dormal
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez dormal
-
Joanna, ja mam jedo fyn 4 ds po córce i z tego co widze to ten memo to jakaś ulepszona wersja mojego. Polecam, fajny wózek w dobrej cenie. Plusem jest duża gondola.
-
Mi się super śpi póki co, bez specjalnej poduszki, mam niezbyt twardy materac. Susu mi też się ten wózek bardzo podobał i już szłam go kupić, ale sprzedawczyni przekonała mnie, żeby wybrać jednak skrętne koła i tak kupiliśmy w końcu jedo fyn w podobnych kolorach granat z białą ekoskórą i nie żałuję.
-
Zazdroszczę, zarówno ja jak i mój mąż mamy ochotę, ale niestety lekarz powiedział, że żadnego seksu:( może na wizycie w maju pozwoli.
-
U mnie jest Idalia, a teraz bym chciała dać na imię Eliza albo Laura, ale mężowi te imiona nie pasują, czekam na jego propozycje, może mnie przekona:)
-
Justisia, moja mała spała z nami ponad dwa lata. Do dwóch lat ją karmiłam i w swoim łóżku budziła się co 2,3h, więc u nas było mi wygodniej. Mieszkaliśmy wtedy w kawalerce. W końcu się przeprowadziliśmy na swoje, zrobiliśmy jej piękny pokoik i od pierwszej nocy śpi w swoim pokoju całą noc, czasem się przebudzi w nocy, ale rzadko.
-
Catarisa, ja rodziłam na początku 37 a córka ważyła 2050 i mierzyła 48 cm :)
-
Kartę rossnę polecam, mam ją już 3 lata i 10% zniżki, co 3 miesiące dają prezenty,np czapeczkę, puzzle czy grę memory. Co do przygotowań to zgadzam się z Catarisą, u mnie było podobnie tylko, że trafiłam do szpitala w 36 tygodniu i większość miałam, ale musiałam prosić rodziców, żeby mi dokupili parę rzeczy. Teraz jeszcze nic nie kupuję, bo mam dużo rzeczy po córce, które muszę przejrzeć i dokupić body i śpiochy, ale poczekam na czerwcowe wyprzedaże :)
-
W Wejherowie na pewno lepsze warunki socjalne, męża siostra rodziła tam dwojkę dzieci i zadowolona, były to porody bez komplikacji. Z tego co wiem Wejherowo jest bardzo nastawione na poród naturalny, w Redłowie robią dużo cesarek. U mnie pierwszy poród był skomplikowany i w Redłowie dali radę :) Nie wiem co by było w Wejherowie, moja koleżanka leżała tam na patologii, w końcu ordynator ją wypisał, jednak miała przeczucie i poszła do swojego lekarza a ten natychmiast kazał jej jechać do Gdańska na cesarkę...
-
Mariia, będę rodzić w Redłowie, tam pracuje mój lekarz. Rodziłam tam pierwsze dziecko, leżałam na patologii, miałam dziecko na intensywnej terapii i ogólnie mam dobre wrażenia.
-
Gratuluje dziewczyny dobrych wiadomości! Ja jak wchodzę do autobusu z córką i brzuchem i nie ma miejsca, podchodzę do najbliższej osoby i mówię: Przepraszam, może mi Pan ustąpić i ustępują :)
-
W pierwszej ciąży też tak miałam, że nie mogłam się doczekać aż zobaczę córeczkę. Teraz cieszę się ciążą i wcale mi się nie spieszy do nieprzespanych nocy :) Dzieci tak szybko rosną a przy pierwszym chce się, żeby już się uśmiechnęło, podniosło główkę, usiadło, poszło itd. a później się tęskni za ciążą i noworodkiem :)
-
Ja też mam problem z pobieraniem moczu, zawsze trochę śluzu wpadnie i wychodzą bakterie. Ostatnio gin poradził, żeby przed zebraniem włożyć i wyjąć tampon. Zrobiłam tak i znowu bakterie, dostałam lek dopochwowy przeciwbakteryjny, mam brać żurawit i powtórzyć w przyszłym tygodniu.
