Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Airplane

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Airplane

  1. Za siedmioma planetami, za siedmioma gwiazdami było sobie kiedyś Słońce i opromieniało wszystkie świata końce. Gdy na rodzaj ludzki tak z góry patrzyło Samo do siebie Słoneczko mówiło: "Czy wiedzą rodzice i ich maluszki, Że witaminę D tworzą słoneczne paluszki?" Gdy tylko te słowa wypowiedziało, hop siup za księżycem się schowało. Bardzo się zdziwili dorośli i dzieci, że Słonko zniknęło i że już nie świeci. Wysłali ziemianie Michałka dzielnego By zbadał przyczynę zniknięcia owego. Wylądował Michaś na samym księżycu I stanął odważnie w Słońca obliczu: "Masz muchy w nosie jak jakaś królewna. Jak nie wrócisz do siebie czeka nas śmierć pewna!" "Co mi zrobisz?. Wszak siłacza tutaj trzeba by mnie mocą ruszyć z nieba." Zasmuciło to Michała, Przecież w nim nadzieja cała. Statek, misja i rakieta, Na nic wszystko. Ludzkość czeka! Przerażone, blade lica, Upadł Michał w pył Księżyca. "Ja zawiodłem całą Ziemię" Płacze głośno. "Nic nie zmienię. Mych przyjaciół bolą kości Wszystko wszystkich ciągle złości." Księżyc mówi: "Czy Ci mało?" Słońce oddech aż wstrzymało. "Widzisz Michał, jestem stare, ale płonę silnym żarem. Serce jak lawa mam gorące. Jestem królem, jestem Słońce. Ja zadanie mam dla Ciebie. Jak je wykonasz wrócę do siebie." Michał się zerwał na równe nogi: "Daj mi zadanie, gotowym do drogi!" "Na Twojej planecie znajdź bliźniaka mego Na mój obraz i kształt utworzonego. Jest sercem wcale dużego stworzenia, a skrywa swą magię w skorupce z wapienia. Przeźroczysta materia mego brata otula. On zaś jest w jej centrum: płynna, żółta kula. Cztery dni będę czekać za Księżycem na niebie Jak przyniesiesz mi brata, wrócę do siebie. Jeśli zaś się zjawisz przed upływem dnia trzeciego, Zdradzę Ci sekrety bliźniaka mojego." Pierwszego dnia przeczesał Michaś oceany i morza. Dnia drugiego buszował rakietą w przestworzach. Trzeciego dnia przyszła zaś chwila załamania, że Michałek nie podoła wykonać zadania. Siada przy strumyku i cichutko płacze, Wtem za plecami jak coś nie zagdacze! Zrywa się na nogi nasz bohater mały. Spogląda pod drzewo - tam kury gniazdo miały. Uciekły od gospodarza i tu się umościł. "Chyba zjem ich jaja bo już brak mi siły." Porwał dwa jajeczka rzekłszy owe słowa. Raz dwa jajecznica będzie gotowa. Patrzy na patelnię i oczom nie wierzy: Słoneczny brat bliźniak oto przed nim leży! Trzeci dzień! Lecz zdążę! Lecę do Słoneczka! Żebym tylko nie zapomniał drugiego jajeczka! Ląduje na księżycu i ku Słońcu gna: "Znalazłem Twego brata hahahaha!" To żółtko jajeczka!" z radości podskakuje i na wyciągniętej dłoni jajo prezentuje". Słońce zdumione oczy przeciera promykiem. "Jesteś mój Michale super zawodnikiem! Wykonane zadanie, zagadka rozwiązana. Wracam na swe miejsce już od jutra rana. Wiesz jaki sekret skrywa mój brat mały? Witaminą D jest wypełniony cały. Moje drogie dzieci, taka to bajeczka: Bawcie się na słońcu i jedzcie jajeczka. Chodźcie na spacery i łapcie promienie, A radość i zdrowie powrócą na Ziemię.”
  2. Jestem Michaś i podróżuję sobie tak. Założyłem na nóżki glany jak prawdziwy rasowy motosamochodocyklista :) Zachowuję pełną powagę i kontroluję sytuację na drodze:) Owszem zamiast kasku mam czapeczkę i kaptur, ale mama mnie pilnuje
  3. Minka, którą nazwaliśmy zombi-nutrią Została nam zaserwowana tuż po przebudzeniu. Michałek do minki dołącza przekomiczne sapanie przez nosek :) Uwielbia spać z gołymi nóżkami, ale ubieram mu bodziaka i koszulkę, bo odkrywa sobie brzuszek (śpiworków nie lubi).
  4. “- Mogę cię o coś spytać Mamusiu? Dlaczego ssę kciuka w twoim brzusiu? - Nie przejmuj się tym Sysaku kochany, Uczysz się tylko jak pić mleko Mamy. - Straszny ze mnie łakomczuszek. Mleko dobre na mój brzuszek? - To dla ciebie samo zdrowie, A nie jakieś sztuczne, krowie… Mleko moje szyte na twą miarę, Ochroni cię przed najmniejszym katarem! To taka bomba witamin i przeciwciał dla Bobasa. Będziesz chłop jak dąb – pierwsza klasa! Już teraz jesteś mądrym chłopczykiem, A mleko jest dla twojego IQ mocnym zastrzykiem. Potężne kwasy omega pływają w mamy mleku, Zrobią z ciebie Einsteina mój Mały Człowieku. - Kciuk ciągle w buzi ląduje… Mamo, a jak to mleko smakuje? - To mleko smakuje jak cały świat… Jak mama i tata i starszy brat… Jak miłość i przytulanie, Twe bezpieczeństwo i spokojne spanie… - To ciężka praca dla Ciebie Mamo? Tak mnie nim karmić, w dzień, w nocy, rano? - Oj, jakaż znów praca, Sysaku mały! Wszak zrobię wszystko byś rósł wspaniały. Poza tym plusy też widzę dla siebie. Na przykład relaks z Tobą przy wspólnym obiedzie, Wypady na miasto i długie spacerki Bez żadnej przerwy na grzanie butelki. Przy sobie mleczko, Sysak w wózeczku I tak do przodu drogi Syneczku :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...