Skocz do zawartości
Forum

Anja86

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anja86

  1. Anja86

    Wrześniówki 2015

    My juz po obiedzie,lezymy i odpoczywamy:) Zauwazylam ze jestem chyba uzalezniona od forum i pudelka;) Jestem ciekawa co z Nieesia,ktora dzisiaj zostala w szpitalu....
  2. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Niesia, jezeli chodzi o Twoja kotke to wspolczuje,bo wiem ze bardzo ja meczy ta rujka,no i dla was jest wtedy bardzo uciazliwa. Sama tez mam w domu kotke i 3 tyg.temu pojechalam z nia na zabieg sterylizacji,jezeli nie zamierzasz jej rozmnazac jest to najlepsza opcja,kotek doszedl do siebie w pelni po tygodniu,blizna ok.1,5cm i znowu w rozrabia:)zaluje ze wczesniej na to sie nie zdecydowalismy. A Twoje lozeczko przesliczne,chyba sama namowie meza na takie:)
  3. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Catarisa, Mamy kupic motherhood,bo sa najlepsze,a dwie strony wczesniej ja wlasnie o to pytalam....
  4. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Klarita,ale motherhood kosztuje okolo 149 zl,czy mozna dostac gdzies troszke taniej?moze allegro....
  5. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Chyba zalezy jaka przychodnia,jaki lekarz,...u mnie nie bylo najmniejszego problemu z wypisaniem skierowania na wszystko wiec ciesze sie ze chociaz na tym udalo sie zaoszczedzic. Chce zamowic poduszke,bo koldra juz sie nie sprawdza,tylko ktora w koncu jest najlepsza??
  6. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Jezeli chodzi o lekarke to powiedziala ze dopoki szyjka jest dluga,wszystko ladnie trzyma to trzeba tylko rozkurczyc macice i stad ta nospa...oczywiscie zakazala pracowac,bo mam 8 godz.siedzenia na tylku,no i stres i ciagle skupienie uwagi.Zobaczymy za 3 tyg czy bedzie lepiej. A jezeli mowa o badaniach to zalezy od skierowania jakie dostajemy,ja chodzilam prywatnie i tylko na kartce zapisane co mam zrobic na nastepna wizyte....koszt ok.370 zl,wiec poszlam na NFZ dostalam to samo wiec za nic nie placilam,pelny komplet wlacznie z toxo.
  7. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Witam:) wczoraj byłam na wizycie, miałam robione usg, i ginka powiedziała ze mam macice na skurczu...szyjka długa i wszystko w porzadku, dzidzius taki jak powininien ale jakby scisniety...widac lozysko,niby prawidlowe, ale naprawde myslalam ze bedzie skakac jak pileczka albo plywac a on wcisniety miedzy sciane macicy a lozysko.Martwie sie juz strasznie, dostalam zakaz pracy i odpoczywania,oczywiscie nospa i magnez 3 razy dziennie,kontrola za 3 tyg. A do tego te straszne bole glowy, ktore mnie mecza od dwoch tygodni....masakra. Poza tym gratuluje dobrych wiadomosci wszystkim dziewczynom,duzo chlopczykow szykuje sie na wrzesien;) moze ktoras z was ma podobny problem, bede wdzieczna za jakies odp:)))
  8. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Witam w ten brzydki dzień Gosia83 zazdroszcze tego morza, bo ja mieszkam na lubeszczyźnie i kiedy jedziemy na wakacje to tylko nad morze, bo jestem taka zakochana w tym szumie...z chęcią przeprowadziłabym się;)
  9. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Witam mamuśki;) Dzisiaj byłam na USG genetycznym i maluch był niegrzeczny bo cały czas się kręcił, przewracał, odwracał...ani chwili spokoju, więc lekarz wysłał mnie na pół godzinny spacer i...pomogło;) NT 1,4 mm i CRL 47 mm,ogólnie wszystko w porządku Pozdrawiam was, witam nowe mamusie i miłych snów życzę;)))
