Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Na_Tayla

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Ostrzeszów
  1. Na_Tayla

    Konkurs z PAT&RUB

    Odpowiedź na pytanie 1 Nowością jest Emulsja Ochronna Z Filtrem Mineralnym Na Słońce Do Twarzy I Ciała Sweet Odpowiedź na pytanie nr 2 Ochrona skóry człowieka przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych to nie lada wyzwanie. Jeszcze trudniej jednak jest chronić delikatną i niezwykle wrażliwą skórę dzieci przed działaniem na nią czynników pogodowych. Jak każda mama chcę dla swojego maleństwa tego, co najlepsze dlatego dbam o jego skórę w upalne dni jak tylko potrafię najlepiej. Podstawą jest ograniczenie warstwy ubrań do minimum. Jeśli jest naprawdę upalnie synek biega po domu w samym pampersie aby jego skóra mogła oddychać i nie przywierały do niej żadne materiały. Jeśli jednak jest ciepło, ale nie wystarczająco aby rozebrać dziecko do samej pieluszki to do ubrania wybieram odzież wykonaną z eko bawełny. Mam pewność że skóra mojego dziecka z pewnością wtedy się nie spoci a ubranko nie będzie jej podrażniać. Przed każdym spacerem conajmniej 15 minut przed wyjściem nanoszę na skórę dziecka kremy z wysokim filtrem - 50 SPF przeznaczone dla dzieci. Obowiązkowym wyposażeniem na spacer mającym chronić mojego maluszka przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych jest tez dobra parasolka do wózka wykonana z materiału z filtrem przeciwsłonecznym koniecznie w jasnym kolorze aby nie przyciągała słońca. Na koniec dbam o odpowiednie nawodnienie organizmu dziecka - odpowiednia ilość wody w organizmie też jest potrzebna dla zachowania zdrowej pięknej skóry a wiadomo, ze w upalne dni potrzebujemy dużo płynów.
  2. Na_Tayla

    Konkurs z Tuli

    Najbardziej podoba mi się Tuli Królik w ciepłych beżowych kolorach. Co pomaga mojemu synkowi zasnąć? Przez dotychczasowe 8 miesięcy jego życia przetestowaliśmy wraz z mężem setki sposobów na spokojne zasypianie naszego synka. Niestety już od pierwszych dni życia nasze dziecko miewa ogromne kłopoty z zasypianiem. Ciągły płacz, krzyk i nerwy jednak po tylu miesiącach udało się nam wypracować w miarę skuteczną metodę. Najpierw, kiedy zbliża się pora snu naszego maleństwa powoli staramy się go wyciszyć. Rozmawiamy ze sobą ściszonym, monotonnym głosem i staramy się w miare możliwości pozbyć wszystkich zbędnych dźwięków w mieszkaniu. Następną czynnością jest przytulanie synka i głaskanie po główce. Mówimy do niego cicho i spokojnie, że nadszedł czas aby pożegnać zabawki i położyć się spać. Ważnym elementem (przed wieczornym zasypianiem) jest kąpiel. Ciepła woda działa rozluźniająco na synka. Po kąpieli obowiązkowy masaż ciała przy użyciu emolientów dla dzieci. Kiedy synek jest już odświeżony, ma czystą pieluszkę zawsze dbamy o to, aby jego brzuszek był najedzony. Kiedy mamy pewność, że te wszystkie potrzeby naszego dziecka zostały zaspokojone zanosimy go do sypialni i układamy w łóżeczku. Włączamy ściszoną pozytywkę z której wydobywają się odgłosy szumu wody i przyrody i po cichutku czytamy synkowi jego ulubioną bajkę. Obowiązkowo w łóżeczku synka musi znaleźć się pod jego rączka ukochana przytulanka bez której nie zaśnie. Najważniejsze jest też to, aby układać dziecko do snu codziennie w miare możliwości o tej samej porze - staramy się tego trzymać. I takimi oto sposobami powoli stopniowo udaje nam się przeważnie uśpić naszego syna bez płaczu i krzyku jak było to na początku. Długa lista działań - ale skuteczna. Problem zaczyna się wtedy kiedy jego miś - przytulak musi zostać wyprany i nie zdąży wyschnąć bo dla dziecka ważne są rytuały i powtarzanie tych samych czynności w identycznej kolejności - wtedy dzieci czują się bezpieczne. Kiedy jednak byśmy coś poprzestawiali albo pominęli jakąś czynność to zazwyczaj odgrywają się sceny niczym z horroru - dziecko jest niespokojne, marudne i ma kłopoty z zaśnięciem więc pamiętajmy o tym, że kluczem do usypiania jest danie dziecku poczucia bezpieczeństwa.
  3. Dziękuję za nagrodę! :) książka własnie dotarła :)
  4. Na_Tayla