-
Wychodzi na to, że z tym porodem różnie bywa, dla jednych lepsza cesarka dla innych naturalny. Najważniejsze zdrowie dziecka. Ja bardzo bym chciała urodzić naturalnie, szansa jest, ale wszystko może się zmienić. Pierwsze dziecko rodziłam przez cc i dość szybko do siebie doszłam, bo po tygodniu. Niestety trzy tygodnie później leżałam tydzień na internie z sepsą :(
-
Witajcie, wczoraj miałam wizytę i z maleństwem wszystko dobrze, waży 180 g i mierzy 10 cm. Szyjka 4 cm. Jeszcze przez 4 tygodnie muszę się oszczędzać, dużo leżeć, brać luteinę i nospę. Co do imion naszej pierwszej córce daliśmy na imię Idalia, rzadkie imię, ale nie zagraniczne. Teraz mamy problem, żeby znaleźć drugie równie ładne i oryginalne:)
-
Ja mam 3 mięśniaki, jeden też około 5 cm i dwa malutkie. W pierwszej ciąży na końcu urósł do 10 cm :(
-
Dziękuję za odpowiedzi dziewczyny. GosiaM dużego masz tego mięśniaka?
-
Catarisa, wiesz coś więcej na temat łożyska na przedniej ścianie? Ja tak mam i właśnie się zastanawiałam czy to to samo co przodujące. Na przedniej ścianie to chyba też nietypowo. U mnie dodatkowo łożysko ułożone nisko stąd te moje krwawienia, ale już się uspokoiło chociaż nie leżę.
-
Hej dziewczyny, mi mój lekarz w pierwszej ciąży kazał brać regularnie nospe 3 razy 1, tylko nie pamiętam od którego tygodnia, ale mówił, że w pewnym momencie ciąży istnieje niebezpieczeństwo przedwczesnego porodu spowodowanego skurczami i to w ramach profilaktyki. Teraz po krwawieniu też mam brać 3 razy 1.
-
weronika.95, ja miałam nadciśnienie w pierwszej ciąży i w szpitalu dawali mi właśnie dopegyt, więc na pewno nie zaszkodzi.
-
Witaj josefin, mamy ten sam termin. Też się ostatnio dowiedziałam, że mam nisko łożysko i z tego powodu już dwa razy odwiedziłam szpital. Teraz też już tylko leżę, więc łączę się z Tobą :)
-
Sylweczka, cieszę się. Ja czekam na usg, jak będzie ok to też dziś wychodzę ze szpitala :) Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy.
-
Ja znowu w szpitalu. Wczoraj znowu kosmówka się odkleiła. Lekarz pozwolił iść do pracy to poszłam jeszcze na spacer z córką i to już widocznie było za dużo. Pewnie mnie wypuszczą niedługo i postanowiłam już iść na L4 i miesiąc poleżeć w domu aż się porządnie zagoi. No nie spodziewałam się takiej pogmatwanej ciąży a to dopiero początek :( mam nadzieję, że nie będę musiała leżeć do września.
-
Witajcie! Ja się przez 2 dni naoglądałam maluszka. W poniedziałek miałam usg genetyczne-wszystko w jak najlepszym porządku:) czekam jeszcze na wynik testu z krwi,a wczoraj byłam u mojego lekarza i dzidzia machała do mnie rączką. Pytałam o płeć, lekarz stawia na dziewczynkę :) chociaż mówi, że na tym etapie siusiak i pipka wyglądają prawie tak samo. No i kosmówka się przykleiła, nie ma plamienia, nie muszę już leżeć, ale wciąż mam na siebie uważać i się nie denerwować.
-
Cześć dziewczyny, dziś moja kolej na badania prenatalne. Trzymajcie kciuki:)
-
Ja marzę o porodzie naturalnym. Myślałam, że po cc nie można już urodzić SN, ale lekarz powiedział, że jak nie będzie komplikacji to jak najbardziej. Po cc zastanawiałam się jak można zapłacić za taki ból. Do zdjęcia szwów, czyli przez tydzień boli każdy ruch. Poza tym cc to operacja, po której zdarzają się komplikacje. Ja 3 tygodnie po cesarce leżałam w szpitalu z sepsą, także nie polecam cesarki na życzenie, ale wiadomo, że często po prostu trzeba ratować dziecko.