Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

jacqueline

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    G-ce
  1. i ja nie mam dostępu do nowego forum :(
  2. brunetka321 Mam taki sam plan :) kupię raz proszek popiorę wszystko, a potem już jazda w zwykłym :) nie ma co się pieścić :) A mojemu mężowi na dzień chłopaka kupiłam dres w HM specjalnie na szkołę rodzenia żeby miał taki szary :) bardzo fajny. Mialam mu kupić książkę coś w stylu "Ratunku będę tatą" ale starczy ten dres :) Ania19 Kurcze szkoda, że masz jazdę z mamą :/ nie fajnie...współczuję...
  3. Linda24 Wow jestem pod wrażeniem Twoich zakupów :) ja po trochu z miesiąca na miesiąc kupuje :) jeszcze mi tego zostało...Co do biustonosza sportowego to ja w takowym tylko śpię w nocy, żeby mi te cycki nie latały za bardzo nie jestem przyzwyczajona do takiego ich rozmiaru i to mi pomaga...faktycznie spłaszcza brzydko biust dlatego chodzę na co dzień w normalnych stanikach z fiszbinami :) Lewel Masz piękny imponujący brzuszek :) mój przy Twoim wymięka Anetterainbow Twój brzueszek również prześliczny :) ale faktycznie różnica jest między Tobą a Lewel :) to niesamowite!!! klalaa Ja staram się wszytskie ubranka kupować raczej w rozmiarze 62 :) Mam kilka 56 :) Do łóżeczka będę miała tylko kocyk, bez poduszeczek itp. Co do prania, to na początek może kupie specjalny proszek, ale z czasem będę prała w tym co nasze ciuchy, czyli w zwykłym..nie ma co panikować :) czytałam wiele opinii o proszkach i podobno wcale aż tak się dzieci nie uczulają na ubranka wyprane w proszku dla dorosłych :) Muszę Wam się dziewczyny pochwalić, że jutro idę na pierwsze zajęcia szkoły rodzenia :) wiem że szybko, ale tylko taki termin mi pasował i tym sposobem koniec zajęć będzie już w listopadzie, a grudzień będzie na ostatnie szlify wyprawkowe i święta :) także cieszę się bardzo :) ciekawa jestem co na tej szkole rodzenia będzie :) nie mogę się doczekać!!!
  4. Co do jedzenia to wiem co jem to faktycznie świetny program :) chyba najlepszy jaki mógł powstać tego typu :)
  5. Według mnie Mustela jest słaba...i dla dziecka i dla mamy, pełno chemii... ja myślę o tym, żeby wypróbować ten biooli :) obecnie używam kremów,balsamów i olejku z palmersa i naprawdę cena do jakości rewelacja...choć nie każdemu może podejść zapach. Z bardziej naturalnych szczególnie polecam zwykłą oliwkę dla niemowląt zieolną HIPP najmniej chemiczna i najlepsza na rynku jaką można dostać w hipermarkecie. Oczywiście podobno na pierwszym miejscu z naturalnych rzeczy przeciw rozstępom to olej ze słodkich migdałów i oczywiście olej kokosowy :) polecam te z mydlarni świętego Franciszka :)
  6. ale-k-sandra Ja po glukozie :) Pani doktor już ją zleciła i nie wydaje mi się żeby było za wcześnie :) wyniki też już mam z interpretacją lekarza, że wszystko w jak najlepszym porządku :) klalaa hehehe i mi było się ciężko zebrać na tą glukozę, ale jak w końcu się zbierzesz to wiesz, że fajnie jest mieć to za sobą :) Co do jedzenia to można jeść drób...i pić mleko pasteryzowane...choć moja babcia piła mleko prosto od krowy i urodziła szóstkę zdrowych dzieci...więc też nie ma co panikować! Uważam, że mleko jest nam potrzebne, a najlepsze i najzdrowsze na świecie jest kozie! Radzę poczytać w necie o jego właściwościach :) Tak sobie czytam Was dziewuszki i dziwi mnie zachowanie waszych mężczyzn...jakieś obrażanie się, nie wracanie do domu...masakra..dla mnie nie do wyobrażenia. U nas jest zupełnie inaczej...może mąż nie garnie się do igraszek na przykład, ale gdy tyko się posprzeczamy, bo o dziwo w ciąży ani razu się porządnie nie pokłóciliśmy...nie to co przed ciążą, to w każdym razie jak się posprzeczamy to on zawsze stara się jakoś załagodzić sytuację :) Mam nadzieję, że Wasi faceci w końcu zrozumieją, że przecież nosicie w sobie owoc waszej miłości, a kłótnie i sprzeczki nie pomagają. :) Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Miłego dnia kochane!!!