    Grudnióweczki 2014! :)

    Hej dziewczyny :) Ja wiem że to może niezbyt stosowne że wam tutaj bede spamować ale może akurat z pożytkiem :) Sama jestem mamą grudniowego aniołka tylko z 2013 roku :) pisze do was poniewaz mam na sprzedaz po synku mnostwo nowych rzeczy ktore przydaja sie maleństwu zimowemu :) Rzeczy sa w neutralnych kolorach jak biel czy beż jeśli byłaby któraś zainteresowana to zapraszam :) Mam też akcesoria typu podgrzewacze etc wiekszosc rzeczy nowa bo brat ma hurtownie i po naprawdę okazyjnych cenach :) Zapraszam: Na_tayla@wp.pl
  5. Ślicznie dzięuje ! :) Dane do wysyłki juz wysłane mailem i super że podaliście link do profilu FB bo od dawna próbowałam go tam odnaleźć ale jakoś nie potrafiłam tam do was dotrzeć :) Fanpage polubiony :)
  6. Historia mojego małżeństwa, czyli jak i gdzie poznałam swojego męża. Był chłodny, ponury jesienny poranek. Ociężale wyszłam ze swojego łóżka aby zjeść szybkie śniadanie, zrobić się na bóstwo i udać się na zajęcia. Kilka dni wcześniej przed tym "feralnym" dniem przepełniała mnie ogromna fala radości ponieważ wybrałam się na zakupowe szaleństwo na którym udało mi się upolować w bardzo atrakcyjnej cenie śnieżnobiały płaszcz z kaszmiru. Odkąd tylko zobaczyłam go w internetowej kolekcji spędzał mi sen z powiek. Dzień 20 listopada był dniem wyjątkowym bo był to dzień moich urodzin wiec musiałam wyglądać tego dnia wyjątkowo. Postanowiłam wiec dopełnić swój ubiór nowiutkim płaszczem i wyszłam jak co dzień w stronę uczelni. Pogoda nie rozpieszczała. Idąc sobie spokojnie chodnikiem ze słuchawkami w uszach słuchając ulubionej piosenki nagle doznałam szoku. Jakiś wariat pędzący starym oplem astrą próbował wyminąć prawą stroną na "trzeciego" samochód który zatrzymał sie aby skręcić w lewo i z pełnym impetem wjechał w ogromną kałużą rozpryskując tym samym błoto po moim nowiutkim płaszczu. Zalała mnie fala złości bo wydałam na niego swoje całe oszczędności. Na szczescie zatrzymało go czerwone światło wiec szybko spisałam numery rejestracyjne i w akcie zemsty zadzwoniłam na policję. Spotkałam się z owym Panem twarza w twarz podczas wizyty na komisariacie. Z uśmieszkiem łobuza zaproponował zwrot pieniążków i w gratisie kawę. Nie wiem do dziś dlaczego się zgodziłam.. Może dlatego, że w oczach miał świdrujący mnie błysk? Bo jego łobuziarski uśmieszek przyprawiał mnie o zawrót głowy? I tak oto właśnie nienawiść przerodziła się w uczucie które dziś po 5 latach nie słabnie, lecz z dnia na dzień jest coraz silniejsze.
  7. Na_Tayla

    Konkurs "Cud narodzin"

    To ja dziękuje za nagrodzenie :)
  8. Na_Tayla

    Konkurs "Cud narodzin"