  10. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Hej dziewczyny. Odebralam wyniki i tez wychodzi na to ze oba odczynniki toxo mam ujemne,natomiast rozyczka IgG dodatni i to 270!!no i juz sie zamartwiam....jutro tez mam wizyte w Abovo wiec moze cos wiecej sie dowiem.I jak wiele z nas USG takze zobacze maluszka,mam nadzieje ze wszystko z nim bedzie dobrze. Milego dnia.
  11. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Dzisiaj moja mama miała urodziny i postanowiłam jej powiedzieć...skończyło się ze obie płakałyśmy jak bobry, potem mnie przytuliła i pocałowała;) moja mama debiutuje w roli babci,dlatego chyba tak bardzo się wzruszyła... potem poopowiadała oczywiście jak to było kiedy mnie w brzuchu nosiła i jakie miała zachcianki;) no a w czwartek widziałam swojego maluszka 255mm i 155 bicie serduszka...no i machał rączkami i nóżkami, coraz bardziej zakochuję się w tej kruszynce. Miłych i pluszowych snów wrzesniowe mamusie....
  12. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Ja ciągle chodzę rozkojarzona i o niczym nie pamiętam...aż sama się łapię na jakiś głupich błedach. Jutro mam wizytę u lekarza, oczywiscie troche się stresuję ale już nie mogę się doczekać żeby podejrzeć maluszka;))Dzisiaj moj mąż stwierdził ze na 100% będzie synek a ja od początku czuję że to dziewczynka;) Co do jedzenia to na samą myśl o majonezie mnie odrzuca, za to ostatnio ugotowałam kapuśniak i jadłam codziennie na śniadanie obiad i kolacje obejrzałam "Na dobre i na złe", więc środa zaliczona, mąż już chrapie, także miłych snów dziewczyny;)
  13. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Maritka, moj maz tez strasznie chrapie ale zwykle pomaga przekrecenie go na bok;)
  14. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Suwaczki dziewczyny dzialaja...nic tylko czekac az szczesliwie zasuniemy do wrzesnia:)
  15. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Rozi89, mam bardzo dobrą Panią endokrynolog ktora bardzo szybko wcisneła mnie na wizyte, ale mimo wszystko jestem niespokojna....ale chyba juz taka rola mamy;))) stale przyjmuje dawke euthyroxu 112, teraz mam zwiekszoną do 150, zobaczymy jak wyjdą jutrzejsze wyniki.... szczerze to z jednej strony nie mogę sie juz doczekac a z drugiej boje sie powiklan, chorob, porodu, tego czy damy sobie rade...masakra jakas.
  16. Anja86

    Wrześniówki 2015

    Witam wszystkie wrzesniówki ;)) czytam Was kochane od 2 tygodni, ale dopiero zebrałam się zeby napisać. Jestescie wspaniała grupą wsparcia, dzięki Wam zrozumiałam ze nie jestem osamotniona w moich troskach i zmartwieniach...a zamartwiam się caly czas;( To moja pierwsza ciąża, jutro zaczynam 8 tydzień, a w czwartek ide znowu podejrzec maluszka...tym razem na NFZ, a mam juz za soba jedna wizyte w prywatnej klinice i srednio mi sie podobalo...Jutro rano rowniez badania, we wtorek endokrynolog bo jest niedoczynność tarczycy od kilku lat:/ Samopoczucie mam coraz lepsze i z jednej strony powinnam się cieszyc bo moge pracować, a ja się martwię bo oczywiscie przez weekend miałam czas wyczytać w necie co to może znaczyć...i tak w kółko. Boję się strasznie, nie powiedzieliśmy z mężem jeszcze nikomu, dlatego potrzebuję chyba otuchy i ciesze sie ze kazdego wieczora mogę sobie poczytac Was;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...