  7. Hej dziewczyny :) Ja już po glukozie :) Ogółem powiem tak: Najpierw ciężko było mi wstać o 7.00 zwlekłam się dopiero o 7.30 zabrałam glukozę, cytrynę, kubek i mocz i jazda. Nie było dużej kolejki, wchodzę, Pani sprawnie pobrała krew, zrobiła mi miksturę i daje żebym piła...pytam teraz? A ona tak. Proszę wypić w ciągu 3 minut. No to ja powąchałam (nie pachnie jakoś źle, jak dla mnie prawie wcale) i jazda...jak dla mnie smakowało jak wygazowany ciepły sprite :) tylko, że trochę słodsze ;) nie ma tragedii, wypiłam i nawet Pani się zdziwiła, że szybko poszło. Trochę w gardło drapało jak piłam, ale spoko mogłabym śmiało jeszcze na takie badanie iść. Potem najgorsze czekanie. Kolejne kłucie po 1h i kolejne po 1h czyli razem 2h czekania :) dobrze że miałam książkę, komórkę i dostęp do neta to jakość zleciało :) miałam glukozę 75g tak dla przypomnienia :) Ogólem podczas czekania nie czułam się jakoś super, ale też nie było źle..trochę mnie mdliło, ale to chyba z głodu bardziej :) Jak wróciłam do domu to też się zdziwiłam bo mi plaster przeciekł i trochę miałam plamę na swetrze z krwi...trochę poleciało, choć nigdy nie miałam czegoś takiego po pobieraniu :) ale i tak jak mówię...badanie spoko :) nie narzekam :)
  8. Hej dziewczyny, Na wstępie powiem, że dziś miałam iść na tą glukozę, ale jakoś nie wstałam..więc wybieram się jutro i to na 100% ddam znać jak poszło :) moniqqq co do tego wycieku z piersi, to właśnie ja też rano czasami lub wieczorem odkrywam na sutkach takie małe żółte skorupki :) pytałam się Pani ginekolog i ona mówi, że to właśnie ta siara :) brunetka co do ucisku na żebra to mam identycznie..szczególnie jak leżę na prawym boku. Pani doktor powiedziała mi że to albo przepona albo maleństwo tak się rozciąga że inne narządy uciską i bolą żebra. Pomaga bardzo powolne oddychanie przeponą i ja się wtedy najczęściej przewalam na łóżku z boku na bok... Bumblebee ależ masz piękny brzuchol :) mi się wdaje że mój stanął w miejscu i już mało co rośnie :) zresztą każdy mi mówi, że mam mały brzuszek :) a ja tam go lubie :) najważniejsze że dzidzia nie za mała :) Co do kurtek...to sama nie wiem jak to rozwiążę :P albo lumpeks albo nie wiem co coś się wymyśli...ja jeszcze w skórzaną jako tako się dopinam, ale wygląda to komicznie ;p nawet mąż mi mówi że mam odpiąć tą kurtkę bo dziwacznie to wygląda Co do butelek to ja dostałam z Angli w prezencie cały nowy zestaw z 4 butelkami i szczotką do czyszczenia butelki imitują maminą pierś :) ale będę je rzadko używała tylko jak maleństwo będzie musiało zostać beze mnie bo będę walczyć o karmienie piersią choćby nie wiem co :) Moje butelki, te które dostałam nie są antykolkowe..ale to nie ma znaczenia bo i tak jak pisze będą używane sporadycznie :) styczniowa_ania w Przyszłym miesiącu mam zamiar kupić właśnie żyrafkę sophie :) też oszalałam na jej punkcie :) Co do glukozy to ja mam 75g :P zobaczymy jutro jak to będzie :) pielęgniarki mówiły, że mam wziąć całą cytrynę i będzie ok Przepraszam Was za ten chaos w moim poście, ale czytam po kolei co piszecie i na bieżąco piszę co mi do głowy przyjdzie
