadomosci,bo maz wyszedl wczesnie do pracy,a Maly jeszcze chwilke przysnal ze mna w lozku. Po raz kolejny odnosze wrazenie,ze od tej pory o tym czy dozyjemy spokojnej starosci bedzie juz decydowal tylko przypadek. My tez mieszkamy w bardzo duzym miescie i gdyby Mathéo byl wiekszy to poszlibysmy na fajerwerki,bo slychac je bylo przez calutki wieczor i zalowalam,ze nie ogladamy.. A prawda jest taka,ze nikt juz nie zna dnia ani godziny.. Wpadniemy niedlugo w paranoje i bedziemy sie bali wogole wyjsc z domu. Obecnie podaja,ze 84 osoby zginely pod kolami tej ciezarowki,w tym dziesiatki dzieci, nawet na filmach chyba tak potworne rzeczy sie nie dzieja:((
  10. jo zgadzam sie z toba,ale mam wrazenie,ze klamka zapadla.. Dlatego tez pytalam czy wszyscy popieraja ten pomysl,bo pamietalam co sie stalo w grudniu kiedy to z dnia na dzien wiekszosc dziewczyn zniknela na facebooka i zostaly tylko te,ktore sobie tego nie zyczyly. Dlatego tez chcialam wiedziec czy jest to jednomyslna decyzja. Moim zdaniem poczta dzialala dobrze,wiadomo bylo,ze stanie sie wabikiem dla ciekawskich osob,ale w razie watpliwosci nikt do kogo nie mialybysmy zaufania nie musial dostawac hasla. Podsumowujac-poczekam jeszcze moment zeby zobaczyc jak sie sytuacja rozwinie,bo od facebooka zawsze stronilam. Jesli ktos zdecydowanie wolalby zostac tutaj to dajcie znac tak dla orientacji. Spokojnej nocy zycze
  11. A i zapomnialam: inferno brawo za decyzje o zlobku-dobrze robisz. U nas nie ma mozliwosci,zeby ktos sie Malym zajmowal,ale jakby byla,to bym sie napewno nie zgodzila na "pelen etat" takiej opieki-jedno popoludnie w tygodniu,czy odebranie ze zlobka czasem-tak,ale nie bez przerwy,bo to nie rola dziadkow itd
  12. Hej, peonia jak ja znam to spanie na rogalu na brzuchu:/ ostatnio sie wzielam na sposob i probuje go z calym tym rogalem do lozeczka przekladac-co ktorys raz sie uda i spi z 10-15min wiec luksus:) vajola jesli chodzi o dom i psa to wyglada to tak. Nasz dom ma parter,pierwsze pietro i jeszcze jedno pietro gdzie poddasze zostalo przerobione na dodatkowy pokoj. Pies zostaj na dole (plan otwarty salon/jadalnia/kuchnia) skad ma dostep do ogrodu. Po schodach do sypialni nie wchodzi,od poczatku mu nie pozwalalismy. Mathéo ma mate puzzlowa i basen z pilkami w swoim pokoju wiec tam sie turla na podlodze. Pokoj na poddaszu to byla na razie gratownia,ale od 2 tyg sie wzielam i bedzie z tego pokoj zabaw. Tak wiec ostro walcze,z malowaniem,sortowaniem itd. Wstawie wam zdjecia jak skoncze. Tam bedzie wogole zakaz jakiegokolwiek obuwia,wiec ok. No tylko parter jest problemem. Mathéo ma kojec na kolkach,ewentualnie lezaczek na stole i krzeselko do karmienia,ale takie od urodzenia gdzie moze byc w roznych pozycjach,rowniez na pollezaco. Ale to byloby na tyle. Na podlodze nie byl ani razu. Pies lize go przez szczebelki w kojcu i na krzeselku (tylko rece i od razu myjemy),ale Mathéo sie super z tego cieszy:) Nie zostawiam ich samych oczywiscie ani minuty,zazwyczaj jak ide do toalety to psa wyrzucam do ogrodu na 5 minut. Odkurzam codziennie. Gorzej z myciem,bo schnie dlugo i pies sie przeleci raz do ogrodu,albo napije wody i juz jest wszedzie brudno. Jak uzbieram troszke kasy to mam zamiar zaonwestowac w karcher parowy,ktory dziala jak odkurzacz tylko myje i suszy podloge w 3minuty,bo inaczej to dziecko nigdy nie bedzie moglo raczkowac:) oligatorka dzieki za rozpiske,jakbys widziala jeszcze ile jest mleczka i wszystkiego innego od 8 miesiaca to daj znac
  13. kalinka idz kochana jak najszybciej do lekarza. Moze na pogotowiu dadza ci cos doraznego jesli nie uda ci sie zamowic wizyty. W takim stanie naprawde ciezko musi ci byc sie zajmowac Zosia. Ja sobie w zeszlym tygodniu zablokowalam plecy do tego stopnia,ze nie moglam podniesc Malego z lozeczka:/ siedzialam i plakalam,obdzwonilismy wszystkich osteopatow i fizjoterapeutow i ktos mnie przyjal tego samego wieczoru,bo od bolu kregoslupa pojawil sie bol zoladka i problemy z oddychaniem:/ inferno,magdula gratuluje "mobilnych" dzieciatek:) ja mam nadzieje,ze moj bedzie raczkowal jak najpozniej. Tak jak widzialyscie ba poczcie mamy duzego psa,ktory wazy 35kg i nie jestem sobie w stanie wyobrazic dziecka na podlodze oligatorka powiem ci,ze ja od kilku tygodni zaczelam regularnie wykorzystywac ten patent drzemkowy ze szkrabem. Mathéo po poludniu o ile juz zasnie to sam spu do 15min,na lozku ze mna cyckajac to potrafi i godzine! A ja tez odplywam chociaz na pol godzinki,bo bez przesady 3-4 pobudki w nocy plus 12-14h aktywnosci w dzien-kto ma na to sile?
  14. sh ale sie usmialam! To ja pytalam o ochraniacz:) Wlasnie mowilam mezowi,ze twoje dziecko spi na siedzaco-jak widac wszystko jeszcze przed nami. Tak zawsze czytam o umiejetnosciach waszych szkrabow i wydaje mi sie,ze jestesmy bardzo w tyle,no ale jednak nie moge zapominac,ze Mathéo jest mlodszy a w tym wieku smieszne,ale 3-4 tyg potrafia zrobic roznice
  15. Hej dziewczyny,fajnie ze piszecie o ochraniaczach,bo tez mialam pytac. Z jednej strony paranoja,ze sie dziecko udusi(cala ciaze mnie uczulali,ze nie ma byc niczego w lozeczku,wiec nie ma poduszki ani kocyka,spi tylko w spiworku). Z drugiej strony jak go odkladam na chwile do lozeczka w dzien to po minucie obie nogi az po uda utkniete pomiedzy szczebelkami i wrzeszczy. Dziekuje za rady odnosnie schodzenia z kp i ponowie pytanie czy jest jakas rozpiska po 6 miesiacu tzn czy w 8 miesiacu dziecko nadal pije mleczko w dzien czy tylko pokarmy stale?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...