Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

czanga089

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    warszawa
  1. Witam, synek w grudniu kończy 3 lata i dostał się do przedszkola. W domu jest wszystko ok ,pomijając że nie mówi jeszcze pełnymi zdaniami. Chciałam się dowiedzieć czy zachowanie pani przedszkolanki jest według was dopuszczalne. A mianowicie każdorazowo zwraca mi uwagę,oczywiście w obecności innych rodziców żę ; nie ma z nim żadnego kontaktu,na nic nie reaguje ,nawet na swoje imię.Dzisiaj 5 razy uciekał na teren szkoły. poza tym NIC nie mówi .Ja jej żeby tak nie mówiła, i że on jest przecież normalny, ona na to że wcale nie,i że mogę przyjść posiedzeć cały dzień i zobaczyć. I tego typu gadanina . Raptem kilka dni był w przedszkolu i za każdym razem zwraca mi uwage że on żyje we własnym świecie. A przecież w domu to najnormalniejsze dziecko pod słońcem, wszystkiego ciekawy i tak chętnie spotyka się z dziećmi...Mam wrażenie że chciała by się go pozbyć ze swojej grupy. Nie bardzo wiem co z tym robić, nie życzę sobie tego typu komentarzy , żeby tak bez opinii psychologa stwierdzać odrealnienie (w domyśle autyzm) dziecka . Czy może wyolbrzymiam? Byłam u dyrektorki, ma tamtej Pani zwrócić uwagę, ale właściwie niewiele jej powiedziałam, z emocji się tylko rozryczałam. Czy wasze p. przedszkolanki też nie stronią od takich pochopnych opinii wygłoszonych przy dzieciach i ich rodzicach?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...