  9. Heheh Marti wybacz ale mnie też historia z piersiami rozbawiła i jest urocza :) mój mąż to by był zachwycony podejrzzewam jeszcze by się spytał czy może ponaciskać go to tak ciekawi i fascynuje ostatnio nawet naciskał a ja go strofowałam, że tak nie można hehhee Co do leżenia na lewym boku..to ja też wolę prawy, ale też nie panikuje, że leżę na prawym i coś się stanie, bo do wszytskiego trzeba mieć dystans :) mi w leżeniu pomaga Cebuszka :) poduszka dla ciężarnych :) widziałam, że wy dziewczyny też takowe kupiłyście ale innych firm :) mi najbardziej pasowała cebuszka z tego względu, ze można ją kształtem dostosowywać jak się chce :) i dosłownie korzystam z niej i w dzień i w nocy i na kanapie i na łóżku :) jest kapitalna :) Co do zakupów to w przyszłym miesiącu kupuje kocyk jeszcze jeden :) a w listopadzie kupujemy łóżeczko :) nie mogę się doczekać :) Achh dziewczyny mówiłam Wam, że nie chce znać płci...ale dzidzia chyba bardzo chce żebym ja ją poznała i tak też mówi mi ciągle Pani doktor, że moje dziecko lubi wyjątkowo pokazywać narządy, że nie raz u niektórych kobiet nie może dostrzec..a u nas prawie za każdym razem się wypina i chwili ...bo na USG połówkowym..wydaje mi się, że widziałam SIUSIAKA!!! Tak też czułam że może być chłopiec...ale lekarze nadal nam nie powiedzieli ale ja na prawdę widziałam..nawet mam nagranie na płytce także bardzo się zdziwię jak urodzi się jednak dziewuszka :)
  10. Bumblebee Mam nadzieję, że wracam tu na stałe :) teraz u mnie raczej wszystko ok :) nie narzekam :) mnie też czeka ta glukoza co Was dziewczyny, ja idę na nią jutro z rana...mam już cytrynę gotową i będę działać posiedzę sobie w przychodni..ale przynajmniej mam fajową książkę Co do położnej, to ja zdecydowanie wykupuję :) jeszcze się nie rozglądałam, zrobię to koło 30 tc...i tak 30.09 idziemy z mężem na pierwsze zajęcia szkoły rodzenia. Szkoła rodzenia jest przy szpitalu w którym będę rodzić...także też super, ale położną i tak sobie załatwię, a co. Ja uważam, ze to daje bardzo dużo, bo wcześniej omawiasz sobie z nią co i jak ma wyglądać i czego oczekujesz...wiadomo, że potem wszytsko wychodzi w praniu i nie zawsze jest jak chcemy, ale przynajmniej nikt nie bedzie miał pretensji. linda z tym serem to już dałam spokój ale i tak wcześniej go sporo zjadłam, po czym dopiero tak saobie uświadomiłam, że chyba nie powinnam...więc już po ptokach...liczę na to że będzie ok :) Ja mam 7 kg na plusie :) z 57 kg obecnie ważę 64 kg...przy wzroście 173 :) nie jest źle..nie narzekam..choć uda mam ogromne i nawet Pani doktor ostatnio podziwiała mój cellulit ale spoko wierzę, ze wszytsko zrzucę po ciąży..najważniejsze, że mąż nie narzeka (a spróbowałby ) No i nie chwaliłam wam się...my też kupiliśmy już wózek!! Była promocja 20% taniej więc skorzystaliśmy od razu i kupiliśmy QUINNY MOODD z białą ramą..czarny :) jest boski :) zakochałam się w nim..dokupiliśmy też bazę isofix i fotelik maxicosi pebbble :) także już cały sprzęt mamy :) kupiłam też przewijak taki miekki na komodę :) i dostaliśmy matę edukacyjną w prezencie od znajomych :) jest piękna. Mam już też pełno ubranek, chustę do noszenia dziecka, dwa kocyki no dosłownie jesteśmy zasypani, a jeszcze trochę trzeba rzeczy kupić :)