    Droga Redakcjo byłabym wdzięczna, gdybyście mogli potwierdzić czy dotarł do was wysłany mail z danymi do wysyłki. Pozdrawiam
  9. Na_Tayla

    Konkurs "Cud narodzin"

    Wow! Super dziekujemy za nagrode dane już wyslane :)
  10. Na_Tayla

    Konkurs "Cud narodzin"

    Narodziny to wyjątkowy moment w życiu każdego człowieka. Ludzie określają je mianem cudu. Dlaczego? Ponieważ jest to zdarzenie owiane nutką magii i tajemnicy. W ciele kobiety z "niczego" powstaje drugi człowiek. Stopniowo się rozwija, rośnie i zyskuje cechy i umiejetności ludzkie. Wielu ludzi nie potrafi ogarnąć rozumem jak to możliwe. Na własnej skórze miałam okazje się przekonać jak niewyobrażalnie piękne są nie tylko narodziny dziecka ale i jego powstanie. Dla mnie to CUD - najpierw żyłam ze świadomością, że coś rozpoczyna życie w moim brzuchu, ale nie docierało do mnie to w pełni. Dopiero kiedy nastał dzień w którym poczułam pierwszy ruch dziecka zaczęłam się dziwić jak to możliwe że taka mała istotka rozwija się w moim ciele niczym "pasożyt" w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Z każdym dniem kopnięcia i boksy były coraz mocniejsze i coraz to częstsze.. Aż w końcu nastąpił ten dzień - dziecko urodziło się. Pzytuliłam je do piersi i znów czułam lekkie boksy i kopniaki ale juz nie w brzuchu lecz na ciele mym - z zewnątrz. Uważam, że właśnie dlatego ludzie narodziny określają mianem cudu ponieważ to nie wyobrażalnie piękny i cudowny moment kiedy drugie życie rozwija sie najpierw przez 40 tygodni w brzuchu człowieka a następnie rodzi się i jest tak świetnie przystosowane do życia w nowym dla niego środowisku.
  11. Dziekujemy za nagrodzenie w konkursie! Jestem niezmiernie szczęśliwa! Dane zostały właśnie wysłane. prosiłabym o odpowiedź zwrotną w celu potwierdzenia otrzymania mojej wiadomości :)
  12. Trzymam kciuki i życzę wszystkim powodzenia! :) Kiedy można się spodziewać wyników ?
  13. Niestety nie udało nam sie załapać ale gratuluje wszystkim którym się udało! Czekam na Państwa opinie :)
  14. Bycie matką jest dla mnie najwyższym wyróżnieniem. To najpiękniejszy dar jaki mogłam otrzymać. Bycie matką oznacza bycie dostępną 24 godziny na dobę. Czerpanie radości z pierwszego uśmiechu, słowa, kroku i upadku. Ocieranie pierwszych łez, przytulanie i kojenie bólu. To praca na cały etat. Muszę być zawsze obok, mieć oczy dookoła głowy. Bycie matką jest dla mnie tym, czym dla chorego nieuleczanie ozdrowienie, dla biedaka - wygranie w totolotka, dla sieroty -posiadanie kochającej rodziny. Nie da się w pełni oddać słowami znaczenia bycia matką.
  15. Na_Tayla

    Konkurs na Dzień Matki

    Najwspanialsza w byciu mamą jest świadomość, że jest się komuś drugiemu potrzebnym. Szczera, bezwarunkowa miłość jaką może ofiarować tylko i wyłącznie dziecko. Tylko mama ma jedyny w swoim rodzaju budzik na świecie który jej nie denerwuje - uśmiech i głos swojego dziecka. Dzieci nie rozumieją co to jest kłamstwo, materializm i to jest piękne! Są zawsze szczere - to najwspanialsze co może człowiek dostać od drugiej istoty. Wspaniałe są te momenty kiedy jako pierwsza właśnie mama widzi pierwszy krok, upadek i słyszy to magiczne wypowiedziane słowo: MAMA. Pierwsza zupka, przewrócenie się z brzuszka na plecy, pierwszy uśmiech -to właśnie jest wspaniałe w byciu mamą - że dostajemy tak wiele, za tak nie wiele!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...