Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

aga1825

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    sokółka
  1. Moja buzia rozesmiana bo ucieklam i w pampersa mamie ubrać się nie dałam :-)
  2. aga1825

    sny

    Może i sny to wytwór wyobrazni czy ludzkie strachy, ale po kilkukrotnych snach, że mojej córce coś się dzieje czy stało np upadła mocno rozbiła nosek wszedzie było dużo krwi- chorowała i w sumie dopiero za którymś razem skojarzyłam sny z faktem że córka jest chora albo gdy śnią mi sie zęby głównie popsute, wypadające z reguły jest że ktoś z otoczenia umiera. Nie powiem że miałam tak zawsze bo w sumie dopiero od przyjścia córki na świat.
  3. aga1825

    sny

    Wierzycie w sny? Sprawdzają się? Mi w części sie sprawdzają, choć czasem nie pamiętam snu wogle, albo w ciągu dnia sen kojarzy mi się z czymś. Napewno gdy śni się moja córka, że coś się jej stało, wiem odrazu że bedzie chora. Jak jest u Was?
  4. Pierwasza ciąża była zaskoczeniem, w sumie mąż pierwszy zauważył zmiany np.powiększenie piersi czy rosnące boczki :-) ja ani tych uwag nie brałam serio ani braku miesiączki bo miewałam zatrzymania po 2 mies. W końcu wizyta u lekarza i usg potwierdziło i uświadomiło mi ciąże:-) zero mdłośći, wogle brak typowych objawów. Za to przy drugiej ciąży już bez testu po tyg opóznieniu miesiączki jakoś wiedziałam że jestem w ciąży i sprawdziło się :-) I pojawiły się wymioty, mdliło mnie od różnych zapachów, razem z córka zaczełam robić popołudniowe drzemki, taka nie wyspana byłam.
  5. aga1825

    anemia u niemowlaka

    Córka miała niespełna rok jak w badaniu krwi wyszło ze ma anemię, p.doktor wypisała żelazo w syropie, witaminę b6 i kwas foliowy, potem znow badanie krwi i mimo że wyszło ok wypisała jeszcze raz żelazo
  6. Ola, też Ciebie rozumiem, tylko masz o tyle lepiej że masz kontakt ze swoja mamą, ja niestety nie :-( Teściowa nam tez nie pomaga finansowo dlatego tym bardziej mnie wnerwia gdy komentuje coś kupionego,sama zamiast spytać co małej kupic np na urodziny kupiła drugi rowerek podczas gdy córka jeden miała już pare miesięcy więc wiedziała a jeśli chodzi o pilnowanie to fakt pracuje, ale np ostatnio miałam na usg mąż pytał ja czy będzie mogła popilnować- Tak, tylko że w ten dzień gdy mąż wstał do pracy dowiedział się że jego mama też raptem ma do pracy i brał wolne w ostatniej chwili a to nie była pierwsza taka sytuacja, tylko pytam po co potem pretensje że nie ma kontaktu z dzieckiem? Albo czego nie zapomnę po porodzie (miałam cc brak postepu porodu) Teściowa- kiedyś kobiety rodziły tylko naturalnie i nic im nie było, że sama tak szybko 2 synów urodziła, ale gdy pół roku pózniej żona brata mego męża tez miała cc usłyszałam że jaka ona biedna że ledwo chodzi itd bylo to tydzien po jej cc gdy teściowa pognała 45 km bo szwagierce chciało sie do fryzjera jak mi sama powiedziała. Nie trawię kobiety i z pewnością ona mnie też...
  7. Już będąc w pierszej ciąży teściowa dawała odczuć że coś jej nie pasuje. Kupiliśmy wózek, mąż zawołał swoją mamę, pokazał, a ona że kupił dla swojego dziecka a nie jej! Nigdy przed porodem nie pokłóciłam sie z Teściową, dopiero gdy córka przyszła na świat zobaczyłam inną kobietę, rozumiem że chciała mi przekazać dobre rady bo ma doświadczenie ale fakt że miała ciągle coś do powiedzenia i poprawiania doprowadzało mnie do stresu i pytania czy jestem dobrą matką? Albo wszczynanie awantury, bo nie otworzyłam jej drzwi bo akurat córke przewijałam a kupe miała po pachy i rad nie wola nie mogłam biec do drzwi, więc poszła do siebie trzaskając drzami a potem na całe podwórko jęczała że przed mężem że jej do dziecka nie wpuszczam! Różnych sytuacji było dużo. Mieszkamy razem, ale wspomniałam wcześniej mamy wszystko oddzielne,my na dole Teściowa na gorze, mamy tylko wspólny korytarz. Nie zagląda mi w garnki, nie poucza jak gotować, po prostu jest ze wszystkiego nie zadowolona, nie powie- dobrze niech dziecko ma, kupiliście ok tylko ciagle że głupota że po co, albo po co chodzić na plac zabaw- podwórko jest, dziecko ciągam itd, jakaś makabra
  8. Witam, z początku nie zgadzałam się ze stereotypem na temat Teściowej, ale po przyjściu córki na świat moje kontakty uległy totalnemu pogorszeniu :-( dodam że mieszkamy w jednym domu ale mamy wszystko oddzielnie.Nic się teściowej nie podoba, co kupiło się córce było głupotą itd, a teraz jestem w drugiej ciąży i reakcja teściowej była powalająca, powiedziała- też mi nowina! No tak pomyślałam sobie, jakbym rok po roku w ciąże zachodziła i z 8 dzieci już miała, już 4 miesiąc ciąży a ona ani razu się o nic nie spytała nie wie ktory tydzień ani kiedy poród. Przyznam troche to przykre. A Wy jakie macie relacje z Teściową?
  9. Bylam tak zszokowana że sama nie wiem czy wycinek miał służyć do określenia typy wirusa czy może do badania pod względem komórek nowotworowych, wiem że nie każdy wirus wywołuje raka i zdarza się że samoistnie organizm go zwalcza, jeśli chodzi o poród to pierwszą miałam cesarkę i teraz też jest to możliwe ze względu na wirusa zreszta jestem zbyt duża panikarą żeby mając to coś rodzić naturalnie...
  10. Szysz.ka U mnie jest to podejrzenie miałam kolposkopię i napewno mam brodawczaka ludzkiego, a dla dziecka jest to groznie podczas porodu siłami natury
  11. Nauzyka Okreslenia jaki typ wirusa lekarz nie zaproponowal, mówił tylko o pobraniu wycinka co w ciąży jest nie możliwe, mam czekać na kolejną cytologię wtedy ewentualnie pobierze wycinek do badań. Jeśli chodzi o dziecko to czytałam jedynie że poród siłami natury nie wchodzi w grę gdyż mogę zarazić dziecko
  12. W 1 ciąży było wszystko ok, ale teraz w 2 ta nieszczęsna cytologia ten wirus spać mi nie daje choć lekarz mówił że nie mam się czy martwić narazie
  13. Drogie Mamy, któraś z Was w ciąży miała nieprawidłową cytologię mianowicie wirusa brodawczaka ludzkiego? miałam badania i tego sie dowiedziałam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...