  11. Poza tym...nie wierzę, że ciężarne góralki w tych czasach nie jedzą oscypków... napiszcie co myślicie? :)
  12. Hej dziewczyny!!! Z góry przepraszam Was za tak długie milczenie...ale tyle się u mnie działo, że nawet nie miałam ochoty nigdzie pisać..nawet bloga z mężem trochę zaniedbujemy... Miałam gości, potem wylądowałam na izbie przyjęć..na szczęście to był fałszywy alarm i teraz jest wszystko ok. Czytam Was regularnie i widziałam, że niektóre z Was się o mnie pytały. Dziękuję Wam za troskę :) Witam też nowe mamusie, które w tym czasie doszły... Dziewczyny..mam do Was też pytanko...mój mąż przywiózł z zakopanego z kilogram oscypków...oscypki nie kupowane na targu, tylko świeże od górala z gospodarsta...zjadłam już ich dość sporo, po czym przypomniało mi się, że są przecież z mleka niepasteryzowanego...nie wiem czy jest sięczym martwić?? Czy mogę zjeść jeszzcze dziś takiego oscypka z grilla z żurawiną?? Nie mogę się powstrzymać...ale martwię się czy będzie ok i czy mogę to jeść...choć moja babcia mieszka na wsi, urodziła 6 zdrowych dzieci, a kiedyś mleka się tak nie oczysxzczało, piła prosto od krowy, masło, śmietana, wszytsko domowe...i dzieci zdrowe i żyją :) także chyba panikuję..echh jak myślicie???
  13. Dziewczyny a ja mam gosci i dosłownie nie mam na nic czasu. Przyjechali na tydzien z roczna dziewczynka :) jest przekochana! Nie nadrobie Was ale tak wstępnie czytam ze rozważcie nad kombinozenami. Ja tez chce kupic ten z hm ale widziałam ze u nas juz nie ma rozmiaru :) ale poszukam w innym hm. Pytalam tej koleżanki od małej co przyjechali i mowi ze mam kupic rozmiar 62-68 :) ubranka tez mowi zeby najmniejsze kupować na 62
  14. Dziewczyny, co do kupna kurtki to ja na razie mieszczę się w swoje stare, ale też martwię się jak to będzie potem...będę kombinować... zobaczymy. Co do apetytu, to ja aż tak nie mam żeby w nocy wstawać i jesc, ale też zauważyłam, ze się zwiększył i np. zjem obiad i na prawdę objem się jak nie wiem, a chwilę później już jestem głodna...to faktycznie frustrujące, bo jak to znowu jeść??? Ciągle bym coś podjadała gdybym mogła, ale w miarę się hamuję.. Zapisałam się na USG połówkowe i mam dopiero na 12 września :) zobaczymy co tam z serduszkiem maluszka :)
  15. Wiem, że dużo mam ma obawy przed leżeniem na brzuchu, ale macica jest mięśniem silniejszym od serca i nawet jeśli ciąża nie jest zagrożona można kłaść się na brzuchu w 8-9 miesiącu jeśli jest to dla ciężarnej wygodne! W ogóle poleca się leżenie w ciąży na brzuchu i na lewym boku bo wtedy jest lepszy dopływ krwi do nóg, a maleństwu nic się nie dzieje. Dlatego leżę, bo uwielbiam tą pozycję :) Tak gdzieś przeczytałam, że gdyby leżenie na brzuchu było niebezpieczne dla dziecka na pewno nasz organizm dałby nam znać - choćby najzwyklejszym bólem, tak to działa, a gdyby to było niebezpieczne to połowa ludzkości nie urodziłaby się :P Także ja leżę i jest i mi i maleństwu wygodnie :) przynajmniej nie narzeka hehe, a mnie nic nie boli, dzidziusia też nie ma szans ze względu na silą macicę :) ale każdy robi jak chce i jak czuje :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...